głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika theonlyraspberry

NADZIEJA is­tnieje zaw­sze  do os­tatniej chwi­li. Dla­tego właśnie jest nadzieją. Nie możemy jej zo­baczyć  ale ona jest dos­ta­tecznie blis­ko naszych twarzy  byśmy poczu­li po­wiew po­ruszo­nego po­wiet­rza. Jest zaw­sze tuż obok i niekiedy uda­je się nam ją schwy­tać i przyt­rzy­mać na ty­le długo  by wyg­nała z nas piekło.

38sekund dodano: 25 stycznia 2013

NADZIEJA is­tnieje zaw­sze, do os­tatniej chwi­li. Dla­tego właśnie jest nadzieją. Nie możemy jej zo­baczyć, ale ona jest dos­ta­tecznie blis­ko naszych twarzy, byśmy poczu­li po­wiew po­ruszo­nego po­wiet­rza. Jest zaw­sze tuż obok i niekiedy uda­je się nam ją schwy­tać i przyt­rzy­mać na ty­le długo, by wyg­nała z nas piekło.

Chodź  namieszamy sobie w życiu  jak zawsze. Chodź  będzie fajnie  znowu zaczniemy do siebie pisać i robić nadzieję  a później z dnia na dzień przestaniemy się znać.

38sekund dodano: 25 stycznia 2013

Chodź, namieszamy sobie w życiu, jak zawsze. Chodź, będzie fajnie, znowu zaczniemy do siebie pisać i robić nadzieję, a później z dnia na dzień przestaniemy się znać.

Pewnie nie wiesz  ile razy chciałam umrzeć. Przez Ciebie. Obiecywałeś  że zostaniesz na zawsze. Nie dotrzymałeś słowa  nigdy tego nie zrobiłeś. Nigdy nie potrafiłeś też przyznać się do błędu. Całą winą obarczałeś mnie  a ja jak mały potulny piesek  wszystko brałam na siebie. Przepraszałam Cię za rzeczy  które Ty zrobiłeś. Doprowadziłeś mnie do stanu  gdzie nie potrafiłam się kontrolować   Ty robiłeś to za mnie. Ale odszedłeś i skończyło się. Znowu mogę decydować o tym  co zrobię. Mogę  ale nie chcę. Brakuje mi Ciebie  egoisto.

38sekund dodano: 25 stycznia 2013

Pewnie nie wiesz, ile razy chciałam umrzeć. Przez Ciebie. Obiecywałeś, że zostaniesz na zawsze. Nie dotrzymałeś słowa, nigdy tego nie zrobiłeś. Nigdy nie potrafiłeś też przyznać się do błędu. Całą winą obarczałeś mnie, a ja jak mały potulny piesek, wszystko brałam na siebie. Przepraszałam Cię za rzeczy, które Ty zrobiłeś. Doprowadziłeś mnie do stanu, gdzie nie potrafiłam się kontrolować - Ty robiłeś to za mnie. Ale odszedłeś i skończyło się. Znowu mogę decydować o tym, co zrobię. Mogę, ale nie chcę. Brakuje mi Ciebie, egoisto.

były i dobre dni  kiedy chodziła zatopiona w snach na jawie  z uśmiechem na ustach  przyłapywała się na chichotaniu  gdy szła ulicą i kiedy nagle przypomniał jej się jakiś wspólny żart. Potem znów nadchodził czas  gdy wpadała w głęboką depresję  aż wreszcie odnajdywała w sobie tyle siły by ją pokonać na kilka następnych dni. Tyle że najmniejszy drobiazg doprowadzał ją ponownie do łez

38sekund dodano: 25 stycznia 2013

były i dobre dni, kiedy chodziła zatopiona w snach na jawie, z uśmiechem na ustach, przyłapywała się na chichotaniu, gdy szła ulicą i kiedy nagle przypomniał jej się jakiś wspólny żart. Potem znów nadchodził czas, gdy wpadała w głęboką depresję, aż wreszcie odnajdywała w sobie tyle siły,by ją pokonać na kilka następnych dni. Tyle że najmniejszy drobiazg doprowadzał ją ponownie do łez

Chciałem tylko powiedzieć  że jesteś bardzo piękna. A piękne osoby nie wyglądają dobrze same. Ty też potrzebujesz pary. Bóg stworzył wszystko w parach. Na drzewach kiełkują na raz po dwa liście. Rzeka ma dwa brzegi. Mamy dwoje oczu  dwoje uszu  dwie ręce. Wszystko ma parę. Dlaczego ty miałabyś być sama?

38sekund dodano: 25 stycznia 2013

Chciałem tylko powiedzieć, że jesteś bardzo piękna. A piękne osoby nie wyglądają dobrze same. Ty też potrzebujesz pary. Bóg stworzył wszystko w parach. Na drzewach kiełkują na raz po dwa liście. Rzeka ma dwa brzegi. Mamy dwoje oczu, dwoje uszu, dwie ręce. Wszystko ma parę. Dlaczego ty miałabyś być sama?

