głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika troublesomeguy

marznę  mimo tych ramion oplatających skrzętnie moje ciało. dygoczę z zimna  bo to nie te ramiona  których samo wspomnienie powodowało +3 stopnie do temperatury serca.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

marznę, mimo tych ramion oplatających skrzętnie moje ciało. dygoczę z zimna, bo to nie te ramiona, których samo wspomnienie powodowało +3 stopnie do temperatury serca.

  kilka razy wydawało mi się  że kocham ale tylko z nim to wszystko było tak cholernie piękne. Żaden z chłopaków których poznałam  nie wniósł w moje życie tak wiele. Owszem  nie dawał mi jedynie szczęścia  ale sprawiał że moje życie miało sens. Każdy dzień był inny  magiczny. Zatapiając się w jego oczach widziałam wspólną przyszłość. Uwielbiałam chować się w jego ramionach i czuć jego podbródek na samiutkim czubku mojej głowy. Całe dnie mogłabym nadstawiać mu czoło  aby odciskał na nim swoje usta. Znałam go tak doskonale. Wiedziałam kiedy się zbliża  chce przytulić kiedy jest zły  a kiedy ma ochotę skakać ze szczęścia. Chyba właśnie dlatego to rozstanie teraz tak bardzo boli. Za wiele razem przeszliśmy.   abstractiions.

abstractiions dodano: 13 kwietnia 2012

` kilka razy wydawało mi się, że kocham ale tylko z nim to wszystko było tak cholernie piękne. Żaden z chłopaków których poznałam, nie wniósł w moje życie tak wiele. Owszem, nie dawał mi jedynie szczęścia, ale sprawiał że moje życie miało sens. Każdy dzień był inny, magiczny. Zatapiając się w jego oczach widziałam wspólną przyszłość. Uwielbiałam chować się w jego ramionach i czuć jego podbródek na samiutkim czubku mojej głowy. Całe dnie mogłabym nadstawiać mu czoło, aby odciskał na nim swoje usta. Znałam go tak doskonale. Wiedziałam kiedy się zbliża, chce przytulić kiedy jest zły, a kiedy ma ochotę skakać ze szczęścia. Chyba właśnie dlatego to rozstanie teraz tak bardzo boli. Za wiele razem przeszliśmy. / abstractiions.

  wiem   że oszukujemy sami siebie. Niby to miłość. Ale czy miłością jest czekanie na dzień w którym w końcu przestaniemy się kłócić chociaż na 24 godziny? Są takie dni  w których po prostu nie możemy już na siebie patrzeć. Krzyczysz  a ja w obronie bezsilnie walę w Ciebie pięściami. Nie chcę tego  nie chcę żyć w taki sposób. Nie daję rady  miało być inaczej  lepiej.   abstractiions.

abstractiions dodano: 13 kwietnia 2012

` wiem , że oszukujemy sami siebie. Niby to miłość. Ale czy miłością jest czekanie na dzień w którym w końcu przestaniemy się kłócić chociaż na 24 godziny? Są takie dni, w których po prostu nie możemy już na siebie patrzeć. Krzyczysz, a ja w obronie bezsilnie walę w Ciebie pięściami. Nie chcę tego, nie chcę żyć w taki sposób. Nie daję rady, miało być inaczej, lepiej. / abstractiions.

  czasami wstaję rano i po prostu wydaje mi się że to koniec. Nie jem  nie piję biorę torbę w której są dwa zeszyty od zeszłego tygodnia i wychodzę do szkoły. Idę do niej dwie godziny i wchodzę na trzecią lekcję. Po trzech godzinach siedzenia w ostatniej łatce ze słuchawkami w uszach wracam do domu i pod wpływem muzyki rzucam się na łóżko. Po kilku godzinach przemyśleń dochodzę do wniosku  że jednak nie warto jest żyć po czym udaję się do łazienki by wziąć ciepłą kąpiel. Wracam  zamykam się w pokoju i zaczynam kolejne kilka godzin samotnej nocy.   abstractiions.

abstractiions dodano: 13 kwietnia 2012

` czasami wstaję rano i po prostu wydaje mi się że to koniec. Nie jem, nie piję biorę torbę w której są dwa zeszyty od zeszłego tygodnia i wychodzę do szkoły. Idę do niej dwie godziny i wchodzę na trzecią lekcję. Po trzech godzinach siedzenia w ostatniej łatce ze słuchawkami w uszach wracam do domu i pod wpływem muzyki rzucam się na łóżko. Po kilku godzinach przemyśleń dochodzę do wniosku, że jednak nie warto jest żyć po czym udaję się do łazienki by wziąć ciepłą kąpiel. Wracam, zamykam się w pokoju i zaczynam kolejne kilka godzin samotnej nocy. / abstractiions.

  nigdy nie myślałam  że taki słaby facet jak Ty mógłby tak silnie i trwale zniszczyć tak mocną kobietę jak ja.   abstractiions.

abstractiions dodano: 13 kwietnia 2012

` nigdy nie myślałam, że taki słaby facet jak Ty mógłby tak silnie i trwale zniszczyć tak mocną kobietę jak ja. / abstractiions.

tak jakby wypowiedzenie jednego 'przepraszam' mogło wszystko zmienić  jakby trącenie kogoś łokciem na chodniku równało się złamaniu serca. przepraszając  zatrzymujesz się na te kilka sekund  upewniasz się czy nic się nie stało  ewentualnie podnosisz dwa jabłka  które wypadły z siatki starszej pani. proszę  zatrzymaj się przy mnie  pobądź chwilę  podmuchaj  kiedy poleję ranę wodą utlenioną  przylej plaster w dinozaury.

definicjamiloscii dodano: 12 kwietnia 2012

tak jakby wypowiedzenie jednego 'przepraszam' mogło wszystko zmienić, jakby trącenie kogoś łokciem na chodniku równało się złamaniu serca. przepraszając, zatrzymujesz się na te kilka sekund, upewniasz się czy nic się nie stało, ewentualnie podnosisz dwa jabłka, które wypadły z siatki starszej pani. proszę, zatrzymaj się przy mnie, pobądź chwilę, podmuchaj, kiedy poleję ranę wodą utlenioną, przylej plaster w dinozaury.

nie czuję presji  kiedy ludzie naginają mnie  proszą  żebym przyznała jak jest mi ciężko  jak sobie nie radzę. czuję jedynie tą gorycz względem samej siebie  bo wiem jak przepełniony udawaniem jest każdy ruch. staram się nie zmieniać mimiki twarzy  kiedy zauważam  że znów zaparzyłam dwie herbaty i udaję  iż taki był zamiar  na siłę wlewając w siebie ponad pół litra zielonej naparu. pieniądze szybko znikają z mojego portfela  kiedy zamiast wziąć jednego kebaba zamawiam dwa czy kupuję dużą pizzę  choć nie dam rady jej zjeść sama w żadnym wypadku. tak  mam nadzieję  że przyjdzie z colą pod pachą  postawi ją na podłodze w moim pokoju  w minutę wsunie ogromny kawałek hawajskiej i nachyli się ku mnie  by wierzchem dłoni zetrzeć sos z kącika moich ust.

definicjamiloscii dodano: 12 kwietnia 2012

nie czuję presji, kiedy ludzie naginają mnie, proszą, żebym przyznała jak jest mi ciężko, jak sobie nie radzę. czuję jedynie tą gorycz względem samej siebie, bo wiem jak przepełniony udawaniem jest każdy ruch. staram się nie zmieniać mimiki twarzy, kiedy zauważam, że znów zaparzyłam dwie herbaty i udaję, iż taki był zamiar, na siłę wlewając w siebie ponad pół litra zielonej naparu. pieniądze szybko znikają z mojego portfela, kiedy zamiast wziąć jednego kebaba zamawiam dwa czy kupuję dużą pizzę, choć nie dam rady jej zjeść sama w żadnym wypadku. tak, mam nadzieję, że przyjdzie z colą pod pachą, postawi ją na podłodze w moim pokoju, w minutę wsunie ogromny kawałek hawajskiej i nachyli się ku mnie, by wierzchem dłoni zetrzeć sos z kącika moich ust.

  mówi się  że miłość wszystko wybaczy. Tylko czy bierze się pod uwagę granice ludzkich wytrzymałości?   abstractiions.

abstractiions dodano: 12 kwietnia 2012

` mówi się, że miłość wszystko wybaczy. Tylko czy bierze się pod uwagę granice ludzkich wytrzymałości? / abstractiions.

