 |
|
Pytasz mnie, co tak naprawdę o Tobie myślę, pytasz o co jestem zazdrosna. Po tylu tysiącach esemesów w ciągu miesiąca znajomości dalej tego nie wiesz? Nie wiesz, jak bardzo jesteś mi bliski? Jak bardzo potrzebuję Twojej obecności? Jak bardzo cieszę się czytając kolejną wiadomość od Ciebie? Jak rani mnie to, że Ty nadal masz ją w pamięci...
|
|
 |
|
Anioły zeszły z nieba. A ja szukam tego, który idąc na ziemię,zgubił mój adres. Wiesz, gdzie go szukać?
|
|
 |
|
I nagle zabrakło słów.
Jakby urwana taśma filmowa, wydobywasz z siebie tylko ciche niezrozumiałe jęki.
|
|
 |
|
A wiesz kiedyś mówiłeś mi, że życie to pier.dolony Teatr , a Teraz sam mnie do niego zapraszasz.
|
|
 |
|
nie powiem Ci, że tęsknie. nie wypada.
|
|
 |
|
tęsknię za twoimi dłońmi i za twoim spojrzeniem,
pieszczącym się z moim.
|
|
 |
|
To było jak zaproszenie do szczęścia
|
|
 |
|
W ciszy znajdzie odpowiedzi Twoje serce, których rozum nie potrafi.
|
|
 |
|
...Że miłość jest najzdrowszą, najpiękniejszą chorobą, jedynym bólem zasługującym na wieczność.
|
|
 |
|
- Dałem Ci wszystko! Czego jeszcze chcesz?!
- Żebyś przyjeżdżał nie z konieczności, a z własnej woli.
|
|
 |
|
Ogłoszenie.
Wprowadź się do mnie, zostań nowym lokatorem. Serce.
|
|
 |
|
Bo nigdy nie myślisz, że ostatni raz jest ostatnim razem. Myślisz, że będzie więcej. Myślisz, że masz wieczność, ale nie masz. Potrzebuję znaku, że coś się zmieni, potrzebuję powodu, żeby iść dalej. Potrzebuję jakiejś nadziei.
|
|
|
|