 |
|
'wszystko' - pieniądze, sława, markowe ciuchy, najnowszy telefon, zaliczone wszystkie imprezy, najlepsze przyjaciółki, przystojny chłopak na pokaz. to zabawne, że ja to słowo definiuję tylko Twoim imieniem.
|
|
 |
|
chciałabym mieć taki mały czujnik, który świeciłby na zielono gdyby on akurat mówił prawdę. wszystko byłoby wtedy zdecydowanie prostsze.
|
|
 |
|
a co było najśmieszniejsze? chyba moment, w którym stwierdził, że kolor naszych oczu jest ten sam. z tą różnicą, że jego oczy są brązowe, a moje niebieskie.
|
|
 |
|
" odpaliłam szluga roztrzęsiona. podniosłam wzrok na kumpelę. - jakim On jest chujem ! wiesz, wszystko zajebiście, nie ? szczęśliwi byliśmy. szwendanie się wieczorami, wspólne noce, niezapomniane pocałunki. ta, nawet mi powiedział, że mnie kocha. uwierzyłabyś ? widzisz, a ja się nabrałam. naiwna byłam, wiem, wiem. tylko to jest chore, rozumiesz ? cała ta pieprzona miłość ! ta blondyna zrobiła jedno ahh i już się przyczepił do jej biustu. ale chuj, mam wylane... a właściwie, chciałabym mieć. wciąż mi na Nim zależy tak bardzo. - wyrzuciłam z siebie, wściekła, płacząc już na dobre. drgnęłam czując ramiona obejmujące mnie w talii. - mi też zależy. - usłyszałam.♥ "
|
|
 |
|
Te cholerne kilometry psują wszystko, co mogłoby nas łączyć.
|
|
 |
|
Tęsknię. Mocno, niewyobrażalnie, cierpliwie, pięknie, smutno, tragicznie, ciągle, trwale, niewypowiedzianie, strasznie, prawdziwie, cicho, bezszelestnie, poetycko, w cierpieniu, milcząc, kochając Cię. Strasznie za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
Już jako małe dziecko byłam inna. Do dzieci, które zabierały mi zabawki z piaskownicy, darłam się na całe osiedle : ''Kulwa, kup śobie!''
|
|
 |
|
Pragnęłam odrobinę miłości . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
Czasem mam po prostu taką chęć , aby podejść do Ciebie i bez słowa się przytulić . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
[2] Kiedy juz skończyłam, ostatni raz pocałowałam go w usta by poczuć ich smak i odeszłam, nie pozwalając mu się wytłumaczyć.
Doszłam do domu, otworzyłam nasz wspólny album ze zdjęciami. Wzięłam jedno nasze wspólne zdjęcie do ręki i rozpłakałam się, kochałam go,
bardzo mocno .
|
|
 |
|
[1] Chciałam z nim porozmawiać, nie mogłam dłużej wytrzymać tej rozłąki, tych wszystkich twoich obojętnych spojrzeń, tego że rozmawiałeś z każdym, tylko nie ze mną, twojego milczenia, tak, zdecydowanie twoje milczenie było najgorsze. Chciałam coś z tym zrobić. 'Przyjdź dzisiaj o 18 w nasze miejsce, proszę' napisałam i z ciężkim trudem wysłałam, w oczach już pojawiały mi się łzy, jednak nie dałam się. Przyszłam o wyznaczonej godzinie,on już tam siedział, zawsze był ode mnie pierwszy, bo twierdził, że nie chce abym na niego czekała Podeszłam do niego wolnym krokiem i spojrzałam mu głęboko w oczy, po czym się odezwałam 'Wiem, że już to wszystko nie będzie tak jak kiedyś, za bardzo się różnimy, nasze charaktery tak na prawdę nigdy się nie dopełniały, to była tylko moja chora wyobraźnia i moja nadzieja, że tak jest. Ale pamiętaj, to nigdy nie zmieni mojego uczucia do Ciebie. Może i jestem wulgarna i pyskata, ale jak już się zakocham, to na zawsze' .
|
|
 |
|
Uśmiechem na twarzy nie ukryjesz cierpienia w oczach.
|
|
|
|