głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tomojasprawa

“ Pierwsze:  Nie okazuj uczuć   Drugie:  Nie myśl o nim   Trzecie:  Nie czekaj na niego   Czwarte:  Nie zaczynaj rozmowy   Piąte:  Nie wierz mu   Szóste:  Nie chodź za nim   Siódme:  Nie wysyłaj sms ów   Ósme:  Nie dzwoń   Dziewiąte:  Nie wspominaj   Dziesiąte:  Nie kochaj!!!

nusiaxd dodano: 25 listopada 2011

“ Pierwsze: "Nie okazuj uczuć", Drugie: "Nie myśl o nim", Trzecie: "Nie czekaj na niego", Czwarte: "Nie zaczynaj rozmowy", Piąte: "Nie wierz mu", Szóste: "Nie chodź za nim", Siódme: "Nie wysyłaj sms-ów", Ósme: "Nie dzwoń", Dziewiąte: "Nie wspominaj", Dziesiąte: "Nie kochaj!!!"

Byłoby mi łatwiej  gdybym potrafiła Cię znienawidzić.

nusiaxd dodano: 25 listopada 2011

Byłoby mi łatwiej, gdybym potrafiła Cię znienawidzić.

Czasami gdy poznasz kogoś przypadkiem  okazuje się  że już nie potrafisz żyć tak jak dawniej  bez tej osoby.

nusiaxd dodano: 25 listopada 2011

Czasami gdy poznasz kogoś przypadkiem, okazuje się, że już nie potrafisz żyć tak jak dawniej, bez tej osoby.

Pozwól mi wrócić tam.

zlodziejczasuiniewczasu dodano: 24 listopada 2011

Pozwól mi wrócić tam.

przykucnął przede mną wyjmując mi z rąk podręcznik od niemca.   Ty  fajki  rap  pół litra... i ja? wieczorem?   zagadnął odnajdując moją dłoń równocześnie zaczynając ją rozgrzewać. stopniowo było mi coraz cieplej  przestałam zwijać się w kłębek na środku szkolnego korytarza  a na usta wpełznął uśmiech.   czemu nie.   mruknęłam nachylając się w Jego stronę. podczas krótkiego buziaka w Jego policzek pierwszy raz zaczęłam żałować  że nie cofnę czasu  nie odzyskam swojego serca. po prostu to wyczekujące  czułe spojrzenie skierowane wprost na mnie oznaczało jedynie plan awaryjny.

definicjamiloscii dodano: 24 listopada 2011

przykucnął przede mną wyjmując mi z rąk podręcznik od niemca. - Ty, fajki, rap, pół litra... i ja? wieczorem? - zagadnął odnajdując moją dłoń równocześnie zaczynając ją rozgrzewać. stopniowo było mi coraz cieplej, przestałam zwijać się w kłębek na środku szkolnego korytarza, a na usta wpełznął uśmiech. - czemu nie. - mruknęłam nachylając się w Jego stronę. podczas krótkiego buziaka w Jego policzek pierwszy raz zaczęłam żałować, że nie cofnę czasu, nie odzyskam swojego serca. po prostu to wyczekujące, czułe spojrzenie skierowane wprost na mnie oznaczało jedynie plan awaryjny.

jutro znów wrócę do rzeczywistości   z samego rana obejrzę mecz naszych siatkarzy z Iranem  potem ruszę na pierwszą lekcję ówcześnie ogarniając się niezdarnie i wsuwając miskę płatków. kolejny świetny dzień  bezcenne zastępstwa  godzinne powroty do domu  zajawki na coraz to głupsze akcje. jutro będzie tak samo  jak było tydzień  czy miesiąc temu. tylko dziś jest inaczej  bo tęsknię jakoś bardziej i rozpruwa mi się serce.

definicjamiloscii dodano: 23 listopada 2011

jutro znów wrócę do rzeczywistości - z samego rana obejrzę mecz naszych siatkarzy z Iranem, potem ruszę na pierwszą lekcję ówcześnie ogarniając się niezdarnie i wsuwając miskę płatków. kolejny świetny dzień, bezcenne zastępstwa, godzinne powroty do domu, zajawki na coraz to głupsze akcje. jutro będzie tak samo, jak było tydzień, czy miesiąc temu. tylko dziś jest inaczej, bo tęsknię jakoś bardziej i rozpruwa mi się serce.

dwa lata temu mówiłam  że jestem najszczęśliwszą osobą jaka w ogóle istnieje. bezwzględnie upajałam się szczęściem zawartym w Jego słowach. wzbudzałam podejrzenia mamy  bo chodziłam z dziwnym bananem na twarzy  i po raz pierwszy lekcja matematyki nie miała sensu  kiedy wyczekiwałam tylko dzwonka i kolejnej cudnej przerwy z Nim. nic się nie składało. Jego 'kocham' nie do ogarnięcia  moje mocno bijące serce   podobnie. dwa lata temu  dwudziestego trzeciego listopada był. był mój.

definicjamiloscii dodano: 23 listopada 2011

dwa lata temu mówiłam, że jestem najszczęśliwszą osobą jaka w ogóle istnieje. bezwzględnie upajałam się szczęściem zawartym w Jego słowach. wzbudzałam podejrzenia mamy, bo chodziłam z dziwnym bananem na twarzy, i po raz pierwszy lekcja matematyki nie miała sensu, kiedy wyczekiwałam tylko dzwonka i kolejnej cudnej przerwy z Nim. nic się nie składało. Jego 'kocham' nie do ogarnięcia, moje mocno bijące serce - podobnie. dwa lata temu, dwudziestego trzeciego listopada był. był mój.

W domu wszyscy śpią  z gadu większość również się zmywa  a Ty siedzisz  ryczysz i nie możesz poradzić sobie z codziennością.  pierdolisz.

zlodziejczasuiniewczasu dodano: 22 listopada 2011

W domu wszyscy śpią, z gadu większość również się zmywa, a Ty siedzisz, ryczysz i nie możesz poradzić sobie z codziennością. /pierdolisz.
Autor cytatu: pierdolisz

Ten stan  kiedy uświadamiasz sobie  że to już koniec.

nusiaxd dodano: 22 listopada 2011

Ten stan, kiedy uświadamiasz sobie, że to już koniec.

prawdziwy facet po spieprzeniu sprawy powie : przepraszam. zjebałem.

nusiaxd dodano: 22 listopada 2011

prawdziwy facet po spieprzeniu sprawy powie : przepraszam. zjebałem.

Im dłużej myślę  tym gorzej się czuje.

nusiaxd dodano: 22 listopada 2011

Im dłużej myślę, tym gorzej się czuje.

I w tym momencie czytam stare sms'y i żałuję  że już nie jesteśmy tak blisko  jak byliśmy kiedyś.

nusiaxd dodano: 22 listopada 2011

I w tym momencie czytam stare sms'y i żałuję, że już nie jesteśmy tak blisko, jak byliśmy kiedyś.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć