głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tearss95

cz.1. Lubię pić piwo i siedzieć tylko w twojej koszulce. Patrzę wtedy na ciebie prowokująco  a ty uśmiechasz się do mnie słodko i mówisz  że jestem twoim najlepszym kumplem. Potem odpalamy kompa i gramy w GTA San Andreas lub oglądamy jakąś durną komedię  dziwisz mi się  że wiem  że Carmen Electra grała w filmach porno i nazywasz mnie swoją własną pornogwiazdką. Lubię jechać z tobą gdzieś bez celu i trasy  zjeżdżać z szos w jakiś okoliczny las  drę się na ciebie  gdy robisz  kontrolowane zakręty   a ty wybuchasz wtedy śmiechem. Lubię robić z tobą przypały w galerii  pytać lekko zblazowanym tonem  czy jak zrobię ci loda  zrobisz mi obiad i całować się z tobą w zatłoczonym korytarzu. Mogę robić dla ciebie te wszystkie rzeczy  co dziewczyny z dzielnicy Czerwonych Latarni i wiem  że czujesz się pewny siebie  gdy tylko dla ciebie zakładam pończochy. Lubię  gdy po wszystkim leżymy  ty targasz moje włosy i powtarzasz mi  że mnie kochasz  a ja przytulam się do ciebie.

lechitkaa dodano: 9 marca 2013

cz.1. Lubię pić piwo i siedzieć tylko w twojej koszulce. Patrzę wtedy na ciebie prowokująco, a ty uśmiechasz się do mnie słodko i mówisz, że jestem twoim najlepszym kumplem. Potem odpalamy kompa i gramy w GTA San Andreas lub oglądamy jakąś durną komedię, dziwisz mi się, że wiem, że Carmen Electra grała w filmach porno i nazywasz mnie swoją własną pornogwiazdką. Lubię jechać z tobą gdzieś bez celu i trasy, zjeżdżać z szos w jakiś okoliczny las, drę się na ciebie, gdy robisz "kontrolowane zakręty", a ty wybuchasz wtedy śmiechem. Lubię robić z tobą przypały w galerii, pytać lekko zblazowanym tonem, czy jak zrobię ci loda, zrobisz mi obiad i całować się z tobą w zatłoczonym korytarzu. Mogę robić dla ciebie te wszystkie rzeczy, co dziewczyny z dzielnicy Czerwonych Latarni i wiem, że czujesz się pewny siebie, gdy tylko dla ciebie zakładam pończochy. Lubię, gdy po wszystkim leżymy, ty targasz moje włosy i powtarzasz mi, że mnie kochasz, a ja przytulam się do ciebie.

Drogie Kobietki dzisiaj nasze święto !:P Olejmy frajerów bo każda z nas zasługuje na zajebistego kolesia . Życzę wam prawdziwej i szczęśliwej miłości   szczęścia   zero łez  zero smutku  żebyście były takie ładne jak jesteście i jeszcze ładniejsze .A dzisiejszy wieczór świętujcie jak najlepiej umiecie . W ten wieczór nie myślmy o smutkach   złościach. Tylko bawmy się   upijajmy   śmiejmy   cieszmy się  że jesteśmy   świętujmy to  że jesteśmy kobietami i jesteśmy zajebiste bo bez nas faceci by zginęli. A Ci co zranili i stracili niech teraz żałują !!!:D Najlepszego Kobietki kochane :   lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 8 marca 2013

Drogie Kobietki dzisiaj nasze święto !:P Olejmy frajerów bo każda z nas zasługuje na zajebistego kolesia . Życzę wam prawdziwej i szczęśliwej miłości , szczęścia , zero łez ,zero smutku ,żebyście były takie ładne jak jesteście i jeszcze ładniejsze .A dzisiejszy wieczór świętujcie jak najlepiej umiecie . W ten wieczór nie myślmy o smutkach , złościach. Tylko bawmy się , upijajmy , śmiejmy , cieszmy się ,że jesteśmy , świętujmy to ,że jesteśmy kobietami i jesteśmy zajebiste bo bez nas faceci by zginęli. A Ci co zranili i stracili niech teraz żałują !!!:D Najlepszego Kobietki kochane :* /lokoko

Niby takie banalne zakochać się w przyjacielu  ale jak często to się zdarza .  lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 7 marca 2013

