 |
|
wszystko jest bez sensu,
jebać system,
prawdziwa miłość nie istnieje.
|
|
 |
|
` Usiądziemy na ławce w parku, Wypijemy po tysiąc Tymbarków.. Wsadzimy polne kwiaty w butelki I otworzymy żelki.
|
|
 |
|
Wiele razy obiecywała sobie, że gdy jeszcze raz pójdzie coś nie tak.. to od razu pójdzie po tabletki, zapije wódką. Tak było i tym razem. Już miała brać do ręki leki, alkohol.. Nagle przypomniała sobie o jej wspaniałych przyjaciołach. Nie mogła tego zrobić.. Po prostu nie mogła ich zawieźć. To oni pomogli jej wyjść z nałogu o nazwie ' mój ukochany '.
|
|
 |
|
Tak wiem, do snu też można się zmusić
Można też usnąć i już nigdy nie wrócić
Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka
Innym strzykawka, albo sznurek i klamka
Ale to jest zbyt proste, to jest tchórzostwem
Trzeba przetrwać zimę, żeby móc poczuć wiosnę..
|
|
 |
|
-Wiesz dlaczego nikogo nie masz? Bo nikomu nie dajesz szansy, wszystkich porównujesz do Niego, cały czas chodzisz naburmuszona i mówisz, że On nie zrobiłby tego i tamtego, a to i tamto. Nie rozumiem Cię, może zamiast porównywać Go z innymi, zabierzesz sie w końcu za Niego?! - O czym ty właściwie mówisz! On jest moim przyjacielem! Lubimy się, owszem, ale nie w ten sposób. Nie byliśy i nie będziemy razem... - Przyjaciel- przyjacielem, z tego co wiem, On nie jest gejem.
|
|
 |
|
' odczuwam brak jednej osoby w moim życiu. nie chodzi tu o Niego, ale o kogoś cholernie ważnego. o przyjaciółkę, która jest dla mnie jak siostra.
|
|
 |
|
Chciałabym wiedzieć zawsze, że najlepsze dobro to szczęście,
Które ze mną bedziesz dzielił tak nieobojętnie
Chciałabym żeby po nas nie pozostał tylko obraz z dźwięiem
i ten romans opisany w prostych słowach trwał wiecznie.
|
|
 |
|
Telefon, kilka par spodni, spodenki, bluzki, bluzy, sweterki, szczotka,pasta, kosmetyki, wielka torba... czego więcej trzeba kobiecie w życiu?
Ah, tak, idioty, który będzie to wszystko nosił.
|
|
 |
|
Oddam w dobre ręcę grzejnik.
Temperatura : 36,6 stopnia.
Cena : Trochę miłości.
Zainteresowani?
|
|
 |
|
mały szczegół, za to duży uśmiech.
|
|
 |
|
Przeciętna osoba mówi 4 kłamstwa dziennie,
1460 rocznie i 88000 do skończenia 6 roku życia.
A najczęstszym kłamstwem jest 'Nic mi nie jest'. ;)
|
|
 |
|
'..Popatrz mi w oczy i powiedz coś , czego nigdy w życiu nie odgadnę..'
|
|
|
|