Oddałem jej serce  bo zaufałem. Zapatrzony w nią  zapomniałem patrzeć pod nogi. Upuściła moje serce  nie chciała go  a ono rozbiło się  niczym szklanka na milion drobnych kawałków. Pozbierałem okruchy  godzinami klejąc je w samotności

38sekund dodano: 25 stycznia 2013

Oddałem jej serce, bo zaufałem. Zapatrzony w nią, zapomniałem patrzeć pod nogi. Upuściła moje serce, nie chciała go, a ono rozbiło się, niczym szklanka na milion drobnych kawałków. Pozbierałem okruchy, godzinami klejąc je w samotności

Chcę  żeby nasze emocje nie były udawane. Żebyśmy mogli zrobić z nich wspaniały album i oglądać go na starość. Żebyś na śniadanie podawał mi kubek kakao z parującą miłością. Żebyś otulał mnie swoimi ramionami  ciepłymi i bezpiecznymi. Żebyś był ze mną. Zawsze.

38sekund dodano: 25 stycznia 2013

Chcę, żeby nasze emocje nie były udawane. Żebyśmy mogli zrobić z nich wspaniały album i oglądać go na starość. Żebyś na śniadanie podawał mi kubek kakao z parującą miłością. Żebyś otulał mnie swoimi ramionami, ciepłymi i bezpiecznymi. Żebyś był ze mną. Zawsze.

Lecz pod grubą warstwą straszliwego żalu  choroby  strachu i wyczerpania nadal bije me serce  nadal obracam się wraz z ziemią  wiedząc  że tyle na niej piękna  tyle osób ukochanych  tyle do zobaczenia i przeczytania.

38sekund dodano: 25 stycznia 2013

Lecz pod grubą warstwą straszliwego żalu, choroby, strachu i wyczerpania nadal bije me serce, nadal obracam się wraz z ziemią, wiedząc, że tyle na niej piękna, tyle osób ukochanych, tyle do zobaczenia i przeczytania.

To jedna z tych dat  w których czuję jak tęsknota przeszywa moje zamarznięte serce  a wszystkie dawne złudzenia doskwierają jakby bardziej. W pamięci przewracam obrazy wspomnień  wyjętych niczym wprost z kadru i staram się uciszyć serce  które uderza o moją klatkę piersiową  by jedyne co zrobić  to pobudzić ból. To właśnie dziś nie umiem wyrzec się nadziei  że mimo wszystko nadal pamiętasz.. W dniu kiedy to  obchodzę kolejną rocznicę dni  w których Twojej obecności już nie czuję..

zakazanamilosc dodano: 24 stycznia 2013

To jedna z tych dat, w których czuję jak tęsknota przeszywa moje zamarznięte serce, a wszystkie dawne złudzenia doskwierają jakby bardziej. W pamięci przewracam obrazy wspomnień, wyjętych niczym wprost z kadru i staram się uciszyć serce, które uderza o moją klatkę piersiową, by jedyne co zrobić, to pobudzić ból. To właśnie dziś nie umiem wyrzec się nadziei, że mimo wszystko nadal pamiętasz.. W dniu kiedy to, obchodzę kolejną rocznicę dni, w których Twojej obecności już nie czuję..

Jestem masochistą na odwyku. Wciąż uczę się żyć bez bólu  i chociaż słowa grzęzną czasem w obolałym gardle  daję radę. Od nowa uczę się życia  zaczęłam swobodniej oddychać i choćbym miała się tym zachłysnąć  nie żałuję.

zakazanamilosc dodano: 21 stycznia 2013

Jestem masochistą na odwyku. Wciąż uczę się żyć bez bólu, i chociaż słowa grzęzną czasem w obolałym gardle, daję radę. Od nowa uczę się życia, zaczęłam swobodniej oddychać i choćbym miała się tym zachłysnąć, nie żałuję.

Proszę tylko  nie skrzywdź mnie. Nie kłam  że zaopiekujesz się moim sercem  jeśli masz zamiar po niedługim czasie  niby przez przypadek  upuścić je ze swoich dłoni. Już zbyt wiele razy musiałam zbierać jego okruchy z podłogi  i godzinami klejąc w samotności  składać w jedną całość.

zakazanamilosc dodano: 21 stycznia 2013

Proszę tylko, nie skrzywdź mnie. Nie kłam, że zaopiekujesz się moim sercem, jeśli masz zamiar po niedługim czasie, niby przez przypadek, upuścić je ze swoich dłoni. Już zbyt wiele razy musiałam zbierać jego okruchy z podłogi, i godzinami klejąc w samotności, składać w jedną całość.

Te wspomnienia należały wyłącznie do mnie. Nauczyłam się bowiem  że pewne rzeczy należy zachować tylko dla siebie .

zakazanamilosc dodano: 21 stycznia 2013

Te wspomnienia należały wyłącznie do mnie. Nauczyłam się bowiem, że pewne rzeczy należy zachować tylko dla siebie .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć