 |
|
Nie wiem za co Cię kocham,podobno kocha się za nic,nie istnieje żaden powód do miłości.Może za ten uśmiech na Twojej mordce gdy mnie widzisz,może tę Twoje silne dłonie,gdy trzymasz mnie za rękę i czuje się jakbym była jedyną kobietą na ziemi,może za Twoje czułe słowa a może za kłótnie?Może za Twój wygląd,może za Twoje wielkie serduszko,które dla mnie otworzyłeś,być może za zaufanie jakim mnie dażysz. Sama tego nie wiem i Ty pewnie też ,kocham Cię za całokształt,kocham Cię za to,że po prostu ze mną jesteś.:*
|
|
 |
|
Jak dać Ci do zrozumienia,żebyś wiedział że będę już na zawsze,że nigdy nie odejdę,że nie pozwolę Cię skrzywdzić bo przypierdolę każdemu który będzie próbował to zrobić?Nie chce nikogo innego,ponieważ wypełniasz mnie,jesteś moim szczęściem.I nawet kiedy jest między nami źle,ja nie rezygnuje.Nasz związek wypełniony jest przede wszystkim miłością,nikt nigdy nie wejdzie między nas.Nie pozwolę tego spieprzyć,Nigdy..
|
|
 |
|
nie chcę mi się spać, stać, chlać, siedzieć, leżeć, być, śnic, nie chcę dłużej tak żyć. chcę być przy tobie, być dla ciebie wszystkim i dawać wszystko, chcę zawsze być blisko. czy wymagam wiele? zbyt wiele? \\skejter
|
|
 |
|
w prawdziwej przyjaźni nie chodzi o to, żeby być nierozłącznym, tylko o to, żeby rozłąka nic nie zmieniała.
|
|
 |
|
A w Twoich oczach widziałem wzruszenie, to uczucie..
|
|
 |
|
Znów spotkalibyśmy się wśród chwil
Co blakną, choć pielęgnuję je z całych sił.
|
|
 |
|
A wiesz co jest najgorsze? że uczę się z tym żyć.
I staje się tym kim, najbardziej nie chciałem być.
Stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt...
|
|
 |
|
Ogień w oczach, którego nie ugasiły łzy.
|
|
 |
|
Dlaczego milczysz? Zastanów się w ciszy
Zanim ci odpowie blask płonących zniczy.
|
|
 |
|
Oddaje się nawykom żyjąc cierpieniem innych.
|
|
 |
|
Ile to już razy gdy leżałem w nocy,
nie mogąc zasnąć,
szukając pomocy,
kiedy problem mnie przytłoczył -przejrzałem na oczy.
|
|
 |
|
Nic mnie nie cieszy bo od środka umieram,
start od zera tak z dnia na dzień.
|
|
|
|