  |
|
` czasami wszystko się pieprzy. Czasami nie idzie w szkole, domu, wśród znajomych. I wtedy właśnie w Twoim świecie powinien zjawić się on - mężczyzna, który powinien pomóc Ci to wszystko pozmieniać./ abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami warto jest się zatrzymać. Przemyśleć kilka spraw co wcale nie będzie oznaczało patrzenie w przeszłe, złe wspomnienia. Czasami lepiej jest dać sobie czas lub po prostu wyznaczyć sobie cel. Czasami jest tak łatwiej. / abstractiions.
|
|
 |
|
Nie jesteś idealny, nie musisz być. Wystarczy, że będziesz tylko mój. / napisana
|
|
 |
|
I mam jeszcze chwile, w których wątpię w wszystko, co mnie otacza. Jednak jest już o wiele lepiej niż wcześniej. Tylko ta tęsknota. Ona wykańcza. / napisana
|
|
 |
|
Moje szczęście? Moje szczęście ma około 190 centymetrów wzrostu, brązowe oczy i najpiękniejszy uśmiech na świecie. / napisana
|
|
 |
|
Cześć kolego, zakochałam się w Twoich oczach. / napisana
|
|
  |
|
` były 19ste urodziny kumpla. Wszyscy wpakowaliśmy się w trzy auta i pojechaliśmy gdzieś na miasto. W końcu trzeba było to opić i obawić. Po dwudziestu minutach w aucie pełnym dymu i już zapachu alkoholu, dojechaliśmy. Wokół budynku było pełno ludzi. Laski w krótkich spódniczkach i faceci łapiący je za tyłek bo przecież jest weekend, nikt się nie dowie. Już na wejściu muzyka dała mi zapomnieć o wszystkim. Minęła pierwsza godzina, druga i już każdy czuł tę noc. Wchodząc do łazienki widziałam laski które ledwo trafiają banknotem w nos. Facetów, którzy tylko czekają na okazje. Było dobrze. Grała dobra muzyka, płynęło dużo wódki i byłam w dobrym towarzystwie kiedy nagle kątem oka spostrzegłam jego. Podszedł do mnie i szepnął mi na ucho, że to nadal dla niego wiele znaczy. Tą krótką chwilą, tym momentem zniszczył mi nie tylko wieczór, ale też wszystko co próbowałam zbudować sama, od początku. / abstractiions.
|
|
  |
|
` nie wiem co dalej z nami. Nie wiem co z naszą miłością i dobrym rytmem codzienności. Chyba to wszystko jakoś zanika. Chyba uśmiech już dawno u mnie nie był. Nie wiem czy to wina jesieni, nadchodzącej zimy ale chyba panuje we mnie jakaś cholernie niszcząca mnie monotonia. Może to minie za chwile, może na wiosnę, ale wiem że kiedyś musi. / abstractiions.
|
|
 |
|
Najpierw uzależnił ją od siebie, a później kazał odejść. Znajome? / napisana
|
|
  |
|
` proszę Cię tylko o jedno. Dzisiaj, jutro, za tydzień, miesiąc, rok, na zawsze - bądź. / abstractiions
|
|
  |
|
` bardzo przyzwyczaiłam się do jego zapachu. Do sposobu w jakim mnie całuje i uścisku w jakim trzyma moją dłoń. Uwielbiam kiedy obejmuje mnie ramionami i tak delikatnie całuje w czoło. Nigdy nie przeżywałam czegoś lepszego, będąc przy drugiej osobie. I tak, wiem że to miłość. / abstractiions.
|
|
  |
|
` nie wyobrażam sobie dnia spędzonego bez niego. Nie chcę nigdy próbować żyć oddzielnie. Nie możemy dopuścić do tworzenia świata od nowa, osobno. Nigdy nie możemy sobie pozwolić na niebycie razem. / abstractiions.
|
|
|
|