głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika takabonieinna

5 Lipca Anglia    teksty kurwano dodał komentarz: 5 Lipca Anglia; ) do wpisu 29 czerwca 2012
miśki   macie jakieś piosenki na doła?! proooooooooooooooooszę!

kurwano dodano: 29 czerwca 2012

miśki , macie jakieś piosenki na doła?! proooooooooooooooooszę!

Nie znoszę tych dni jak nie ma Cię na GG . Nie wiem co się z Tobą dzieje. Tak po prostu martwię się :

sladamizycia dodano: 29 czerwca 2012

Nie znoszę tych dni jak nie ma Cię na GG . Nie wiem co się z Tobą dzieje. Tak po prostu martwię się :(

Tak Twoja była  mimo to że nie jesteście już razem . Wiem że może to się zmienić. Nie mam sił by walczyć. Chciałam wczoraj zerwać z Tobą kontakt. Ale nie dałeś powiedziałeś że nie chcesz mnie stracić  że jestem najważniejsza. Jeszcze miesiąc i się widzimy a wtedy dużo może się zmienić...

sladamizycia dodano: 28 czerwca 2012

Tak Twoja była, mimo to że nie jesteście już razem . Wiem że może to się zmienić. Nie mam sił by walczyć. Chciałam wczoraj zerwać z Tobą kontakt. Ale nie dałeś powiedziałeś że nie chcesz mnie stracić, że jestem najważniejsza. Jeszcze miesiąc i się widzimy a wtedy dużo może się zmienić...

Dwa tygonie bez kłótni. A później kłotnia o byle co . Pokłóciliśmy się do tego stopnia że zerwaliśmy ze sobą kontakt na 3 tygodnie. Później to samo. Nie gadaliśmy ze sobą 17 dni. Zmieniłeś się . Zaczęło Ci znów zależeć na mnie. Stałeś się miły  kochany  opiekuńczy   wyrozumiały. Zacząłeś się starać . Jesteśmy przyjaciółmi . Ale nigdy nie przestałam Cię kochać po mimo tego cierpienia i bólu. Dobrze wiesz że Cię kocham . Choć ciągle jestem o nią zazdrosna.

sladamizycia dodano: 28 czerwca 2012

Dwa tygonie bez kłótni. A później kłotnia o byle co . Pokłóciliśmy się do tego stopnia że zerwaliśmy ze sobą kontakt na 3 tygodnie. Później to samo. Nie gadaliśmy ze sobą 17 dni. Zmieniłeś się . Zaczęło Ci znów zależeć na mnie. Stałeś się miły, kochany, opiekuńczy , wyrozumiały. Zacząłeś się starać . Jesteśmy przyjaciółmi . Ale nigdy nie przestałam Cię kochać po mimo tego cierpienia i bólu. Dobrze wiesz że Cię kocham . Choć ciągle jestem o nią zazdrosna.

Siedziałam z mamą oglądałam jakąś komedie. Zadowolona od ucha do ucha. Przyszedł sms od Ciebie :   Skarbie już wyjeżdżam  . Uśmiech znikł i z ust  miałam w oczach łzy. Wyszłam na podwórko żeby nikt nie widział że płacze. Akurat przejeżdżałeś. Poszłam do siebie do pokoju. Płakałam jak małe dziecko. Pisaliśmy do momentu aż przejechałeś granice. Miałeś się odezwać następnego dnia. Cisza. Napisałeś coś po 1 rano że właśnie dojechaliście i że idziesz spać.

sladamizycia dodano: 28 czerwca 2012

Siedziałam z mamą oglądałam jakąś komedie. Zadowolona od ucha do ucha. Przyszedł sms od Ciebie : " Skarbie już wyjeżdżam" . Uśmiech znikł i z ust, miałam w oczach łzy. Wyszłam na podwórko żeby nikt nie widział że płacze. Akurat przejeżdżałeś. Poszłam do siebie do pokoju. Płakałam jak małe dziecko. Pisaliśmy do momentu aż przejechałeś granice. Miałeś się odezwać następnego dnia. Cisza. Napisałeś coś po 1 rano że właśnie dojechaliście i że idziesz spać.

