 |
|
Nie dzwoni, nie pisze, nie odbiera, nie chce, nie ma go, nie tęskni, nie przejmuje się, nie czeka, nie interesuje się, nie kocha. || true
|
|
 |
|
- Choć porozmawiamy o trzeciej w nocy - Dlaczego o trzeciej? - Bo wtedy jesteśmy zbyt zmęczeni aby kłamać./ olik96321
|
|
 |
|
W mojej świadomości jesteś tylko ty. Twój uśmiech, oczy, głos. Nie wiesz jaki jesteś dla mnie ważny, nie czytasz mi w myślach, choć czasem, ja chciałabym czytać w Twoich. O czym myślałeś gdy przez kilka minut wpatrywałeś się w moje oczy? O czym myślałeś gdy pierwszy raz nasze usta splotły się w pocałunek? O czym myślałeś gdy po raz kolejny musieliśmy się pożegnać? Nie wiem i prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiem. Wiesz, pamiętam każde twoje słowa, są one dla mnie zbyt ważne by zapomnieć. Pamiętam Twój uśmiech, ten szczery, a nie ten wymuszony do zdjęcia. Pamiętam bliskość i bicie Twojego serca, moje przy Tobie zawsze biło szybciej. || m33394
|
|
 |
|
W sumie przyzwyczaiłam się do samotności, lubię ją. Gdy jestem sama nie muszę udawać, ani grać kogoś kim nie jestem. Dobrze jest czasem zamknąć się w pokoju, założyć słuchawki i nie myśleć, choć czasem jest to niewykonalne. Otaczają mnie ludzie których kocham i bez których nie wyobrażam sobie dalszego życia, ale wiadomo "czas pokaże". Każdy nosi w sobie samotność. To taki stan kiedy zaczynasz zastanawiać się nad własną przyszłością, kiedy liczysz się tylko Ty i nikt inny. Samotności nie można traktować jak wroga, trzeba ją zaakceptować. || m33394
|
|
 |
|
czasem ludzie odchodzą, nie ważne czy przez kłótnie czy coś jeszcze innego. ale wspomnienia zawsze zostaną a tego nie da się odebrać.
|
|
 |
|
[cz.II] Bo jeśli mam chłopaka to niby mam wszystko? A co jeśli chłopak też potrafi zawieść? Mimo to, po raz pierwszy od bardzo dawna zaczynam wierzyć, że zasługuję na to co dobre, że mogę zwolnić i pozwolić sobie na błędy. Mam to czego nie miałam za małolata, mam to co wypłakiwałam każdej nocy i co sobie wycierpiałam. Pozdrawiam więc pewnego użytkownika, który oskarżył mnie o bycie sztuczną, rozpieszczoną dziewczyną, która o życiu wie tyle co przeczyta w Bravo Girl. Dziękuję, dziękuję, dziękuję, przytul się ze swoją zawiścią, ale kurwa nawet Tobie nie życzę tego co przeszłam ja. Buziaczki. /esperer
|
|
 |
|
[cz.I] Dwa lata odwiedzania brata po różnych szpitalach, widok płaczącej matki i ta świadomość, że nie możesz jej pomóc w żaden sposób, a sama musisz być tym idealnym dzieckiem. Wiesz jaka to presja, żeby niczego nie spierdolić, żeby jeszcze nie dokładać problemów? Wiesz jak nienawidziłam siebie za każde, nawet najmniejsze potknięcie zwykłej nastolatki, bo wydawało mi się, że jestem okropną córką, która jest tylko problemem, bo lepiej byłoby beze mnie. Nie wiesz kurwa co czułam w środku, nie wiesz jak ryczałam, jak nie dawałam sobie rady, a nawet nie mogłam tego pokazać, bo obiecałam sobie, że przejdę przez to silna, że nie pokażę tych pieprzonych słabości i będę wzorową córką. I byłam. Teraz tylko płacę za to wiecznym poczuciem, że jestem wszystkiemu winna, że nadal muszę działać na najwyższych obrotach, bo jeśli kogoś zawiodę, najbardziej zranię siebie. Skończ więc pierdolić, że jestem rozpuszczoną małolatą nie wiedzącą nic o życiu, bo co? Bo niby teraz mi się układa? /esperer
|
|
 |
|
Musisz być silna, a wiesz czemu? Bo oni sądzą, że jesteś słaba i sobie nie poradzisz./esperer
|
|
 |
|
i powodzenia w dalszym życiu, kochanie . || ansomia
|
|
|
|