 |
|
To jest taka miłość, którą ciężko zrozumieć jeśli się jej nie doświadczyło. Zupełnie inna od miłości pomiędzy tylko dwojgiem ludzi. Taka, która nie uznaje pojęcia zdrady, która nie narzuca żadnych ograniczeń, taka miłość po grób, która wcale nie musi być zaborcza, bo i tak jest odwzajemniana. Nie wymaga żadnych deklaracji ani obietnic, bo widać ją każdego dnia.Miłość przez którą nie cierpi się tak często, bo w każdej sekundzie życia wiesz, ze nigdy tak naprawdę nie zostaniesz sam. Miłość do przyjaciół.
|
|
 |
|
Jego niebieskie tęczówki, o odcieniu zostawiającym daleko w tyle barwę morza czy nieba, tęczówki tak rożne od tych , które teraz na mnie patrzą, tęczówki za które mogłabym umrzeć, które kocham ponad życie.
|
|
 |
|
Walentynki? Dużo wódki, parę piw, butelka wina, papierosy, dobra miejscówka no i Oni. Będziemy opijać naszą znajomość, w końcu jakby nie patrzeć, Nas tez łączy miłość i to z pewnością większa niż niejedną z tych zakochanych par, które w tym dniu będą lansować się pseudo miłością, obściskując się na ulicach.
|
|
 |
|
Doskonale widzę co się ze mną dzieje. Zauważam jak moje myśli sprowadzają się już tylko do papierosów i tego gdzie i kiedy będzie następny melanż. Widzę dokładnie , jak nisko już wszyscy upadliśmy. I boje się bo wiem, ze nie jestem w stanie się ogarnąć. Nie bez Ciebie.
|
|
 |
|
nie ma to jak wypad do miasta ze starszym bratem, chodzenie po tych wszystkich sklepach w poszukiwaniu "czegoś" dla siebie. robienie wyścigów na ruchomych schodach w galerii . i te masze głupie miny skierowane do siebie. nabijanie z panienek które nie umieją chodzić w szpilkach i chlapanie się wodą z fontanny. //cukierkowataa
|
|
 |
|
W skali od 1 do 10, Ty masz u mnie 195.
|
|
 |
|
Chciałam być tylko troszkę ważniejsza od tych wszystkich lasek z którymi spędzasz czas. Ale dla Ciebie to tak kurewsko wielkie poświęcenie ze nie wyobrażasz sobie,jak można prosić kogoś o coś takiego. O jedno pierdolone 'troszkę'.
|
|
 |
|
nie ma to jak spowodować wypadek na skrzyżowaniu serc. //cukierkowataa
|
|
 |
|
szłam przez park w ręce trzymałam tymbarka o ulubionym smaku w drugiej kończącego się papierosa a z oczu leciały czarne łzy. usiadłam na "naszej" ławce. wtedy wspomnienia wróciły. rzuciłam pustą butelką o kostkę która rozsypała się w drobny mak, tak jak rozsypało się moje życie. serce skamieniało. a w oczach zobaczyć można było tylko cierpienie. //cukierkowataa
|
|
 |
|
To zadziwiające jak szybko potrafią się zmienić moje poglądy i pragnienia. Teraz wiem, że poradzę sobie zupełnie sama, będę niezależne a siebie i te swoje marne chwile bycia miłym możesz zaoferować jakiejś dziwce, która jest Ciebie warta.
|
|
 |
|
mnie już nie obchodzisz, nie intrygujesz a nawet nie myślę o kim myślisz, nie byłeś i nie jesteś wart mojego zainteresowania ani mnie
|
|
|
|