 |
|
Słyszę samochód podjeżdżający pod dom. Już doskonale rozpoznaje ten ryk silnika. Krótki sms o treści 'jestem' i wiem, że czeka mnie najcudowniejszy wieczór. Ubieram się ciepło, za każdym razem zapominając czegoś zabrać. Rzucam rodzicom szybkie 'wychodzę' i czym prędzej wybiegam na zewnątrz, by móc zatopić się w Jego ramionach i zapomnieć o całym świecie. / napisana
|
|
 |
|
I trwajmy na tym świecie chociażby i miliony lat. Ważne żebyśmy trwali razem. / napisana
|
|
 |
|
Z dnia na dzień staram się być odporniejszą na całe zewnętrzne zło. / napisana
|
|
 |
|
W moich oczach odkryjesz całą tajemnicę uczucia, jakim Cię darzę. / napisana
|
|
 |
|
I wiesz jakie to wspaniałe jest słuchać piosenek z tamtych czasów i nie czuć zupełnie nic - żadnej tęsknoty czy żalu. / napisana
|
|
  |
|
` żyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna. / eldo.
|
|
  |
|
` idzie zima więc nie odchodź. Teraz najbardziej potrzebuję Twojej najcieplejszej ze wszystkich bluz. Ciepła herbata i kolacja zrobiona przez Ciebie będzie smakowała najlepiej. Jesień i zima to czas największych dylematów, najcięższych dni i to właśnie Ciebie potrzebuję do przezwyciężenia tego wszystkiego co złe. Kto jak nie Ty będzie martwił się o to czy nie jest mi zimno i kto jak nie Ty będzie dawał mi swoją czapkę bo przecież ja swojej nie mam? Kto będzie trzymał mnie za rękę ubraną w najcieplejsze rękawiczki świata? Kto będzie zapinał mi kurtkę pod samą szyję? Nikt nie byłby w stanie mi Ciebie zastąpić, zwłaszcza w tą cholerną porę jaką jest zima. / abstractiions.
|
|
  |
|
`cz 1. niedługo kolejne święta. Niedługo znów zaczną pisać na fejsie o śmierci Magika, nie wiedząc kto to jest, albo myśląc że to on zapoczątkował cyrk w Polsce. Jak co roku, znów wyjadę z rodzicami i kuzynostwem do Zakopanego i będę narzekać na te cholerne mrozy. Już zaczynają się w sklepach wielkie zakupy na zimę. Za jakąś chwilę pojawią się świąteczne dekoracje i oferty prezentów pod choinkę. Pierwszy śnieg już za nami. Okres masowego picia kakaa i herbat za nami. Wszystko jest jak co roku z małym wyjątkiem. Tegorocznej zimy już nie będę śmiała się z Tobą z tych wszystkich ludzi, którzy nic nie wiedzą o rapie. Nie będziesz towarzyszył mi w drodze na Śnieżkę. Nie pojedziesz ze mną do galerii w celu wybrania mi najcieplejszej kurtki na narty żeby czasami nie było mi zimno. Nie skomentujesz ze mną tych odpustowych lampek, plastikowych gwiazdorków i jeżdżących reniferków na wystawach sklepowych.Sama będę musiała robić zakupy najbliższym, Ty mi nie doradzisz.
|
|
  |
|
` cz 2. Pierwsze płatki śniegu upadały bezwładnie na chodniki smutnego miasta, i ani jeden z białych okruszków nie spadł na nasze języki. Pamiętam, zawsze lubiliśmy je wspólnie łapać. Owszem, piję dużo kakaa, ale już nie smakuje mi tak samo bo nie jest zrobione przez Ciebie. Już nic nie będzie tak jak kiedyś bo już nie ma Ciebie. / abstractiions.
|
|
 |
|
Pytasz kim dla mnie tak właściwie jesteś. Odpowiedź jest prosta i oczywista, więc nie rozumiem dlaczego masz jakiekolwiek wątpliwości. Jesteś dla mnie całym światem i jedynym szczęściem. Nie zamieniłabym Cię na nikogo innego. Teraz już rozumiesz? / napisana
|
|
  |
|
` i tak wiele daje świadomość, że ktoś o mnie myśli, czuje tak jak ja. / lektura.
|
|
  |
|
` nie płaczę, a już na pewno nie w dzień. Nie pokazuje ludziom jaki był dla mnie ważny. Zakrywam swoje blizny na lewej ręce, one nigdy nie powinny mieć miejsca, on nie był tego wart. Staram się rzucić palenie w końcu on był powodem sięgnięcia po to gówno. Wódka już nie stanowi nieodłącznej części dnia. Czasami tylko pozwala mi na uśmiech kiedy w ogóle nie ma do niego powodu. Już nie myślę o nim jako o najlepszym co mnie w życiu spotkało. Dziś żałuję, chociaż może nie do końca powinnam. Żałuję czasu i blizn na sercu. / abstractiions.
|
|
|
|