 |
|
`Pragnienie rośnie wraz z podwyższeniem się stopnia niemożliwości zdobycia.
|
|
 |
|
Piję drinka, dziś już wiem, że zabiłam w sobie tamto uczucie
|
|
 |
|
Myślę o nim i chyba już go nie pragnę.
|
|
 |
|
nikogo nie obchodzi wczorajszy poranek,
letni zachód słońca, ani nadgryzione jabłko
na ziemi, bo przecież to było wczoraj, dawno
i taka błahostka, a wspomnień wymazać nie
potrafią .
|
|
 |
|
Na pewno znasz takie noce ten destrukcyjny moment
W którym każda myśl waży grubo ponad tonę - słoń
|
|
 |
|
I mimo wszystko chcialabym znow czuc sie jak wtedy.
|
|
 |
|
Błądzę myślami po krainie wspomnień, Błądzę szukając miejsca gdzie zapomnę. Wzrokiem ludzi złych wciąż prowadzona, Sama nie jestem w stanie ich pokonać. Moknę wśród deszczu, który mi pozostał. Modlę się, by zmienił dziś ciemności obraz, Obraz, który mi namalowałeś idąc w przeciwną stronę niż iść miałe
|
|
 |
|
cios w plecy nie zdołał mnie zabić.
|
|
 |
|
o bólu nic nie powiesz i ukryjesz wszystko, nawet miłość.
|
|
 |
|
tak, mogliśmy. ale już za późno.
|
|
 |
|
jeśli chodzi o przeznaczenie, to samo sobie przecież nie poradzi. musimy mu pomóc.
|
|
 |
|
zaciskam mocno pięści, w żyłach przyspiesza krew..
|
|
|
|