 |
|
"walczyłem już z wieloma chorobami. napotkałem jednak na tę nieuleczalną. choruję na Ciebie i nie umiem się z Ciebie wyleczyć (…) cholera, umrę na Ciebie.."
|
|
 |
|
"chciałabym Cię nienawidzić. chcę Cię nienawidzić. próbuję Cię nienawidzić. byłoby o wiele łatwiej, gdybym Cię nienawidziła. czasami myślę, że Cię nienawidzę, a potem Cię spotykam i…"
|
|
 |
|
'Walcząc pięścią jesteś silny, walcząc głową jesteś mądry, walcząc sercem jesteś niepokonany'
|
|
 |
|
PRZYSZŁOŚĆ NALEŻY DO TYCH, KTÓRZY WIERZĄ W PIĘKNO SWOICH MARZEŃ.
|
|
 |
|
Samotność nie jest naturalnym stanem; wszystko wokół występuje w parach – poduszki w sypialni, palniki w kuchence, a nawet baterie w latarce. Samemu może i dobrze się mieszka, ale zasypia fatalnie //Adamczyk
|
|
 |
|
Trzeba się wypłakać, od tego mamy noce, by być słabym i tworzyć, bądź płakać. Dostaliśmy w posiadanie noc, by być ludźmi... Którymi nie jesteśmy za dnia //Piotr Tokarz
|
|
 |
|
Nigdy nie wiedziałem, gdzie jest moje miejsce, ale Ty sprawiłaś, że zależy mi na tym, żeby je mieć //"Miasto popiołów''
|
|
 |
|
' poczuj się bezpiecznie i pewnie, kochaj, błagam.'
|
|
 |
|
Jest coraz bardziej odległa moim dłoniom, moim gestom. Przypominam sobie jak leżała delikatnie okryta cienką powłoczką, a ja opuszkami palców muskałem Jej usta jakby były najdroższym okazem, który dane mi bylo dotknąć. Przypominam sobie jej cichy szept, którym zapraszała mnie do najskrytszych zakątków Jej serca. Zamykałem oczy i wyobrażałem sobie jak tańczymy do delikatnych i zmysłowych utworów, jakie kiedykolwiek dane nam było wysłuchać. Przekręcała się wtedy na bok i wpatrywała w moje oczy jakby chciała wyczytać z Nich jakąś tajemnice, Jej uśmiech mówil wszystko, to on sprawiał, że się budziłem i uświadamiałem sobie, że to jednak nie sen, że Ona naprawdę jest tutaj ze mną./mr.lonely
|
|
 |
|
"tak bardzo boję się stracić coś, co kocham, że nie chcę kochać niczego"
|
|
 |
|
pierdolę stado, chodzę gdzie chce i kiedy chce
|
|
 |
|
"przecież mnie znasz - mam swoje nerwy, pękam jak struna"
|
|
|
|