 |
|
estem młoda. Mam prawo popełniać błędy i mam prawo ich później żałować lub nie żałować. Nikt nie ma jednak prawa mnie za to oceniać, a tym bardziej krytykować .
|
|
 |
|
''nie łam sie, będzie dobrze - wiem, łatwo powiedzieć,
ale lepiej mieć nadzieje niż siedzieć i nic nie mieć.''
|
|
 |
|
siedziała przy barze, ze łzami w oczach. płakała przez to że zobaczyła go z inną. zostawiła 2 dychy na barze i poszła. szła ulicą ze spuszczoną głową, lampy co jakiś czas przerywały ciemność ale większość żarówek została spalona. podeszła do pobliskiego sklepu i kupiła fajki i żyletki. poszła do ich wspólnego mieszkania i usiadła na podłodze. wypaliła całą paczkę papierosów. a pety rzucała na podłogę. wyciągnęła żyletkę i przecięła swoją cienką skórę i z żyły wydobyła się ciemna krew. wzięła tą krew na palec i zaczęła pisać krwią po ścianie. napis brzmiał : 'zapaliłam bo lubiłeś kiedy kobieta pali' a potem wyjęła pistolet z szafki i przyłożyła sobie do skroni. słyszała jego kroki na klatce. otworzył drzwi i spojrzał na nią. ona powiedziała : 'ta suka na pewno była tego warta, a teraz patrz jak umieram skurwysynu' i nacisnęła spust. / zm_
|
|
 |
|
było cicho i ponuro. siedziała w parku na "ich" ławce. paliła szluga za szlugiem. po policzkach płynęły jej łzy, jedna za drugą, niesamowicie szybko. wkurwienie sięgało zenitu. nie mogła znieść myśli, że on znowu pakuje się w to bagno. pradwopodomnie w tym momencie leżał gdzieś półprzytomny albo jeśli jeszcze mół to wciąga kolejną kreskę. tego dnia ćpał, żeby zrobić jej na złość, widział jak go kocha, jak się troszczy. i jak bardzo nie chce, żeby znów się w to wplątał. pokłócili się, nawet nie pamiętał dlaczego. robił to świadomie, kolejny raz. i kolejny raz wiedział, że mu wybaczy. nie zależnie od tego ile straciła nerwów na jego zachcianki. / ashamed
|
|
 |
|
- co robisz ?. - a wycieram język o ręcznik, bo coś za mokry. - pfff głupia, ja bym wysuszyła. / zm_
|
|
 |
|
-Zapomnieć .? Zacząć życie od początku .?! Nie umiem - mówiąc , płakała .. Tuląc mocno misia..
|
|
 |
|
Mówisz, że jestem mistrzynią prowokacji? To prawda.
Dlatego, że uwielbiam dotyk Twoich męskich dłoni.
|
|
 |
|
`do miłości nie potrzeba czasu a namiętności.
|
|
 |
|
Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku, bo w życiu są sprawy duzo ważniejsze niż spokój.
|
|
|
|