No i miałeś następnego dnia już wyjechać. Nie mieliśmy czasu jakoś się spotkać. Było coś około 22 . Przyszedłeś do mnie się pożegnać. Pamiętam jak na wejściu powiedziałeś :   I co myślałaś że wyjadę tak bez pożegnania.      Ale Ty przecież dopiero miałeś wracać z Łap. Co Ty tu robisz.?      Wiesz że mój brat lubi szybko jeździć. Więc jestem już.  . Siedziałam u Ciebie na kolanach. Spojrzałam Ci w oczy i się rozpłakałam. Przytuliłeś mnie mocno nic nie mówiąc. Gadaliśmy do 23 . Musiałeś iść bo brat Cię szukał.

sladamizycia dodano: 28 czerwca 2012

No i miałeś następnego dnia już wyjechać. Nie mieliśmy czasu jakoś się spotkać. Było coś około 22 . Przyszedłeś do mnie się pożegnać. Pamiętam jak na wejściu powiedziałeś : " I co myślałaś że wyjadę tak bez pożegnania." - " Ale Ty przecież dopiero miałeś wracać z Łap. Co Ty tu robisz.?" - " Wiesz że mój brat lubi szybko jeździć. Więc jestem już." . Siedziałam u Ciebie na kolanach. Spojrzałam Ci w oczy i się rozpłakałam. Przytuliłeś mnie mocno nic nie mówiąc. Gadaliśmy do 23 . Musiałeś iść bo brat Cię szukał.

Był tydzień przed świętami Wielkanocnymi. Powiedziałeś że wyjeżdżasz po świętach. Bo przyjechał też Twój brat  z którym jedziesz do Londynu. Tak ten ostatni tydzień był szczególny. Spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę. Wiedziałam że nie będzie łatwo jak wyjedziesz

sladamizycia dodano: 28 czerwca 2012

Był tydzień przed świętami Wielkanocnymi. Powiedziałeś że wyjeżdżasz po świętach. Bo przyjechał też Twój brat, z którym jedziesz do Londynu. Tak ten ostatni tydzień był szczególny. Spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę. Wiedziałam że nie będzie łatwo jak wyjedziesz

Ferie minęły . Powiedziałeś że zostajesz na dłużej. Że zastanawiasz się nad powrotem do Polski na stałe. Był chyba już początek kwietnia. Tak znów byliśmy razem. Często chodziliśmy razem grać w króla na boisku. Zawsze załatwiałeś mi u kumpli fory. Potrafiłam siedzieć i patrzeć się jak grasz. Zawsze jak mówiłam że wracam już do domu to Ty że to druga połowa żebym zaczekała to mnie odprowadzisz . Coraz to bardziej przyzwyczajałam się do Ciebie.

sladamizycia dodano: 28 czerwca 2012

Ferie minęły . Powiedziałeś że zostajesz na dłużej. Że zastanawiasz się nad powrotem do Polski na stałe. Był chyba już początek kwietnia. Tak znów byliśmy razem. Często chodziliśmy razem grać w króla na boisku. Zawsze załatwiałeś mi u kumpli fory. Potrafiłam siedzieć i patrzeć się jak grasz. Zawsze jak mówiłam że wracam już do domu to Ty że to druga połowa żebym zaczekała to mnie odprowadzisz . Coraz to bardziej przyzwyczajałam się do Ciebie.

Wszytko się układało. Ale tylko na początku. Z dnia na dzień zaczęło się sypać . Chodziło też o Nią. Była też tu na feriach. Denerwowało mnie to. Kłótnia za kłótnią o co popadło. Zerwałam z Tobą bo nie wytrzymywałam tego. Po kilku dniach byłeś z nią. Kilka dni później zadzwonił do mnie Twój brat. Powiedział że coś z netem jest coś nie tak i czy mogłabym jakoś to naprawić. Wpadłam gdzieś o 14 . Ty jeszcze spałeś . Ale Twoja mina była bezcenna jak mnie zobaczyłeś. Miałam ochotę stamtąd wyjść bo nie chciało mi się na Ciebie patrzyć. Ale Twoi bracia mi nie dali. Skończyłam naprawiać neta. Miałam już wychodzić . Słyszałam Twoją i Elki kłótnie przez telefon. Zerwałeś z Nią. Wieczorem zadzwoniłeś do mnie . Chciałeś się spotkać ale czasu nie miałam. Obiecałam że spotkamy się następnego dnia. Gdy się spotkaliśmy powiedziałeś że przepraszasz. Że nie umiesz beze mnie wytrzymać . A ja głupia uwierzyłam Cię. Spotykaliśmy się co raz częściej.

sladamizycia dodano: 28 czerwca 2012

Wszytko się układało. Ale tylko na początku. Z dnia na dzień zaczęło się sypać . Chodziło też o Nią. Była też tu na feriach. Denerwowało mnie to. Kłótnia za kłótnią o co popadło. Zerwałam z Tobą bo nie wytrzymywałam tego. Po kilku dniach byłeś z nią. Kilka dni później zadzwonił do mnie Twój brat. Powiedział że coś z netem jest coś nie tak i czy mogłabym jakoś to naprawić. Wpadłam gdzieś o 14 . Ty jeszcze spałeś . Ale Twoja mina była bezcenna jak mnie zobaczyłeś. Miałam ochotę stamtąd wyjść bo nie chciało mi się na Ciebie patrzyć. Ale Twoi bracia mi nie dali. Skończyłam naprawiać neta. Miałam już wychodzić . Słyszałam Twoją i Elki kłótnie przez telefon. Zerwałeś z Nią. Wieczorem zadzwoniłeś do mnie . Chciałeś się spotkać ale czasu nie miałam. Obiecałam że spotkamy się następnego dnia. Gdy się spotkaliśmy powiedziałeś że przepraszasz. Że nie umiesz beze mnie wytrzymać . A ja głupia uwierzyłam Cię. Spotykaliśmy się co raz częściej.

wierzę  że to co krąży gdzieś ponad nami ma w sobie ten sens  że to co jest między nami ma znaczenie  które wystarczy po prostu zauważyć i pozwolić by znów wzniosło się w górę  bez obawy o upadek. wierzę w obie strony serc  w słowa  których być może poza nami nie zrozumiałby nikt inny. wierzę w przyjaźń  tak prawdziwą  kiedy jedna dusza gruntownie spoczywa w dwóch ciałach  wierzę w każdy jej upadek choć tak bolesny  to jednak mimo wszystko wart największych poświęceń każdego z nas. wierzę  że to co kształcone było z myślą  że będzie już zawsze  nie jest w stanie przeminąć bezpowrotnie  nigdy  nawet z czasem  bo to co obiecane z ręką na sercu  choćbyśmy wypierali się w myślach tysiące razy  ma dla Nas największą wartość i siłę  by walczyć  ustawicznie do samego końca.   Endoftime.

endoftime dodano: 27 czerwca 2012

wierzę, że to co krąży gdzieś ponad nami ma w sobie ten sens, że to co jest między nami ma znaczenie, które wystarczy po prostu zauważyć i pozwolić by znów wzniosło się w górę, bez obawy o upadek. wierzę w obie strony serc, w słowa, których być może poza nami nie zrozumiałby nikt inny. wierzę w przyjaźń, tak prawdziwą, kiedy jedna dusza gruntownie spoczywa w dwóch ciałach, wierzę w każdy jej upadek choć tak bolesny, to jednak mimo wszystko wart największych poświęceń każdego z nas. wierzę, że to co kształcone było z myślą, że będzie już zawsze, nie jest w stanie przeminąć bezpowrotnie, nigdy, nawet z czasem, bo to co obiecane z ręką na sercu, choćbyśmy wypierali się w myślach tysiące razy, ma dla Nas największą wartość i siłę, by walczyć, ustawicznie do samego końca. / Endoftime.

spójrz  ile jest za nami  ile zadrapanych wspomnień bez przerwy krąży wśród każdego z nas  a pomimo wszystko  nie odrzucamy ich  w dalszym ciągu odtwarzając w myślach bieg tamtych wydarzeń. więź  gdzieś pomiędzy jednym a drugim sercem  choć tak krucha  podobno wymarła wraz z nami  wciąż pulsuje  wciąż w cieniu jakby żyje. jedna dusza w dwóch ciałach  kiedy czujesz  że to co było  nadal jest gdzieś obok  że nie żyjesz tylko dla siebie. i wiedź  że to co kiedykolwiek przysłoniło przyjaźń  wartą nawet poświęcenia samych siebie  nie jest warte tego co czuje serce  tego co być może nieprzerwanie pragniemy czuć  będąc dla siebie nadal  kimś przypuszczalnie cenniejszym od innych.   Endoftime.

endoftime dodano: 27 czerwca 2012

spójrz, ile jest za nami, ile zadrapanych wspomnień bez przerwy krąży wśród każdego z nas, a pomimo wszystko, nie odrzucamy ich, w dalszym ciągu odtwarzając w myślach bieg tamtych wydarzeń. więź, gdzieś pomiędzy jednym a drugim sercem, choć tak krucha, podobno wymarła wraz z nami, wciąż pulsuje, wciąż w cieniu jakby żyje. jedna dusza w dwóch ciałach, kiedy czujesz, że to co było, nadal jest gdzieś obok, że nie żyjesz tylko dla siebie. i wiedź, że to co kiedykolwiek przysłoniło przyjaźń, wartą nawet poświęcenia samych siebie, nie jest warte tego co czuje serce, tego co być może nieprzerwanie pragniemy czuć, będąc dla siebie nadal, kimś przypuszczalnie cenniejszym od innych. / Endoftime.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć