 |
|
wiem to żałosne i dziecinne, że po zerwaniu nie chciałam mieć z nim żadnego kontaktu. zawsze byłam zdania, że ludzie nawet odchodząc od siebie powinni nadal się przyjaźnić bo miłość to także przyjaźń. ale nie potrafię, nie umiem z nim rozmawiać i słuchać o jego nowej dziewczynie, gdzie dziś byli. nie chcę czytać jak słodko ją nazywa bo rozrywa mi serce kiedy mam świadomość, że tak samo zwracał się do mnie.
|
|
 |
|
kocham cię za przeszłość, mimo wszystko i wszystkich.
|
|
 |
|
kawałek Ciebie zawsze będzie w moim sercu, głowie i myślach. nigdy nie zapomnę o wspólnych chwilach przeżytych razem, nie wymażę z pamięci też kłótni tych mniejszych i większych, które doprowadzały nas do łez. nie potrafiłabym, bo to ty pokazałeś mi co to znaczy zaufanie i jak wielką ma moc, jak słowo 'kocham' może brzmieć pięknie i magicznie nawet wymawiane 50 razy dziennie. dziękuje, wiesz?
|
|
 |
|
mówimy, że się nienawidzimy, nie chcemy siebie znać i tak naprawdę nigdy się nie kochaliśmy. ale wystarczy, że zetkniemy się wzrokiem na korytarzy, pasach czy chodniku. tylko my wiemy, ile naprawdę nas łączyło. jak podczas nocnych rozmów rozśmieszałeś mnie do łez opowiadaniami robiącymi z ciebie głupka ale wiedziałeś, że tylko to poprawi mi humor. w naszych oczach widać każdy problem, który przepłakaliśmy razem, każdą trudną sytuację kiedy życie wystawiało nasze zaufanie na próbę, ale zawsze dawaliśmy radę. wierzyliśmy do samego końca i chociaż obydwoje udajemy, że się nie znamy dobrze wiemy, że nadal jesteśmy dla siebie bliscy. i to jest chyba najpiękniejsze, mimo wszystko.
|
|
 |
|
znienawidziłam go. po raz pierwszy wykrzyczałam mu prosto w twarz, że go nienawidzę i nie chcę go znać. i wiesz co? dawno nie czułam się tak dobrze, kiedy zaczął prosić, żebym się uspokoiła i przemyślała to co mówie. ale nie słuchałam go, krzyczałam jak bardzo byłam głupia wierząc w jego 'kocham', zamurowało go. zaczęłam się śmiać, kiedy w oczach miał łzy. tak, jestem egoistką i lubię patrzeć na cierpienie innych ale tylko wtedy kiedy wiem, że sama przez nich cierpiałam.
|
|
 |
|
Chłopcy są podli, naprawdę, tak, masz rację, myślą tylko o tym jak dobrać się do naszych majtek, chodzą bez nas na imprezy, za często wyłączają telefony, mają problemy z zdeklarowaniem się, nie potrafią z nami rozmawiać i nie chcą nas zrozumieć, robią awantury o byle co, są ciągle zazdrośni a sami gapią się na inne, nawet gdy są zajęci, są nieogarnięci, nieodpowiedzialni, szczeniaccy, ciągle chcą imponować kumplom, nie odpisują godzinami, zachowują się jak pajace, nie potrafią okazywać uczuć, nie dbają o nas, tak, chłopcy, nie mężczyźni.
|
|
 |
|
Bóg pozbawił mnie jednego człowieka, a czuję się taka samotna jakby obok mnie nie istnieli inni ludzie. / napisana
|
|
 |
|
Czasami po prostu coś pęka, ręce zaczynają drżeć, oczy zachodzą łzami, a głos powoli zaczyna łamać się w jęk. Ty już nic nie powiesz, milkniesz pod ciężarem łez, a serce cięższe o kolejną bliznę boje mocniej. Nogi uginają się pod Tobą i tracisz kontrole, tak jakbyś we krwi miał dwa promile. Nie widzisz już nic, przed oczami masz tylko obrazy, które powoli rozmywają się, aż w końcu giną w dali. Słyszysz każdy najmniejszy szept z podwójną siłą, a myśli rozsadzają Ci głowę w drobny pył. Marzysz żeby on był teraz obok, żeby Cię przytulił, bo tylko tego potrzebujesz. Tylko jego. || m33394
|
|
 |
|
Wiosno, byłoby miło gdybyś zdążyła przed wakacjami...
|
|
 |
|
Daj mi wódkę i 5 minut. Opowiem Ci, ile ludzi zdążyło mnie opuścić.
|
|
 |
|
Był ideałem, dopóki nie zaczął być skurwielem./esperer
|
|
 |
|
to nie jest kawałek przeciwko Tobie, kochałem Cię. chcę żebyś tylko o tym pamiętała, bo brak mi słów jak łatwo można wymazać 4 lata.
|
|
|
|