 |
|
wychodzisz w nocy, siadasz przed domem,
z jednej strony widzisz blask księżyca, z drugiej błyskawice.
odpalasz papierosa. słyszysz grzmoty.
wszystko to, tak idealnie pasuje do tego co teraz czujesz.
zaczyna padać. nie obchodzi cię to. chcesz zmyć z siebie ten brud. to zło. myślisz. nad życiem. nad przeszłością.
chwilą obecną i nad tym co będzie za chwilę, jutro, za miesiąc za rok. przestaje padać. odpalasz kolejnego papierosa, potem następnego i jeszcze jednego palisz jednego za drugim i tak aż do czasu,
kiedy paczka będzie pusta. błysk. grzmot. znowu błysk. kolejny grzmot. tym razem już nie tak blisko. burza odchodzi... trzęsiesz się. z zimna? nie. z nerwów. wracasz do domu. czy jest ci lepiej? odrobinę..
|
|
 |
|
Jestem jak magnes - przyciągam tylko zdeformowane, bezwartościowe opiłki, które już same nie pamiętają, że mogły być żelazem. -.-'
|
|
 |
|
jakie to śmieszne, uwielbiać Twoje usta, oczy, brwi, dłonie,
po czym nienawidzić ich,
bo należą do Ciebie.
|
|
 |
|
-był taki słodki, tak się martwił o mnie...
-przecież się przyjaźnicie, zapomniałaś?
-zapominam co chwila o tym, i mam nadzieję, że on po prostu coś do mnie czuje.
-naiwna.
|
|
 |
|
teraz stale bylo jej zimno. jakby zamarzala od srodka.
i to ciagle zmeczenie. juz rano musiala walczyc ze soba, zeby wstac z lozka, a potem bylo jeszcze gorzej.
z kazdym dniem bylo gorzej. a ona nie umiala tego powstrzymac.
|
|
 |
|
potrzebuję Cię mieć gdzieś, nie przy sobie ale' dla siebie'
|
|
 |
|
może o to w tym wszystkim chodzi. by być dla kogoś ważnym. może na tym to wszystko polega. by znaczyć dla kogoś wszystko.
|
|
 |
|
Jeżeli teraz zamkniesz te drzwi, to już nigdy nie będziesz miał możliwości ich otworzyć, obiecuję.
|
|
 |
|
Myślałam, że byłeś moją bajką
Snem na jawie
Życzeniem do gwiazd, które się spełnia.
|
|
 |
|
- Jak bardzo ci na nim zależy?
- Za bardzo - odszepnęłam.
|
|
 |
|
to takie przereklamowane,
wierzyć, że wasza miłość się nie skończyła,
choć w podświadomości wiedzieć, że jest
zupełnie inaczej.
|
|
 |
|
W kobiecie,która się podoba mężczyźnie pierwsze zakochują się jego oczy.W mężczyźnie,który się podoba kobiecie pierwsze zakochuje się jej serce.
|
|
|
|