Niby takie banalne zakochać się w przyjacielu, ale jak często to się zdarza . /lokoko

 Czuje się ten klimat  wiara w niebiesko białych barwach   jedna wielka rodzina. Dzisiaj dla ciebie to kpina  dla mnie styl życia

lechitkaa dodano: 7 marca 2013

"Czuje się ten klimat, wiara w niebiesko-białych barwach - jedna wielka rodzina. Dzisiaj dla ciebie to kpina, dla mnie styl życia"

Jem płatki z gorącym mlekiem to nic  że parzą w usta   uwielbiam je . Tak samo mam z Tobą to nic  że ranisz   zawodzisz .. Uwielbiam Cię i Tęsknie ... lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 6 marca 2013

Jem płatki z gorącym mlekiem to nic ,że parzą w usta , uwielbiam je . Tak samo mam z Tobą to nic ,że ranisz , zawodzisz .. Uwielbiam Cię i Tęsknie .../lokoko

Obietnice?  Już po raz kolejny przekonuje się  że rzuca je na wiatr. Obiecał że się spotkamy w ferie . Nawet mówił mi że  się obrazi jeśli się nie spotkamy a co się okazało nawet nie napisał  nie odezwał się. A co się potem okazało znalazł inną. Takie rzeczy w sms ach pisał  a tu oo ..Nic teraz nie mam nawet jego jako kolegi. Bo zupełnie o mnie zapomniał   zero kontaktu mamy już chyba z miesiąc. Ale obiecywał  że się spotkamy jak się zrobi ciepło   i co i nie widzę żadnego sms a  żadnej wiadomości na gg na fejsie  żadnego nieodebranego połączenia. Gdzie jesteś ?Gdzie zniknął ten chłopak  którego lubiłam ponad wszystko  za którym tęsknię  z którym lubiłam się śmiać  droczyć kłócić  robić wszystko razem? Gdzie jest? Odszedł z inną..Nie to  że sobie nie radzę bo jakoś muszę   mam przyjaciół blisko  ale brakuje mi Go  i cholernie za nim tęsknię. Nie umiem nawet opisać i oddać w pełni mojego cierpienia .. TĘSKNIĘ  lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 6 marca 2013

Obietnice? Już po raz kolejny przekonuje się ,że rzuca je na wiatr. Obiecał,że się spotkamy w ferie . Nawet mówił mi,że się obrazi jeśli się nie spotkamy a co się okazało nawet nie napisał, nie odezwał się. A co się potem okazało znalazł inną. Takie rzeczy w sms-ach pisał a tu oo ..Nic teraz nie mam nawet jego jako kolegi. Bo zupełnie o mnie zapomniał , zero kontaktu mamy już chyba z miesiąc. Ale obiecywał ,że się spotkamy jak się zrobi ciepło , i co i nie widzę żadnego sms-a ,żadnej wiadomości na gg na fejsie ,żadnego nieodebranego połączenia. Gdzie jesteś ?Gdzie zniknął ten chłopak, którego lubiłam ponad wszystko, za którym tęsknię, z którym lubiłam się śmiać, droczyć,kłócić, robić wszystko razem? Gdzie jest? Odszedł z inną..Nie to ,że sobie nie radzę bo jakoś muszę , mam przyjaciół blisko, ale brakuje mi Go i cholernie za nim tęsknię. Nie umiem nawet opisać i oddać w pełni mojego cierpienia .. TĘSKNIĘ /lokoko

Zamieszczasz zdjęcia na fejsbuku  z psem  z przyjaciółką czy kumplami  piszesz  ile alkoholu wypiłaś ostatnio na imprezie i bez zastanowienia lajkujesz linki  podsyłane ci przez znajomych  oglądasz zdjęcia  komentujesz i uzależniasz się od komputera  rozmów ze znajomymi  którzy na szkolnym korytarzu udają  że cię nie znają  a na twoim profilu zamieszczają słit   serduszka. Zaznaczasz swój udział w wydarzeniach  rozmawiasz  flirtujesz  filtrujesz znajomości. Masz fejsa w komórce  więc korzystasz z niego podczas spaceru z psem  lekcji historii i wychowania fizycznego  na które po raz kolejny zapomniałaś stroju. W domu siedzisz przed telewizorem  jesz odgrzaną zupę i tępo patrzysz w ekran. Emitują właśnie którąś z edycji Big Brothera  którą oglądałaś w dzieciństwie. Mówisz  że bez sensu wystawiać swoją prywatność na oczy całego świata  by po chwili napisać na fejsie o tym  że jest wiosna i masz spotkanie z przyjaciółką. Wielki Brat patrzy  a ludziom to odpowiada. Orwell  miałeś rację.

lechitkaa dodano: 6 marca 2013

Zamieszczasz zdjęcia na fejsbuku, z psem, z przyjaciółką czy kumplami, piszesz, ile alkoholu wypiłaś ostatnio na imprezie i bez zastanowienia lajkujesz linki, podsyłane ci przez znajomych, oglądasz zdjęcia, komentujesz i uzależniasz się od komputera, rozmów ze znajomymi, którzy na szkolnym korytarzu udają, że cię nie znają, a na twoim profilu zamieszczają słit - serduszka. Zaznaczasz swój udział w wydarzeniach, rozmawiasz, flirtujesz, filtrujesz znajomości. Masz fejsa w komórce, więc korzystasz z niego podczas spaceru z psem, lekcji historii i wychowania fizycznego, na które po raz kolejny zapomniałaś stroju. W domu siedzisz przed telewizorem, jesz odgrzaną zupę i tępo patrzysz w ekran. Emitują właśnie którąś z edycji Big Brothera, którą oglądałaś w dzieciństwie. Mówisz, że bez sensu wystawiać swoją prywatność na oczy całego świata, by po chwili napisać na fejsie o tym, że jest wiosna i masz spotkanie z przyjaciółką. Wielki Brat patrzy, a ludziom to odpowiada. Orwell, miałeś rację.

Nie odejdę  mam szacunek do życia  Choć bywa  że nie zawsze ono smakuje jak dzisiaj  Oddychaj  by pokonać energii destrukcję  Żaden lekarz nie wypisze ci recepty na sukces  Pokrótce nawinę kwestią korzeni ten styl  Duże dzieci  poważni to będziemy po śmierci   O.S.T.R

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 5 marca 2013

Nie odejdę, mam szacunek do życia Choć bywa, że nie zawsze ono smakuje jak dzisiaj Oddychaj, by pokonać energii destrukcję Żaden lekarz nie wypisze ci recepty na sukces Pokrótce nawinę kwestią korzeni ten styl Duże dzieci, poważni to będziemy po śmierci / O.S.T.R

Jak miałam te 10 11 lat  chciałam być w tym wieku co jestem teraz. Chciałam wychodzić wieczorami do późna w weekendy i w wakacje codziennie. Jakie zadowolenie było na mojej twarzy i twarzy koleżanek jak mogłyśmy wyjść na dwór do 21 . Jakie szczęśliwe byłyśmy. Czasami jak damy spacerowałyśmy sie po wiosce  innym zaś razem siadaliśmy paczką na przystanku i słuchaliśmy rapu albo jakiś piosenek . Jaka to frajda była  że do tak późna się siedziało . A teraz? Teraz weekendy spędzam z paczką   albo siedzimy na przystanku   albo pod budynkiem   albo gdzieś na dworzu   ewentualnie jak jest zimno to u kogoś na chacie  jak jest ciepło to ogniska  często jakieś imprezy. Wracamy do domu późnymi porami czasami o 21 to dopiero z domu wychodzimy.Jak ten czas leci my jesteśmy starsi.Ale chciałabym wrócić do tego czasu dzieciństwa teraz tu jest ogrom problemów większych niż powrót do domu o 21.Od małego moją paczką jest te towarzystwo z dzieciństwa.ZAWSZE RAZEM.To się nazywa przyjaźń lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 5 marca 2013

