 |
|
Minęły dni, minęło sporo - moje życie, moje wybory. Tak bardzo chciałem być z Tobą i zawsze być już czuły i dobry.. To takie złe gdzie idę i po co, to jaki jestem jest takie niemądre. I czuję się kurwa całkiem żałosny, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę.
I chyba myślałem, że znasz mnie, i chyba wierzyłem głęboko, ale jestem przecież tak niedorosły, i zbyt niedojrzały, żeby być z Tobą, zbyt prosty byś mogła być ze mną, i nic nie wiem, niczego nie znam. Myślałem, że lubisz moje emocje,
ale teraz wiem że nie wiesz nic o mnie - na pewno.
|
|
 |
|
-To koniec.-Widziałam łzy w jego oczach, ale nie mogłam pozwolić sobie na ten teatrzyk.-Nawet nie zaczynaj, bo to Ty między nami wszystko zjebałeś, więc teraz nie masz prawa. Nie miałeś dla mnie czasu, zawsze wszystko było ważniejsze i sądziłeś, że będę czekać zawsze. Krzyczałeś i miałeś wiecznie o coś pretensje. Nie doceniałeś mnie w najmniejszym stopniu. Kocham Cię, ale nie mogę być już z Tobą, bo za dużo wycierpiałam.-Wsadził dłonie w kieszenie i wydukał.-Powiedz mi to wprost, bo nie inaczej nie uwierzę, że już ze mnie zrezygnowałaś.-To koniec, cześć.-Odwrócili się i w tym samym momencie pękły im serca./esperer
|
|
 |
|
Świetnie się z nim dogaduję. Spędzamy ze sobą dużo czasu. Ale...ale jesteśmy tylko i aż przyjaciółmi.
|
|
 |
|
Lubię być z nim w drużynie. Lubię kiedy podaje mi piłkę bym mogła strzelić bramkę. Lubię kiedy mnie przytula, gdy nasza drużyna wygrywa. Lubię jego spojrzenie i to jaki jest dla mnie. < 3
|
|
 |
|
tak, masz rację. Wole być wredną suką, niż zakłamanym plastikiem.
|
|
 |
|
nigdy nie walcz o przyjaźń. O prawdziwą nie musisz, a o fałszywą nie warto!
|
|
 |
|
Unieś w górę dłonie, możesz dotknąć dziś nieba
Możesz dotknąć gwiazd, żadnych barier dziś nie ma
Czas jakby stanął a gdzieś w tle kropli deszcz
To co wciąż płonie w nas każe nam gonić sens
|
|
 |
|
Szczęście to mieć każdego z nich, i czuć do siebie dokładnie to samo. A jednak, szczęściem są Oni.
|
|
 |
|
Każda droga w pewnym miejscu się rozwidla, obieramy różne drogi myśląc, że kiedyś się spotkamy. Widzisz, jak ktoś coraz bardziej się oddala. To nic.
Jesteśmy dla siebie stworzeni, w końcu się spotkamy, ale jedyne co się zdarza to to, że nadchodzi zima. Nagle zdajesz sobie sprawę z tego, że to już koniec,
naprawdę, nie ma drogi powrotnej. Jest Ci żal? Próbujesz sobie przypomnieć, kiedy wszystko się zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej. Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy. Już nigdy nie poczujesz się tak samo, nigdy nie wzniesiesz się trzy metry nad niebo.
|
|
 |
|
" Miłość to wolność czasem tego nie rozumiem,i zamiast poddać się emocjom udaję że nie czuję
po co ryzykować wszystkim co nosimy pod skórą nie wszyscy doceniają gdy mówimy zbyt dużo
choć dobrze znasz prawdę i szukasz potwierdzenia kiedy już ją dostajesz chciałbyś jej przeciwieństwa
i wolałbyś nie pytać wiedząc o konsekwencjach nikt nie lubi pytać gdy chwila jest niepewna
każdy chce czuć że nie potrzebuje zmiany a gdy w końcu jest szczęśliwy, boi się straty
i tym karmi swoje czyny jak jebany masochista zamiast oddać się tej chwili kiedy czuje że wygrał
boimy się ryzyka, zakrywając twarz maską dziś mamy swoją przystań tam aktorzy znikają
to rzeczywistość prawdy daje nam wieczne światło bo wierze że prawdziwe gwiazdy nie umierają " / vixen- masochiści .
|
|
|
|