 |
|
jeśli wydaje ci się, że coś jest nie tak, po prostu ją przytul.
|
|
 |
|
siedzieliśmy po kolacji Wigilijnej i opowiadaliśmy sobie jak to będzie w ciepłych krajach za rok : D zamiast w Polsce ... w słońcu pod parasolką z drinkiem w ręku - Tata nie zapomnij o przystojnym opalonym kelnerze ! - eeee tam ja wole kelnerki heh - rzucił zamyślony ... - zapominacie że nie lubię upałów - oświadczyła mama : ) zostawimy Cie w cieniu piramid- palnął tata i dostał poduszką po głowie :D self-sufficient
|
|
 |
|
[Cz. 1]- Jak tam wam się układa ? spytał . - Jesteśmy parą idealną .. rozumiemy się, ufamy sobie, jesteśmy sobie wierni .. mówimy sobie wszystko co nam leży na sercu. Oboje podobamy się sobie .. Kocha mnie. Nasze języki są dla siebie stworzone .. mamy wspólnych przyjaciół, jesteśmy już od siebie uzależnieni .. Po prostu jest niesamowicie. - Widzę w Twoich oczach iskierkę smutku. Co jest ? .. Przytulając dopytywał się .. - Tak jest jeden malutki problem .. Bo widzisz .. czasem jest tak, że kochasz kogoś tak bardzo, że bardziej już się nie da . I wtedy albo jest happy end albo kochasz bez wzajemności .. Ja właśnie kochałam nie będąc kochana . Następnie pojawił się on .. Spodobał mi się ale uświadomiłam sobie po kilku tygodniach spędzonych z nim, że tej prawdziwej miłości nie da się przytłumić .. Ale jestem z nim szczęśliwa, tylko te moje kochanie go to jedno wielkie bagno. Myślę, że nie powinno się tak robić w bambusa więc muszę z tym skończyć ..
|
|
 |
|
[Cz. 2]- A co z Twoją miłością ? powiedz mu co tak naprawdę czujesz .. przecież gdy tego nie zrobisz będziesz cierpieć. - Ja już cierpię . Mówiłam mu już to wiele razy .. płakałam, krzyczałam. - I co on na to ? - Nic. Zupełnie nic. odchodził .. na następny dzień znów robił nadzieję po czym ranił. Przez ostatni czas udawałam, że mi nie zależy .. boję się, że gdy znów podejdę on odejdzie tak już na zawsze .. - Spróbuj .. spróbuj ten ostatni raz. - Ale obiecujesz? - Słucham ? - I widzisz kuurwa .. Udajesz takiego jebniętego drania. Tak. To o Ciebie chodziło .. to Ciebie kocham, to bez Ciebie nie potrafię żyć. I teraz odejdziesz .. prawda ? A tak mi kurwa radziłeś .. - Przykro mi .. odpowiedział i odszedł . / melii
|
|
 |
|
Wiedząc, że znów pojedzie ze mną i całą ekipą jak co rok na narty, pełen makijaż. Nigdy nie myślałam jak będę wyglądać po jeździe .. najważniejsze jest pierwsze wrażenie jak mnie ujrzy. Nie ważny jest ten tusz niewodoodporny który potem rozmaże się na całą twarz .. nie ważne są włosy rozpuszczone które będą mi na twarz spadały a potem tak całkowicie naturalnie się pokręcą .. Mój ubiór ? gdzieś mam fakt, że będzie mi zimno. Liczy się wygląd ! Chore co ? chore jak te moje zwariowanie na Jego punkcie .. przecież on na mnie i tak nie zwróci uwagi ani razu .. / melii
|
|
|
|