Jak miałam te 10 11 lat, chciałam być w tym wieku co jestem teraz. Chciałam wychodzić wieczorami do późna w weekendy i w wakacje codziennie. Jakie zadowolenie było na mojej twarzy i twarzy koleżanek jak mogłyśmy wyjść na dwór do 21 . Jakie szczęśliwe byłyśmy. Czasami jak damy spacerowałyśmy sie po wiosce, innym zaś razem siadaliśmy paczką na przystanku i słuchaliśmy rapu albo jakiś piosenek . Jaka to frajda była ,że do tak późna się siedziało . A teraz? Teraz weekendy spędzam z paczką , albo siedzimy na przystanku , albo pod budynkiem , albo gdzieś na dworzu , ewentualnie jak jest zimno to u kogoś na chacie, jak jest ciepło to ogniska, często jakieś imprezy. Wracamy do domu późnymi porami czasami o 21 to dopiero z domu wychodzimy.Jak ten czas leci,my jesteśmy starsi.Ale chciałabym wrócić do tego czasu dzieciństwa teraz tu jest ogrom problemów,większych niż powrót do domu o 21.Od małego moją paczką jest te towarzystwo z dzieciństwa.ZAWSZE RAZEM.To się nazywa przyjaźń/lokoko

cz. 4. Zastanawiasz się  co robić i czego właściwie oczekujesz od życia. Kręci ci się w głowie. Myślisz o swoim pierwszym razie. Wspominasz jej widok  gdy w twojej koszulce przyniosła ci rano kawę  mimowolnie na twojej twarzy pojawia się uśmiech  podobnie jak na myśl o tych wszystkich momentach szczęścia. Wiesz  że to już nie wróci  nigdy już nie poczujesz się tak jak wtedy. Kumpel przysiada się obok  częstuje cię fajką. Słucha twojego bełkotu  by w końcu klepnąć cię w ramię i kazać ci się wziąć w garść. Idziecie się przejść  chłonąć chłodne powietrze  które cię trochę otrzeźwia. Wracasz do domu. Boisz się  ale przecież miłość to nie tylko namiętność  to bycie razem. Tak po prostu i na przekór wszystkiemu. Chcesz z nią porozmawiać  wyjaśnić jej wszystko  ale ona śpi razem z waszym dzieckiem  bezbronna i lekko opuchnięta od płaczu. Dzwoniła do ciebie  nie zważając na wyłączoną komórkę. Kładziesz się obok niej  modląc się po cichu  by udało się to naprawić. Bo uda się. Prawda?

lechitkaa dodano: 4 marca 2013

cz. 4. Zastanawiasz się, co robić i czego właściwie oczekujesz od życia. Kręci ci się w głowie. Myślisz o swoim pierwszym razie. Wspominasz jej widok, gdy w twojej koszulce przyniosła ci rano kawę, mimowolnie na twojej twarzy pojawia się uśmiech, podobnie jak na myśl o tych wszystkich momentach szczęścia. Wiesz, że to już nie wróci, nigdy już nie poczujesz się tak jak wtedy. Kumpel przysiada się obok, częstuje cię fajką. Słucha twojego bełkotu, by w końcu klepnąć cię w ramię i kazać ci się wziąć w garść. Idziecie się przejść, chłonąć chłodne powietrze, które cię trochę otrzeźwia. Wracasz do domu. Boisz się, ale przecież miłość to nie tylko namiętność, to bycie razem. Tak po prostu i na przekór wszystkiemu. Chcesz z nią porozmawiać, wyjaśnić jej wszystko, ale ona śpi razem z waszym dzieckiem, bezbronna i lekko opuchnięta od płaczu. Dzwoniła do ciebie, nie zważając na wyłączoną komórkę. Kładziesz się obok niej, modląc się po cichu, by udało się to naprawić. Bo uda się. Prawda?

cz. 3. Zamawiasz piwo  jedno  drugie  siódme  rozglądasz się po lokalu. Jesteś wściekły  ale po którymś z kolei kuflu ci przechodzi. Śmiejesz się i żartujesz. Czujesz się wolny   czy nie o tym właśnie ostatnio marzyłeś. Podbija do ciebie jakaś panna  chyba dość ładna  choć następnego dnia nie pamiętałeś ani jej twarzy ani imienia. Rozmawiacie  flirtujesz z nią  a ona cały czas głupio się śmieje  kładzie ci rękę na kolanie i spogląda na ciebie wyczekująco. Rozumiesz sygnał  masz ochotę się wycofać  ale jesteś zbyt pijany i napalony  by jej odmówić. Idziecie do męskiej łazienki  przyciskasz ją do ściany i zaczynacie się całować. Czujesz dotyk jej dłoni na swoim torsie i nie potrafisz zaprotestować  gdy zaczyna bawić się twoim rozporkiem. Świat ci wiruje  przeklinasz w myślach:  co ja  kurwa  robię?  i odpychasz ją  choć masz na nią ogromną ochotę. Wychodzisz z lokalu  odetchnąć świeżym powietrzem. Opierasz się o barierkę  chowając twarz w dłoniach. Myślisz o miłości.

