 |
|
Kochając jednocześnie dwie osoby wybierz tą drugą, bo jeżeli naprawdę kochał byś tą pierwszą, nie zakochał byś się w tej drugiej.
|
|
 |
|
Miłość podobno uzdrawia, mi zrobiła zupełnie coś innego – zabiła mnie poprzez wyrwanie serca. Powinnam mieć stwierdzony zgon, przecież nie była życia ani we mnie ani w moich oczach. Ale to bez niej czuję się się niczym, bez miłości jestem niczym, wszystko jest niczym bez miłości. Największym horrorem jaki mógłby stworzyć świat to brak miłości na każdej z jego części. Wieczność w mroku. Wieczność w chłodzie martwych uczuć. Wieczność bez koloru i sensu. Wieczność z miną po połknięciu cytryny. Wieczność z samym sobą. Sobą pustym i nie wartym niczego. Wariactwo. Próżnia. Co sekundę popełniane samobójstwo w myślach, wciąż żyjąc. Dziękuję za roszarpanę serce i rany topione w alkoholu. Dziękuję, że nie byłem pusty jak lalka, która nie ma w sobie nic, którą kierują obce dłonie. Dziękuję i przyjdź jeszcze. Pobawimy się znowu, a potem znowu odejdziesz, ale choć przez chwilę będę w pełni człowiekiem.
|
|
 |
|
Czułeś tak kiedyś jakby wszystko wkoło było takie ciężkie i przygniatało Cię w dół o wiele mocniej, ciężej niż sama grawitacja?Jakby nawet powietrze opadało Ci na ramiona i zmuszało swoją nadludzką siłą do położenia się na deski? Jakbyś zapadał się sam w sobie, w swoich ulubionych miejscach nie mogąc odnaleźć w nich tego co tak bardzo uwielbiałeś wcześniej? Czujesz zmęczenie osadzone na końcach Twoich rzęs, wpływające do Twoich oczu i sprawiające, że stawały się czerwone bardziej od malin, a pomimo tego nie mogłeś zmusić się do snu? Zamykasz oczy, przyciskasz je starannie i masz czerń przed oczami, czerń, która zamienia się w wspomnienia, które bolą bardziej niż mocny kop w brzuch. Wspomnienia, które ciążą Ci na barkach każdego dnia. Wspomnienia, które są ranami, których nie zagoi się nigdy. Bliznami, które zawsze pozostawią ślad, choćbyś nie wiem jakich kremów i maści używał. Zamaskujesz,ale już zawsze znajdziesz miejsce, gdzie one będą. Zniszczyło Cię tak krótkie słowo – wspomnienia.
|
|
 |
|
Wszystko albo nic. Zasada związku, albo kocham całym sercem albo z obowiązku, albo się poświęcam albo olewam totalnie, ale zawsze te wybory kończą się fatalnie.
|
|
 |
|
Tęsknota nie jest stanem, który mija. Ludzie zwyczajnie się do niej przyzwyczajają i z czasem przestaje ona im przeszkadzać.
|
|
 |
|
Niesamowite, jak jeden człowiek może w jeden dzień odwrócić cały bieg czyjegoś życia, nadać mu sens, ba, nadzieję na lepsze jutro. Już nawet najgłupsza rzecz powoduje, ze się uśmiecham, bo wiem jednak że ktoś jest, kto myśli o mnie, kto tęskni, kto kocha.
|
|
 |
|
Tęsknota nie jest stanem, który mija. Ludzie zwyczajnie się do niej przyzwyczajają i z czasem przestaje ona im przeszkadzać
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego nie przerywam tego milczenia? Bo mam swoją dumę, która nie pozwala mi zrobić kroku w jego kierunku. Hamuje mnie z całych sił świadomość, że jeśli facet milczy to jest to jawny znak. Nie ma w tym już żadnych gier, sprawdzania, czy mnie również zależy, albo innych dziwnych sytuacji. Zwyczajnie nastąpił koniec tego, do czego mnie przyzwyczaił - widzenia piękna w tym paskudnym świecie... [ xemaniak ]
|
|
 |
|
Dzisiaj egzaminy :( Nic nie napisze ! Ale trzymajcie za mnie kciuki :*
|
|
 |
|
♥SLAGLOVE♥. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NAJUKOCHAŃSZA, NAJCUDOWNIEJSZA, NAJŚLICZNIEJSZA, NAJMĄDRZEJSZA I JEDYNA W SWOIM RODZAJU ŻONO NA ŚWIECIE. DUŻO TALENTU I ZDROWIA. JESZCZE WIĘCEJ MIŁOŚCI I CIERPLIWOŚCI DO MOJEJ PRZECHOLERNIE TRUDNEJ OSOBY. ZADANYCH MATUR NA 100%, WYMARZONEJ DALSZEJ SZKOŁY I DUŻO, DUŻO ALKOHOLU. KOCHAM CIĘ STARUCHO TY JEDNA ! ♥ JESZCZE RAZ WSZYSTKIEGO, WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE I NAJPIĘKNIEJSZE BO JESTEŚ MOJA PRZEŚLICZNA DUPECZKA ♥. A TERAZ WSZYSCY MOŻECIE MI ZAZDROŚCIĆ TAK CUDOWNEJ DZIEWIĘTNASTOLETNIEJ ŻONY I ŻYCZYĆ JEJ CZEGO TYLKO CHCECIE, ALE MUSI BYĆ TO WYJĄTKOWE JAK TEN KOCHANY MISIAK. POZWALAM :). BUZIAK MEGA TALENCIE. Uśmiechnij się. DZIŚ MASZ URODZINY. - Kasia. ♥
|
|
 |
|
Kocham i chyba to mnie zabija. Tęsknię i czasami mnie to wykańcza. Wspominam i przez to nocami zawsze płaczę. Potrzebuję tych ludzi i dlatego nie mogę bez nich żyć. Jestem słaba, ale jestem tylko człowiekiem. Staram się jak mogę, a gdy upadam, szybko wstaję. Płaczę, a chwilę później popadam w histerię i tak zwyczajnie śmieję się do łez. Krzyczę, aż zdzieram gardło, a następnie szepczę, bo słowa wypowiedziane po cichu mają największe znaczenie. Nie jestem nienormalna. Ja tylko chciałabym żeby zawsze było dobrze. Ty też, prawda? [ yezoo ]
|
|
|
|