 |
|
Miłość? W dzisiejszych czasach to tylko szpan i serduszka zrobione ze strzałki w lewo i cyfry trzy. Nie ma już wieczornych spacerów, wręczania kwiatów, potajemnych spotkań, gdy rodzice dają karę. Teraz pozostało palenie i picie razem./ isimplyloveiit
|
|
 |
|
znasz to uczucie ? gdy lądujesz w jego ramionach i nagle wszystko znika ? głosy i spojrzenia wścibskich ludzi już zupełnie cię nie interesują , a w głowie krąży tylko ta jedna myśl , by to nigdy sie nie kończyło ? czujesz , że zaraz zemdlesz bo nogi odmawiają posłuszeństwa , a przed oczami robi się wręcz ciemno z nadmiaru szczęścia ? masz ochotę skakać , krzyczeć i opowiadać każdemu napotkanemu człowiekowi jak cholernie jest ci dobrze ? no i oczywiście ten hipnotyzujący do reszty zapach jego perfum , który zadziwiająco idealnie przylega do twoich włosów , ubrań i skóry. / isimplyloveiit
|
|
 |
|
nie potrafię ścierpieć kłamstwa, nie mogę już patrzeć na tych wszystkich fałszywych ludzi, nie mogę znieść tej sztuczności, udawanej przyjaźni i ledwie szczerej tolerancji. / isimplyloveiit
|
|
 |
|
Był jej marzeniem, który nie koniecznie łatwo było spełnić... W jej oczach był ideałem, który był jak sen na jawie, taki magiczny, niespotykany, nierzeczywisty, a jednak istniał. Stał tuż przed nią patrząc na nią swoimi brązowymi oczyma, spod ciemnych i długich rzęs. Był naprawdę piękny, ale przy tym tak niewrażliwy, nieczuły, wredny, chamski, był po prostu totalnym skurwysynem, a mimo to kochała go. Był jej aniołem, mimo zła, które władało jego duszą. Była to miłość do utraty tchu...♥ / isimplyloveiit
|
|
 |
|
obawiam się, że nigdy nie będzie innego. boję się, bo nie potrafię powiedzieć 'tak' żadnemu innemu. nie ma drugiego faceta z tak cudownych uśmiechem, i pięknymi oczami. żaden nie chodzi z tak wredną i cyniczną miną. nikt nie zaskakuje mnie tak bardzo swoją inteligencją, i żaden tak cudownie się nie wozi. nikt nie jest w stanie Ci dorównać. / isimplyloveiit
|
|
 |
|
Gdy się coś kończy to przypominamy sobie początek. / isimplyloveiit
|
|
 |
|
stali na szkolnym korytarzu pogrążeni w rozmowie. każdy widział, że świetnie się dogadują. ona zapatrzona w jego niebieskie oczy, on bawiący się kosmykiem jej włosów. Zadzwonił dzwonek. "wrócimy do tej rozmowy?" zapytał. "nie, bo znów będę na Ciebie zła." odpowiedziała wciąż się śmiejąc. "czyli dokończymy, bo uwielbiam sposób w jaki się złościsz." musnął ustami jej policzek i pobiegł na lekcje
|
|
 |
|
byłeś pierwszym facetem, który sam powiedział, że faceci to świnie. - podziwiam Cię - stwierdziłam, wpatrując się w kufel piwa, który solidnie trzymałeś w dłoniach - ja nigdy nie powiedziałabym o kobietach czegoś złego, większość to błędne stereotypy. zaśmiałeś się. upiłeś pianę i spojrzałeś mi w oczy. - jestem świnią. wyobraź sobie: mam dziewczynę a właśnie zakochuję się w tobie.
|
|
 |
|
uwielbiam ten moment, w którym wracasz z uczelni, kładziesz się na kanapie i przytulasz mnie mocno. nabierasz powietrza w płuca i mówisz - kocham Twój zapach, jest przesiąknięty moją miłością.
|
|
 |
|
Kiedyś przyjdzie taki dzień że po prostu kurwa zatęsknisz. Przypomną Ci się te wszystkie nasze wspólne chwile o których próbowałeś zapomnieć, poczujesz to co ja. I wtedy napiszesz że przepraszasz że chcesz wrócić. Ale twoje miejsce jest już od dawna zajęte. Co wtedy zrobie ? Powiem Ci żebyś zgnił z samotności. bo właśnie tego Ci życzę .!
|
|
 |
|
Gdy byłam mała zapytałam się mamy co to jest orgazm nie chciała mi odpowiedzieć więc latałam po całym domu i krzyczałam 'orgazm ! orgazm !' chcąc mnie uciszyć wreszcie odpowiedziała powiedziała że to przyjemność na co ja ' czyli to snacy mamo se jak smakują mi lody tio mam orgazm?' mama przyłożyła ręke do czoła i załamana się roześmiała ” ha ha xD
|
|
 |
|
uwielbiam Cię. - pff. ja to uwielbiam czekoladę, herbatę, rodzynki i żelki. Ciebie kocham.
|
|
|
|