lechitkaa dodano: 4 marca 2013

cz. 3. Zamawiasz piwo, jedno, drugie, siódme, rozglądasz się po lokalu. Jesteś wściekły, ale po którymś z kolei kuflu ci przechodzi. Śmiejesz się i żartujesz. Czujesz się wolny - czy nie o tym właśnie ostatnio marzyłeś. Podbija do ciebie jakaś panna, chyba dość ładna, choć następnego dnia nie pamiętałeś ani jej twarzy ani imienia. Rozmawiacie, flirtujesz z nią, a ona cały czas głupio się śmieje, kładzie ci rękę na kolanie i spogląda na ciebie wyczekująco. Rozumiesz sygnał, masz ochotę się wycofać, ale jesteś zbyt pijany i napalony, by jej odmówić. Idziecie do męskiej łazienki, przyciskasz ją do ściany i zaczynacie się całować. Czujesz dotyk jej dłoni na swoim torsie i nie potrafisz zaprotestować, gdy zaczyna bawić się twoim rozporkiem. Świat ci wiruje, przeklinasz w myślach: "co ja, kurwa, robię?" i odpychasz ją, choć masz na nią ogromną ochotę. Wychodzisz z lokalu, odetchnąć świeżym powietrzem. Opierasz się o barierkę, chowając twarz w dłoniach. Myślisz o miłości.

cz. 2. Ostatecznie jednak stajecie przed ołtarzem  ty zmęczony pracą na dwóch etatach  ona w zaawansowanej ciąży. Podczas imprezy uśmiechacie się i patrzycie na siebie z miłością  choć ona coraz częściej staje się pustym słowem. W końcu rodzi się wasz potomek. Kochasz ją i kochasz go  ale czujesz się odsunięty na drugi plan. Twoi koledzy z pracy wyciągają cię po robocie na piwo  rozmawiają z tobą o dupach i samochodach. Dziwią się  że tak szybko związałeś się z jedną kobietą na zawsze. Masz przecież dopiero dwadzieścia lat i mógłbyś imprezować  bawić się i zaliczać jednorazowe przygody. Tak jak oni. Początkowo przedstawiasz plusy swojego planu na życie  ale  gdy ona po raz kolejny odmawia ci seksu i robi awanturę o niepozmywane naczynia  wychodzisz z domu  trzaskając drzwiami. Miłość rozbija się na kawałki  choć starasz się tego nie dostrzegać. Jedziesz z ziomami na imprezę i nie odbierasz od niej telefonu. Piszesz smsa  że pada ci bateria i wyłączasz komórkę.

lechitkaa dodano: 4 marca 2013

cz. 2. Ostatecznie jednak stajecie przed ołtarzem, ty zmęczony pracą na dwóch etatach, ona w zaawansowanej ciąży. Podczas imprezy uśmiechacie się i patrzycie na siebie z miłością, choć ona coraz częściej staje się pustym słowem. W końcu rodzi się wasz potomek. Kochasz ją i kochasz go, ale czujesz się odsunięty na drugi plan. Twoi koledzy z pracy wyciągają cię po robocie na piwo, rozmawiają z tobą o dupach i samochodach. Dziwią się, że tak szybko związałeś się z jedną kobietą na zawsze. Masz przecież dopiero dwadzieścia lat i mógłbyś imprezować, bawić się i zaliczać jednorazowe przygody. Tak jak oni. Początkowo przedstawiasz plusy swojego planu na życie, ale, gdy ona po raz kolejny odmawia ci seksu i robi awanturę o niepozmywane naczynia, wychodzisz z domu, trzaskając drzwiami. Miłość rozbija się na kawałki, choć starasz się tego nie dostrzegać. Jedziesz z ziomami na imprezę i nie odbierasz od niej telefonu. Piszesz smsa, że pada ci bateria i wyłączasz komórkę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć