głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tomojasprawa

 cz4  Dziękuję za pomoc  jestem ci winien duże ciastko. Masz jeszcze chwilę?   Nie  muszę lecieć  ale może innym razem.   Będę pamiętał  takich osób jak ty się nie zapomina.  Uśmiechnęła się i ruszyła do wyjścia.  Odwrócił się do kasy  ale zatrzymał po dwóch krokach i znowu skierował w stronę dziewczyny.   Zaczekaj! Jak masz na imię?   D...  a ty?   E...   odpowiedział lekko zaintrygowany. Dziewczyna wyszła  a on się zamyślił idąc do kasy. Trzeba było zapytać o numer  powiedzieć że ją odprowadzisz  cokolwiek.  Zapłacił szybko i wyszedł pośpiesznie ze sklepu  ale dziewczyny już nigdzie nie było.

zlodziejczasuiniewczasu dodano: 21 stycznia 2012

[cz4]-Dziękuję za pomoc, jestem ci winien duże ciastko. Masz jeszcze chwilę? -Nie, muszę lecieć, ale może innym razem. -Będę pamiętał, takich osób jak ty się nie zapomina. Uśmiechnęła się i ruszyła do wyjścia. Odwrócił się do kasy, ale zatrzymał po dwóch krokach i znowu skierował w stronę dziewczyny. -Zaczekaj! Jak masz na imię? -D..., a ty? -E... - odpowiedział lekko zaintrygowany. Dziewczyna wyszła, a on się zamyślił idąc do kasy. Trzeba było zapytać o numer, powiedzieć że ją odprowadzisz, cokolwiek. Zapłacił szybko i wyszedł pośpiesznie ze sklepu, ale dziewczyny już nigdzie nie było.

 cz3  Czy...   pomyślał  że pyta  przecież ty nie pytasz  ty proponujesz   uśmiechnął się trochę rozluźniony  że wszystko wraca do normy   Szukam nowych butów  zawsze mam z tym problem  od wieków wiadomo  że kobiety mają lepsze oko do takich rzeczy  możesz mi pomóc.   powiedział głosem który nie sugerował pytanie ani stwierdzenia. To zawsze działało. W jej oczach zauważył błysk.  Jest piękna   pomyślał   To jak?   zapytał zamiast jej o tym powiedzieć.   Jasne  mogę spróbować.   odpowiedziała i nie czekając na niego ruszyła do męskiego stoiska.  Pokręcił głową  przyłożył dłoń do czoła  stwierdził  że jest gorące ale już po chwili szedł za dziewczyną.  Rozmawiali przez ponad godzinę o wadach i zaletach butów. W końcu musiał podjąć męską decyzję co do jednej pary. Więc wskazał te  które podobały się bardziej mu niż jej i uśmiechnął się łobuzersko.

zlodziejczasuiniewczasu dodano: 21 stycznia 2012

[cz3]-Czy... - pomyślał, że pyta, przecież ty nie pytasz, ty proponujesz - uśmiechnął się trochę rozluźniony, że wszystko wraca do normy - Szukam nowych butów, zawsze mam z tym problem, od wieków wiadomo, że kobiety mają lepsze oko do takich rzeczy, możesz mi pomóc. - powiedział głosem który nie sugerował pytanie ani stwierdzenia. To zawsze działało. W jej oczach zauważył błysk. Jest piękna - pomyślał - To jak? - zapytał zamiast jej o tym powiedzieć. -Jasne, mogę spróbować. - odpowiedziała i nie czekając na niego ruszyła do męskiego stoiska. Pokręcił głową, przyłożył dłoń do czoła, stwierdził, że jest gorące ale już po chwili szedł za dziewczyną. Rozmawiali przez ponad godzinę o wadach i zaletach butów. W końcu musiał podjąć męską decyzję co do jednej pary. Więc wskazał te, które podobały się bardziej mu niż jej i uśmiechnął się łobuzersko.

 cz2  Przy stoisku z trampkami zauważył niską i drobną dziewczynę. Nie zastanawiał się długo  wiedział  że im dłużej będzie się zastanawiał tym większe będzie miał obawy. Wziął  jeden głęboki oddech i ruszył  w jej stronę  podszedł z boku  z lekkim uśmiechem swobodnie opuszczając dłonie wzdłuż ciała    Przepraszam....   powiedział cicho tak żeby słyszała tylko ona  a kiedy skierowała oczy w jego stronę zaniemówił...   tak?   ponagliła.  Miała wspaniałe ciemne włosy i jasno niebieskie oczy. W jego głowie szalała burza emocji nad którymi od dziecka panował. Ba  nawet je zablokował  żeby mu nie przeszkadzały przy ludziach. Kimże ona jest  że wywołuje we mnie taką burzę  pomyślał rozgoryczony. Ściągnął lekko brwi i przemówił nie poznając nawet swojego głosu.

zlodziejczasuiniewczasu dodano: 21 stycznia 2012

[cz2] Przy stoisku z trampkami zauważył niską i drobną dziewczynę. Nie zastanawiał się długo, wiedział, że im dłużej będzie się zastanawiał tym większe będzie miał obawy. Wziął jeden głęboki oddech i ruszył w jej stronę, podszedł z boku, z lekkim uśmiechem swobodnie opuszczając dłonie wzdłuż ciała -Przepraszam.... - powiedział cicho tak żeby słyszała tylko ona, a kiedy skierowała oczy w jego stronę zaniemówił... -tak? - ponagliła. Miała wspaniałe ciemne włosy i jasno niebieskie oczy. W jego głowie szalała burza emocji nad którymi od dziecka panował. Ba, nawet je zablokował, żeby mu nie przeszkadzały przy ludziach. Kimże ona jest, że wywołuje we mnie taką burzę, pomyślał rozgoryczony. Ściągnął lekko brwi i przemówił nie poznając nawet swojego głosu.

