 |
|
[1] "dorośnij", które padło z Jego ust wręcz uderzyło mnie po twarzy. - masz mnie za frajera, który wszystko ocenia w kategoriach zbliżeń. masz rację. nie zapominaj jednak, że do narządów człowieka, faceta również, zalicza się także serce, a taką Twoją bliskość ceniłem najbardziej. - wypalił i już otwierałam usta, żeby odpowiedzieć na to co mówi, żeby się odwdzięczyć za ból jaki mi sprawiał tymi słowami. przytknął mi dłoń do ust i zaczął mówić dalej. - gdy mówisz, że mnie kochasz, mnie czy kogokolwiek innego, zastanów się co to oznacza. albo nie wiem, powiedz mi od razu, żeby traktować to jak ściemę. chciałbym się cofnąć. wiesz, tam, gdzie moje serce jeszcze biło, nie przywiązało się. - wydawać by się mogło: skończył. wtedy, kiedy ze mnie wyparowały wszelkie riposty na Jego zarzuty. poddałam się. stałam z rękoma zwieszonymi wzdłuż ciała, nie próbując nawet płakać. ja to popsułam, On cierpiał. pomógł mi teraz. - uczucie to nie zabawka.
|
|
 |
|
Kiedy myślała o nim miała wrażenie, że to po prostu przeszłość, sen, z którego się obudziła. Jednak kiedy mówił o nim ktoś inny, jej serce odczuwało pustkę, której nie mógł zapełnić nikt inny.
|
|
 |
|
Wyciągnął z kieszeni spodni zapalniczkę. Od ostatniego czasu palił jeszcze więcej niż normalnie. A miał z tym skończyć już dawno temu. I chciał. Chciał ją uszczęśliwić i rzucić w cholerę papierosy. Jednak powstrzymywało go coś. Stres? Problemy? A może sam fakt, że to nie jest już takie łatwe jak się zdaje? Nie wiedział dokładnie, ale nie żałował, że tego nie zrobił. Przynajmniej w tej chwili. Choć miał świadomość, że w zwykłym paleniu pozostała jej cząstka. Jej wykłady na temat jego niezdrowego tryby życia. Jej troska o niego. Jej miłość.
|
|
 |
|
A wczoraj widzieliśmy po raz pierwszy razem spadającą gwiazdę ♥
|
|
 |
|
Dni bez Ciebie są strasznie puste. Z łóżka zazwyczaj wychodzę około trzynastej, aby ukrócić czas tęsknoty za Tobą. Później włączam laptopa i szukam czegoś co mogłoby mnie zająć, ale to nic nie daje. Potem znowu kładę się do łóżka i próbuję zasnąć, ale nie udaje mi się. Obracam twarz w stronę poduszki i widzę Ciebie. Twój uśmiech kierowany do mnie, Twoje oczy, które tak często na mnie patrzą, 'Bo to lubią'. Słyszę Twój głos jak szepcze mi do ucha 'Kocham Cie bardzo mocno i nie wyobrażam sobie tego co by było gdybyś nie była ze mną'. I tak jest każdego dnia, gdy Cię nie widzę.
|
|
 |
|
jeśli chcesz mnie rzucic, rzuc mnie na lozko .
|
|
 |
|
Bezgranicznie oddany, ale jebać psychopatów.
|
|
 |
|
A oprócz marzeń warto mieć też wódkę i fajki. / ?
|
|
 |
|
Nasza przyjaźń mogłaby trwać o wiele dłużej. Musimy tylko tego chcieć.
|
|
 |
|
ty jestes moj narkotyk lecz raczej ciezki bez Ciebie zwijam sie jak pies ktory dostal gumowym kablem.
|
|
 |
|
w moim domu nie ma problemu z alkoholem, albowiem piję na mieście.
|
|
 |
|
Bo to takie cudowne dla kobiety, kiedy wie, że ktoś żył jakimś filmem, który kręcił z nią sobie w głowie.
|
|
|
|