 |
|
wiem, że to jest ten uśmiech, który sprawia, że mówię "nie odpuszczę"
|
|
 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku,
przyzwyczaj sie bo będzie w chuj upadków.
Poznasz smak słow skladanych na odpierdol,
obietnic ktore w godzinach rannych bledną
|
|
 |
|
są wakacje kochani, bez spiny luźno.
bawcie się z nami, zanim będzie za późno.
|
|
 |
|
chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury
|
|
 |
|
strzelaj, strzelaj celnie.
|
|
 |
|
nie wiem czy jeszcze potrafię kochać i może dlatego właśnie zostałem sam
|
|
 |
|
czasami wątpię w cały świat.
|
|
 |
|
zawsze trzeba liczyć się z rozczarowaniem.
|
|
 |
|
zazwyczaj największy ból sprawiają Ci, którzy są dla nas ważni, za mocno
|
|
 |
|
to bolało, choć nie chciałem się martwić. ale ktoś cały ten związek oddał bez walki.
|
|
 |
|
któregośdniaznowubędziejakkiedyś.
|
|
 |
|
jestem odbiciem Twojego serca mamo, chcę zabrać Cię na wyspę tak odległą, że dotąd nieznaną..
|
|
|
|