głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika truth

Skończyła się już zabawa  kochanie. Nie będziesz więcej grał na moich uczuciach. Czas  abyś pojął czym jest prawdziwe życie. Nie rozumiesz tego pojęcia? Zapewne się niedługo przekonasz co to znaczy. Wystarczy  że odczujesz trochę bólu  tej niepewności siebie oraz zagubienia. Poczujesz  jak to jest  gdy osoby  które uważasz za przyjaciół Cię zostawiają na pastwę losu. Nauczysz się walki o przetrwanie. Poczujesz smak porażki. Wiele razy na Twoim sercu zostaną wyryte napisy wspomnień  o których nie zapomnisz. Będziesz do nich powracał  będziesz czuł  jak bardzo bolała Cię miłość względem drugiej osoby. Kiedyś poczujesz co to wszystko znaczy co wyprawiałeś wobec innych..Może wyciągniesz z tego jakieś wnioski  a jeżeli nie będziesz nadal cierpiał. Lecz z dnia na dzień cierpienie będzie coraz silniejsze.

remember_ dodano: 22 stycznia 2013

Skończyła się już zabawa, kochanie. Nie będziesz więcej grał na moich uczuciach. Czas, abyś pojął czym jest prawdziwe życie. Nie rozumiesz tego pojęcia? Zapewne się niedługo przekonasz co to znaczy. Wystarczy, że odczujesz trochę bólu, tej niepewności siebie oraz zagubienia. Poczujesz, jak to jest, gdy osoby, które uważasz za przyjaciół Cię zostawiają na pastwę losu. Nauczysz się walki o przetrwanie. Poczujesz smak porażki. Wiele razy na Twoim sercu zostaną wyryte napisy wspomnień, o których nie zapomnisz. Będziesz do nich powracał, będziesz czuł, jak bardzo bolała Cię miłość względem drugiej osoby. Kiedyś poczujesz co to wszystko znaczy co wyprawiałeś wobec innych..Może wyciągniesz z tego jakieś wnioski, a jeżeli nie będziesz nadal cierpiał. Lecz z dnia na dzień cierpienie będzie coraz silniejsze.

Przytul mnie  ukryjmy się pod kołdrą  wiem  że tego nie lubisz  bo Ci za ciepło  ale ja wciąż mam zimne dłonie i rób tak jak wtedy  wdmuchuj mi pomiędzy nie swój gorący oddech. Nie zostawiaj mnie w ciągu tych nocy. Znudźmy się sobą w końcu. Miejmy dosyć swojej obecności. Zacznijmy się kłócić. Pokaż mi  że mnie trochę nienawidzisz  że doprowadzam Cię do szału  nie rozumiesz mnie i najchętniej wymazałbyś mnie ze swojego życia. Proszę  bo zaczyna przerażać mnie  iż dotąd jedynie mnie kochasz.

definicjamiloscii dodano: 22 stycznia 2013

Przytul mnie, ukryjmy się pod kołdrą, wiem, że tego nie lubisz, bo Ci za ciepło, ale ja wciąż mam zimne dłonie i rób tak jak wtedy, wdmuchuj mi pomiędzy nie swój gorący oddech. Nie zostawiaj mnie w ciągu tych nocy. Znudźmy się sobą w końcu. Miejmy dosyć swojej obecności. Zacznijmy się kłócić. Pokaż mi, że mnie trochę nienawidzisz, że doprowadzam Cię do szału, nie rozumiesz mnie i najchętniej wymazałbyś mnie ze swojego życia. Proszę, bo zaczyna przerażać mnie, iż dotąd jedynie mnie kochasz.