 cz1  Chłopak  16 latek stał przy regale w sklepie obuwniczym. Zawsze pewny siebie  nie miał nigdy problemów z ludźmi  jego psychologiczne podejście i empatia pozwalały mu na zjednywanie sobie każdego człowieka. Wiedział jak zwrócić na siebie uwagę  zawsze najlepiej ubrany wśród swojego towarzystwa  prawie każda dziewczyna chciała przebywać w jego towarzystwie. Ale nie był draniem jak to często bywa u takich chłopaków. Jego asertywność pozwalała mu na dyplomatyczne wykręcanie się od startujących do niego dziewczyn. W sklepie szukał nowych butów  to jedyna rzecz  która nie była w nim idealnie dopasowana  miał sentyment do butów  zmieniał je dopiero kiedy zaczynały wyglądać na zniszczone  a i sam nie wiedział jak je dobierać  więc rozejrzał się po sklepie.

zlodziejczasuiniewczasu dodano: 21 stycznia 2012

[cz1] Chłopak, 16 latek stał przy regale w sklepie obuwniczym. Zawsze pewny siebie, nie miał nigdy problemów z ludźmi, jego psychologiczne podejście i empatia pozwalały mu na zjednywanie sobie każdego człowieka. Wiedział jak zwrócić na siebie uwagę, zawsze najlepiej ubrany wśród swojego towarzystwa, prawie każda dziewczyna chciała przebywać w jego towarzystwie. Ale nie był draniem jak to często bywa u takich chłopaków. Jego asertywność pozwalała mu na dyplomatyczne wykręcanie się od startujących do niego dziewczyn. W sklepie szukał nowych butów, to jedyna rzecz, która nie była w nim idealnie dopasowana, miał sentyment do butów, zmieniał je dopiero kiedy zaczynały wyglądać na zniszczone, a i sam nie wiedział jak je dobierać, więc rozejrzał się po sklepie.

Chciałbym być daleko stąd  gdzie jutra słodki smak  gdzie usta twe  gdzie w ramionach mych ty.

zlodziejczasuiniewczasu dodano: 21 stycznia 2012

Chciałbym być daleko stąd, gdzie jutra słodki smak, gdzie usta twe, gdzie w ramionach mych ty.

http:  www.photoblog.pl ethan24

zlodziejczasuiniewczasu dodano: 21 stycznia 2012

o proste. najpierw długo udajesz silną. czasem bardzo długo  w skrajnych przypadkach nawet bardziej. a potem się nią stajesz.

nusiaxd dodano: 21 stycznia 2012

o proste. najpierw długo udajesz silną. czasem bardzo długo, w skrajnych przypadkach nawet bardziej. a potem się nią stajesz.

to tylko gra. nie angażuj się zbyt bardzo  bo będzie boleć.  bm

nusiaxd dodano: 21 stycznia 2012

to tylko gra. nie angażuj się zbyt bardzo, bo będzie boleć. /bm

Mówię   że nie potrzebuję miłości   a potem zamykam się w pokoju i mówię do mokrych chusteczek jak bardzo mi jej brak .  cytacik

nusiaxd dodano: 21 stycznia 2012

Mówię , że nie potrzebuję miłości , a potem zamykam się w pokoju i mówię do mokrych chusteczek jak bardzo mi jej brak . /cytacik

stary dres  ciepła herbata  słuchawki w uszach.   tyle mi dzisiaj potrzeba do szczęścia.

nusiaxd dodano: 21 stycznia 2012

stary dres, ciepła herbata, słuchawki w uszach. - tyle mi dzisiaj potrzeba do szczęścia.

owszem  są w moim życiu takie osoby  które mogą wszystko. mają prawo obudzić mnie o 4 nad ranem  z byle powodu. mogą czytać moje smsy i pić z ulubionego kubka. nawet mają prawo zdrabniać moje imię   choć tak bardzo tego nie lubię. mogą też zająć moje łóżko  a nawet zabrać mi kołdrę. ale takich osób jest mało  bardzo   bo policzę je na palcach jednej ręki.i nie łudź się  nie ma Cię pośród nich.   veriolla

veriolla dodano: 21 stycznia 2012

owszem, są w moim życiu takie osoby, które mogą wszystko. mają prawo obudzić mnie o 4 nad ranem, z byle powodu. mogą czytać moje smsy i pić z ulubionego kubka. nawet mają prawo zdrabniać moje imię - choć tak bardzo tego nie lubię. mogą też zająć moje łóżko, a nawet zabrać mi kołdrę. ale takich osób jest mało, bardzo - bo policzę je na palcach jednej ręki.i nie łudź się, nie ma Cię pośród nich. / veriolla

spoglądasz w Jego oczy  i wiesz  że nie chcesz żadnego innego. przyglądasz się i widzisz w nich obojętność  która Cię zabija. wyciągasz rękę  ale nie czujesz Jego dotyku   odszedł. bo tak chciał  bo wolał inną   a przecież jak twierdził  tak świetnie się rozumieliście.   veriolla

veriolla dodano: 21 stycznia 2012

spoglądasz w Jego oczy, i wiesz, że nie chcesz żadnego innego. przyglądasz się i widzisz w nich obojętność, która Cię zabija. wyciągasz rękę, ale nie czujesz Jego dotyku - odszedł. bo tak chciał, bo wolał inną - a przecież jak twierdził, tak świetnie się rozumieliście. / veriolla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć