 |
|
cz. 1. Miłość? Miłość, drogie dziecko jest ważna, ale trzeba płacić rachunki, wypełniać milion papierów i dokumentów, rozmawiać z ludźmi o sprawach służbowych i odliczać, ile z pensji zostanie do pierwszego. Kochasz kogoś, mówisz, że umarłbyś za nią, nie zdając sobie sprawy, że znacznie trudniejszym zadaniem jest przeżyć z tą osobą całe życie. Samo postanowienie nie wystarczy. Całkiem fajnie jest żyć, gdy to rodzice myślą o pieniądzach, a wy możecie poddawać się różnego rodzaju namiętnościom, całować się podczas spacerów po parku i pić piwo w tajemnicy przed starymi. Czas jednak płynie naprzód, o wiele szybciej niż sobie to wyobrażasz. Nim się obejrzysz, kończysz szkołę, znajdujesz pracę, ona szuka jej ciągle, choć zalicza z tobą wpadkę i musisz stać się odpowiedzialny. Myślisz, że jakoś dacie radę, przecież się kochacie. Ale to wcale nie takie proste. Rodzice naciskają na ślub, wy nie chcecie legalizować waszego związku, kłócicie się z nimi, a na domiar złego - między sobą.
|
|
 |
|
Pierdolą coś o moralności, skurwysyny, pierdoląc seksowne sekretarki na biurku w godzinach pracy, deklarują, że są przeciwnikami aborcjami, dając kochankom hajs na skrobankę. Co więcej, pierdolą o Bogu, chodząc co tydzień do kościoła i wrzucając na tacę sto złotych. Zabawni są, gdy czekając aż ich żony wrócą z zakupowego szału, wdają się w konwersacje z tymi gówniarami, które obciągają za pięć dych na dżinsy z przeceny. Ich kobiety kupują seksowną bieliznę, w której pokazują się młodszym kochankom, nie potrafią zdefiniować miłości. Nic w tym dziwnego, skoro wyszły za mąż tylko dla kasy. Pierdolą coś o moralności, mówią o zasadach, ba - nawet walczą o nie, choć nie potrafią żyć według nich. Oceniają innych po pozorach, przeszkadza im slang, wulgaryzmy i tatuaże, taniec na chodniku biorą za ćpuński wyskok, a głośny śmiech odbierają jako coś fałszywego, nie wierząc w istnienie szczęścia. Żyją według pozorów, a człowiek ma dla nich taką wartość jak jego pensja i samochód. To chore.
|
|
 |
|
'Gdybyśmy mogli zabić strach, ludzie zrobiliby z miasta jebany małpi gaj'
|
|
 |
|
A miało być tak pięknie, swoje trzeba odcierpieć
by móc dojść po swoje, chociaż młodzi i tak zbyt
szybko kończą w piekle póki co nasza Ziemia
jest wciąż naszym grobem.(O.S.T.R)
|
|
 |
|
Dobry humor . Czaicie ? Lokoko ma taki dobry humor ,że śpiewa , tańczy drze mordę , spamuje ludziom , wgl cały czas się śmieje , jest szczęśliwa chociaż dzisiaj ;d :D /lokoko
|
|
 |
|
"Posłuchaj, chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną, by sens nadać życia krokom. Ze mną ku słońcu, może gdzieś nad przepaść ze mną, Po szczęście albo po szaleństwo w ciemność ze mną. "♥
|
|
 |
|
Lokoko zrobiło się smutno :( Idzie spać . Dobranoc miśki :*♥
|
|
 |
|
BALET BALET BALET !!!!!!! 'Miłości nie ma trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać' I brakuje mi go , za każda taką myśl katowałam siebie w duszy , w końcu zaczęło mnie to jebać dużo alkoholu , wszystkie rozmowy , ruszyłam w balet i zapominałam chociaż na chwilkę . Czasami tylko ustałam przy oknie ze smutkiem w oczach patrzyłam się w okno w stronę gdzie jesteś Ty , wspominałam Ciebie jednocześnie zastanawiając się czy tęsknisz . Ale nie pozwalali mi na to od razu wyciągali mnie znajomi żebym nie zamulała. Tracisz mnie z każdym dniem co raz bardziej. Rozumiesz ? Mógłbyś być w każdy weekend przy mnie , potrzebuje tego, wybrałeś inną drogę trudno . Dam radę sama , MUSZĘ !!!/lokoko
|
|
|
|