 |
|
Jestem głodna uczuć, kurewsko głodna, wygłodzona, to chyba widać, bo ludzie coraz częściej patrzą na mnie ze strachem i odsuwają się ode mnie coraz bardziej. - niecalkiemludzka :*
|
|
 |
|
Wybacz mi ten żal w oczach, Tato, bo wielu słów nie wybaczę - taka już jestem. - deliberacja.
|
|
 |
|
Najszczęśliwsza na świecie , tak .
|
|
 |
|
8 miesięcy . ja cie pierdole . i pomyśleć że rok temu już do mnie świrowałeś głupa . : D
|
|
 |
|
' pocałunkiem witasz mnie rano w każdy dzień , właśnie w tedy czuje że unosisz mnie bo tylko ty potrafisz tak kolorować mój każdy dzień . '
|
|
 |
|
- ja nie wiem co ty ze mną zrobiłaś - co znowu ja . ? - no tak ty , ty jesteś wszystkiemu winna - ale o chuj ci chodzi - ty jesteś winna temu że nie moge przestać o Tobie myśleć że ciągle mi Ciebie brakuje , że jak odchodzisz to już tęsknie . kurwa , jak bardzo chciałabym Cię teraz przytulić ale nie moge . i znowu przez Ciebie za zasne i zaśpie do szkoły. - ty łosiu głupi . pojedziesz ze mną . i jak Cie przytule to nie puszcze , nie ma chuja .
|
|
 |
|
' byłam w stanie poświęcić dla niego wszystko i wszystkich , ryzykowałam swój związek . w chuj zabolało jak zobaczyłam : Krzysztof J jest z związku z ... nawet nic sobie nie wyjaśniliśmy . teraz już nie ma co , nie ważne . mam nadzieje że jeszcze kiedyś usiądziemy przy piwie i pogadamy szczerze jak ludzie . mam nadzieje że jeszcze mnie kiedyś pokochasz . '
|
|
 |
|
Pozbaw mnie wszelkich złudzeń, tych wszystkich marzeń, które się nie spełniają.
|
|
 |
|
Chciała tylko, by zostawili ją w spokoju, pozwolili leżeć skulonej w bezruchu, próbującej złagodzić ból, który zakleszczał serce, siejąc w nim spustoszenie i sprawiał, że życie stawało się niewysłowioną męką.
|
|
 |
|
A samotność wciąż czasem jeszcze, wypomina się mnie o Niego..
|
|
 |
|
Chciałabym czasem cofnąć się parę lat wstecz. Cofnąć wszystkie popełnione błędy, przeżyć jeszcze raz najwspanialsze chwile jakie mnie spotkały. A głównym celem byłoby zatrzymanie Cię przy sobie ! [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
tak bardzo bym chciała żebyś kochał mnie taką jaka jestem teraz, właśnie o 4 nad ranem. taką w za dużej pidżamie, z worami pod oczami, rozczochranymi i tłustymi włosami, mega nieogarniętą, a do tego mającą głupawkę i słuchającą żenujących piosenek na vivie. nawet nie wiesz ile bym dała żebyś był tutaj ze mną i przez otwarte okno, siedząc na parapecie, obserwował ze mną gwiazdy, trzymał rękę na moim ramieniu, obejmując mnie i pijąc kakao. byłbyś wtedy na tyle blisko, że mogłabym czuć twój zapach, a nie tylko domyślać się jak możesz pachnąć. mogłabym spojrzeć w twoje cudowne niebieskie oczy, tak prawdziwie w nie spojrzeć, jakbym chciała cię przejrzeć na wylot. a co najważniejsze, mogłabym po prostu otworzyć usta i powiedzieć `kocham` wiedząc, że i ty to powiesz z tak wielkim uczuciem w głosie, odpowiednią tonacją i wdziękiem. proszę, kochaj mnie taką, tutaj, właśnie tutaj. na tym białym parapecie pod niebem pełnym gwiazd.
|
|
|
|