  stań na chwilę obok  wyrwij się z tego cholernego koła kłamstwa i obłudy. Wyjdź na osiedle  gdzie w co drugiej klatce miesza się alkohol z fetą. Spójrz w oczy tym dziewczynom  które nie śpią już drugi weekend z powodu szybkiego zarobku nocą. Widzisz te latające wokół huśtawek dzieci? One nie wiedzą czym jest nieszczęście i aż żal pomyśleć  że za parę lat jebany świat je zniszczy. Wyjdź poza horyzont własnych myśli i oglądnij się za siebie  nie udawaj że tego nie widzisz.   abstractiions.

abstractiions dodano: 12 kwietnia 2012

` stań na chwilę obok, wyrwij się z tego cholernego koła kłamstwa i obłudy. Wyjdź na osiedle, gdzie w co drugiej klatce miesza się alkohol z fetą. Spójrz w oczy tym dziewczynom, które nie śpią już drugi weekend z powodu szybkiego zarobku nocą. Widzisz te latające wokół huśtawek dzieci? One nie wiedzą czym jest nieszczęście i aż żal pomyśleć, że za parę lat jebany świat je zniszczy. Wyjdź poza horyzont własnych myśli i oglądnij się za siebie, nie udawaj że tego nie widzisz. / abstractiions.

  często mówimy o ludziach  którzy popełniają błędy. Źle patrzymy na dziewczyny  które palą  piją czy biorą narkotyki. Mówimy źle o facetach  którzy mają ciężkie życie i po prostu zagubili się wśród ciemnych ulic. Odchodzimy od osób  które odpuściły i nie dały rady w życiu. Czasami tylko nie zdajemy sobie sprawy  że też możemy stać się jednymi z nich  a wtedy tylko oni podejdą i powiedzą  że wszystko będzie okej. Nie  wcale nie ściągną na dno tak jak teraz twierdzisz.   abstractiions.

abstractiions dodano: 12 kwietnia 2012

` często mówimy o ludziach, którzy popełniają błędy. Źle patrzymy na dziewczyny, które palą, piją czy biorą narkotyki. Mówimy źle o facetach, którzy mają ciężkie życie i po prostu zagubili się wśród ciemnych ulic. Odchodzimy od osób, które odpuściły i nie dały rady w życiu. Czasami tylko nie zdajemy sobie sprawy, że też możemy stać się jednymi z nich, a wtedy tylko oni podejdą i powiedzą, że wszystko będzie okej. Nie, wcale nie ściągną na dno tak jak teraz twierdzisz. / abstractiions.

    taaato jest sprawa.   O boże  córuś mam się już bać czy dopiero za chwilę?   siadaj tata  nie denerwuj się. A więc wpadłam na pomysł  że możemy złożyć się na laptopa tak mniej więcej koszty po równo.   Skoro mniej więcej po równo to znaczy po ile?   Noo... Ty kupisz laptopa  a ja dołożę na myszkę.   abstractiions i tata :

abstractiions dodano: 12 kwietnia 2012

` - taaato jest sprawa. - O boże, córuś mam się już bać czy dopiero za chwilę? - siadaj tata, nie denerwuj się. A więc wpadłam na pomysł, że możemy złożyć się na laptopa tak mniej więcej koszty po równo. - Skoro mniej więcej po równo to znaczy po ile? - Noo... Ty kupisz laptopa, a ja dołożę na myszkę. / abstractiions i tata :)

  każde z nas ma ten sam  chamski charakter. I ja i on bronimy swoich racji do samego końca. Wolimy wyłączyć telefony  zamknąć się na klucz w pokoju i nie odzywać przez tydzień niż po prostu powiedzieć  tak kochanie  miałeś aś rację.  On na mnie krzyczy  ja z bezsilności walę pięściami w jego klatkę piersiową i tak  obojga z nas boli to tak samo. Mimo wszystko   kochamy się nad życie.   abstractiions.

abstractiions dodano: 12 kwietnia 2012

` każde z nas ma ten sam, chamski charakter. I ja i on bronimy swoich racji do samego końca. Wolimy wyłączyć telefony, zamknąć się na klucz w pokoju i nie odzywać przez tydzień niż po prostu powiedzieć "tak kochanie, miałeś/aś rację." On na mnie krzyczy, ja z bezsilności walę pięściami w jego klatkę piersiową i tak, obojga z nas boli to tak samo. Mimo wszystko - kochamy się nad życie. / abstractiions.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć