 |
|
"Chociaż raz warto umrzeć z miłości. Chociaż raz. A to choćby po to, żeby się później chwalić znajomym, że to bywa. Że to jest. Umrzeć...Leżeć na cmentarzu czyjejś szuflady, obok innych nieboszczyków listów i nieboszczek pamiątek i cierpieć...Cierpieć tak bosko i z takim patosem jakby się było Toscą lub Witosem...I nie mieć już żadnych spraw i do nikogo złości. I tylko błagać Boga, by choć raz, by choć jeszcze jeden raz umrzeć z miłości."/?
|
|
 |
|
Tak bardzo boję się stracić coś, co kocham, że nie chcę kochać niczego.
|
|
 |
|
"Ktoś odchodzi. I potem zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli i możesz wlać w tę dziurę bardzo dużo, mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz."
|
|
 |
|
wiesz po twoim odejściu znalazła się odpowiedź na moje pytanie z dzieciństwa, że jednak można umierać codziennie.
|
|
 |
|
"Jak człowiek naprawdę tak bardzo, bardzo zmarznie, to już nigdy się trząść nie przestaje."
|
|
 |
|
"Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu. " kurwa tylko czemu to tak boli? dlaczego mam mu pozwolić odejść kiedy wiem, że dałabym mu więcej szczęścia niż ktokolwiek inny?
|
|
 |
|
tyle imprez dziś w koło. normalnie byłabym na połowie z nich. ale obecnie wszystko jest jakieś dziwne. dziwnie mi w środku. nie wiem nic.
|
|
 |
|
potrzebuję Cię. przytul mocno mnie!
|
|
 |
|
wiele piosenek wywołuje u mnie wspomnienia. każda z nich przywraca nasze wspólne chwilę. i każda inną. a wszystkie równie cenne i ważne .
|
|
 |
|
coś w środku mnie skacze, bije, krzyczy, płacze i cierpi. a ja siedzę na łóżku, na zewnątrz mnie nie widać nic. ani drgnę. ta wewnątrz to prawdziwa ja. niedostępna dla ogółu.
|
|
 |
|
prowadź mnie. niech cały świat mi raz zazdrości!
|
|
|
|