Czujesz? Tęsknota znów we mnie uderzyła. Tym razem zawładnęła moim sercem  a nie umysłem. Sprawiła  że nie mogę przestać o Tobie myśleć. Każde uczucie  jakim Cię darzyłam w przeszłości nagle ożyło. Dla mnie to zaczyna być czystym samobójstwem.. Bo duszę się tym. Przez tą tęsknotę zaczynam umierać  lecz Ty tego nie widzisz.. Nie chcesz tego widzieć.

remember_ dodano: 22 stycznia 2013

Czujesz? Tęsknota znów we mnie uderzyła. Tym razem zawładnęła moim sercem, a nie umysłem. Sprawiła, że nie mogę przestać o Tobie myśleć. Każde uczucie, jakim Cię darzyłam w przeszłości nagle ożyło. Dla mnie to zaczyna być czystym samobójstwem.. Bo duszę się tym. Przez tą tęsknotę zaczynam umierać, lecz Ty tego nie widzisz.. Nie chcesz tego widzieć.

Wróć  proszę Cię wróć. Nie daję sobie rady bez Ciebie. Nie potrafię normalnie żyć  a co dopiero funkcjonować podczas Twojej nieobecności. Ciągle o Tobie myślę  zastanawiam się co robisz  jak się czujesz... Czy jesteś bezpieczny  szczęśliwy  zdrowy? Ciągle zadaję sobie masę pytań  na które nie znam odpowiedzi  a bardzo chciałabym czegoś się dowiedzieć. Lecz nie mam ku temu możliwości. Dobrze wiesz  że nie odezwę się pierwsza. Boję się tego.. Nie wiem w jakim będziesz humorze  czy ktoś Cię nie wkurzył  a może ja sama coś złego zrobiłam o czym nie wiem  co spowodowało  że postanowiłeś ode mnie odejść? Ciągłe rozmyślanie i stawianie sobie różnych odpowiedzi wcale mi nie pomaga. Wręcz przeciwnie   to mnie zabija. Doskonale o tym wiesz  przecież mnie znasz na wylot. Wiesz  jaka jestem... I wiesz co mnie niszczy. Proszę  wróć i pozwól mi jakoś wszystko naprawić to co  między nami się popsuło. Nie wiem  czy długo dam radę pociągnąć bez Ciebie...

remember_ dodano: 22 stycznia 2013

Wróć, proszę Cię wróć. Nie daję sobie rady bez Ciebie. Nie potrafię normalnie żyć, a co dopiero funkcjonować podczas Twojej nieobecności. Ciągle o Tobie myślę, zastanawiam się co robisz, jak się czujesz... Czy jesteś bezpieczny, szczęśliwy, zdrowy? Ciągle zadaję sobie masę pytań, na które nie znam odpowiedzi, a bardzo chciałabym czegoś się dowiedzieć. Lecz nie mam ku temu możliwości. Dobrze wiesz, że nie odezwę się pierwsza. Boję się tego.. Nie wiem w jakim będziesz humorze, czy ktoś Cię nie wkurzył, a może ja sama coś złego zrobiłam o czym nie wiem, co spowodowało, że postanowiłeś ode mnie odejść? Ciągłe rozmyślanie i stawianie sobie różnych odpowiedzi wcale mi nie pomaga. Wręcz przeciwnie - to mnie zabija. Doskonale o tym wiesz, przecież mnie znasz na wylot. Wiesz, jaka jestem... I wiesz co mnie niszczy. Proszę, wróć i pozwól mi jakoś wszystko naprawić to co między nami się popsuło. Nie wiem, czy długo dam radę pociągnąć bez Ciebie...

Siedzę w oknie i wdycham samotność.

niby_inny dodano: 22 stycznia 2013

Siedzę w oknie i wdycham samotność.

Przyjechała do mnie Matula   całkowicie nie planowane spotkanie  jej odwiedziny. Syf w całym mieszkaniu. W kuchni walają się pudełka po pizzie  puszki z piwa i już puste butelki po wódce. Kilka paczek po papierosach  gdzieś w koncie durex   robię się czerwony na twarzy. Zaczynam się tłumaczyć ledwo składając sensowne zdania by potrafiła mnie zrozumieć. Nigdy jeszcze nie odwiedziła mnie w Amsterdamie. Śmieje się z mojej głupoty  a ja nawet nie mogę zrobić jej kawy czy herbaty. W głębi duszy modlę się tylko by jakaś naga dziewczyna nie wyszła teraz z łazienki czy z sypialni. Spoglądam na telefon jest dopiero 10.05  mam kilka spokojnych godzin zanim reszta ekipy wróci po imprezie do domu. Dopytuje  o każdy najmniejszy szczegół   naciska szczególnie na pytania  które dotyczą powrotu do Polski. Nie zdaje sobie sprawy jak to wszystko mnie boli   świadomość  że już mogę nigdy nie przekroczyć granicy Polski  może za dziesięć lat..   niby inny

niby_inny dodano: 22 stycznia 2013

Przyjechała do mnie Matula - całkowicie nie planowane spotkanie, jej odwiedziny. Syf w całym mieszkaniu. W kuchni walają się pudełka po pizzie, puszki z piwa i już puste butelki po wódce. Kilka paczek po papierosach, gdzieś w koncie durex - robię się czerwony na twarzy. Zaczynam się tłumaczyć ledwo składając sensowne zdania by potrafiła mnie zrozumieć. Nigdy jeszcze nie odwiedziła mnie w Amsterdamie. Śmieje się z mojej głupoty, a ja nawet nie mogę zrobić jej kawy czy herbaty. W głębi duszy modlę się tylko by jakaś naga dziewczyna nie wyszła teraz z łazienki czy z sypialni. Spoglądam na telefon jest dopiero 10.05, mam kilka spokojnych godzin zanim reszta ekipy wróci po imprezie do domu. Dopytuje, o każdy najmniejszy szczegół - naciska szczególnie na pytania, które dotyczą powrotu do Polski. Nie zdaje sobie sprawy jak to wszystko mnie boli - świadomość, że już mogę nigdy nie przekroczyć granicy Polski, może za dziesięć lat.. | niby_inny

Serce mi pęka z tęsknoty za Tobą. Nie potrafię nic z tym zrobić. Żadne nowe uzależnienia  czy leki nie działają. Nikt  ani nic nie jest w stanie go posklejać  aby wciąż biło tak  jak należy. Zaczyna coraz częściej odmawiać posłuszeństwa. Z dnia na dzień czuję coraz to silniejszy ucisk w klatce piersiowej. Nie jestem w stanie długo tak wytrzymać. Może w końcu ruszysz się i poratujesz mnie? Wiesz  chciałabym jeszcze trochę pożyć... A jeżeli nic z tym nie zrobisz będziesz miał mnie do końca swoich dni na sumieniu. To przez Ciebie się przekręcę i odejdę do innego świata  gdzie zacznę na nowo wszystko układać  szukając tym razem silniejszej zemsty na Ciebie.

remember_ dodano: 22 stycznia 2013

Serce mi pęka z tęsknoty za Tobą. Nie potrafię nic z tym zrobić. Żadne nowe uzależnienia, czy leki nie działają. Nikt, ani nic nie jest w stanie go posklejać, aby wciąż biło tak, jak należy. Zaczyna coraz częściej odmawiać posłuszeństwa. Z dnia na dzień czuję coraz to silniejszy ucisk w klatce piersiowej. Nie jestem w stanie długo tak wytrzymać. Może w końcu ruszysz się i poratujesz mnie? Wiesz, chciałabym jeszcze trochę pożyć... A jeżeli nic z tym nie zrobisz będziesz miał mnie do końca swoich dni na sumieniu. To przez Ciebie się przekręcę i odejdę do innego świata, gdzie zacznę na nowo wszystko układać, szukając tym razem silniejszej zemsty na Ciebie.

Uciekam  coraz częściej uciekam przed ludźmi. Chodzę z uśmiechem na twarzy  lecz nikt nie widzi  że to jest wyłącznie maska  pod którą ukrywam masę bólu  który płynie prosto z serca. Nikt nie dostrzega  że zaczęłam się zmieniać. Z dnia na dzień coraz bardziej mocniejszy  pewniejszy makijaż. Nie boję się już wyzwań  ubieram się coraz to bardziej w odważniejsze kolory. Zaczynam się wewnętrznie buntować pokazując siebie z innej strony. Ludzie mają klapki na oczach... W szczególności Ci  którzy są mi najbliżsi. Nie wiedzą  że coś się ze mną dzieje... A przecież daję im wyraźny sygnał  że coś jest nie tak.

remember_ dodano: 22 stycznia 2013

Uciekam, coraz częściej uciekam przed ludźmi. Chodzę z uśmiechem na twarzy, lecz nikt nie widzi, że to jest wyłącznie maska, pod którą ukrywam masę bólu, który płynie prosto z serca. Nikt nie dostrzega, że zaczęłam się zmieniać. Z dnia na dzień coraz bardziej mocniejszy, pewniejszy makijaż. Nie boję się już wyzwań, ubieram się coraz to bardziej w odważniejsze kolory. Zaczynam się wewnętrznie buntować pokazując siebie z innej strony. Ludzie mają klapki na oczach... W szczególności Ci, którzy są mi najbliżsi. Nie wiedzą, że coś się ze mną dzieje... A przecież daję im wyraźny sygnał, że coś jest nie tak.

Boję się  wiesz? Boję się codzienności  tego  że muszę iść spać. Boję się nadchodzącego snu  w którym czekają mnie kolejne koszmary. Boję się budzić w nocy z myślą  że znów pojawił się w moim śnie. Boję się poranków  kiedy czuję  że nie ma przy mnie nikogo komu tak naprawdę byłabym w stanie zaufać. Boję się samej siebie  bo każdym ruchem  który wykonuję mogę coś spieprzyć.. A nie chcę tego. Nie chcę się ciągle bać i przed wszystkim uciekać. Lecz  jak mam pójść do przodu  ruszyć cokolwiek  kiedy strach ogarnia nie tylko moje ciało  ale też i duszę ?Jakim kierunkiem mam się udać  aby nigdy więcej nie powiedzieć  że to jeden z największych błędów  jakie wykonałam?

remember_ dodano: 22 stycznia 2013

Boję się, wiesz? Boję się codzienności, tego, że muszę iść spać. Boję się nadchodzącego snu, w którym czekają mnie kolejne koszmary. Boję się budzić w nocy z myślą, że znów pojawił się w moim śnie. Boję się poranków, kiedy czuję, że nie ma przy mnie nikogo komu tak naprawdę byłabym w stanie zaufać. Boję się samej siebie, bo każdym ruchem, który wykonuję mogę coś spieprzyć.. A nie chcę tego. Nie chcę się ciągle bać i przed wszystkim uciekać. Lecz, jak mam pójść do przodu, ruszyć cokolwiek, kiedy strach ogarnia nie tylko moje ciało, ale też i duszę ?Jakim kierunkiem mam się udać, aby nigdy więcej nie powiedzieć, że to jeden z największych błędów, jakie wykonałam?

Te dni dały tlen moim płucom. Dziś oboje wiemy  że te dni już nie wrócą.

jachcenajamaice dodano: 22 stycznia 2013

Te dni dały tlen moim płucom. Dziś oboje wiemy, że te dni już nie wrócą.

Bądź suką. Życz Mu miłości  wiedząc  że to Ty jesteś osobą od której jej pragnie.

definicjamiloscii dodano: 22 stycznia 2013

Bądź suką. Życz Mu miłości, wiedząc, że to Ty jesteś osobą od której jej pragnie.

Związek i rozsądek to śmiesznie zestawienie. Tak lepiej... Dla Ciebie  gdy będziesz łgać  znikać wieczorami i spotykać się z tym  z którym relacja była niewłaściwa  na nieznanych zasadach niepoprawna? Czy może dla Twojego obecnego faceta  z rozsądku  który będzie myślał  iż jesteś z przyjaciółką  a nie w ramionach innego w Jego aucie?

definicjamiloscii dodano: 22 stycznia 2013

Związek i rozsądek to śmiesznie zestawienie. Tak lepiej... Dla Ciebie, gdy będziesz łgać, znikać wieczorami i spotykać się z tym, z którym relacja była niewłaściwa, na nieznanych zasadach niepoprawna? Czy może dla Twojego obecnego faceta, z rozsądku, który będzie myślał, iż jesteś z przyjaciółką, a nie w ramionach innego w Jego aucie?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć