głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sysku

trzeba pić  by móc zapomnieć o życiu i spać.

attente dodano: 14 lipca 2014

trzeba pić, by móc zapomnieć o życiu i spać.

Nawet nie chce mi się ubrać. Nie mogę sobie wyobrazić  że w ogóle będzie jakiś dalszy ciąg. Nie wiem co z sobą zrobię.  Zdaje mi się  że tak już zostanę w łóżku i będę spać  spać  spać..

attente dodano: 14 lipca 2014

Nawet nie chce mi się ubrać. Nie mogę sobie wyobrazić, że w ogóle będzie jakiś dalszy ciąg. Nie wiem co z sobą zrobię. Zdaje mi się, że tak już zostanę w łóżku i będę spać, spać, spać..

Nie spędziliśmy ze sobą zbyt wiele czasu  jednak tyle w zupełności wystarczyło mi do tego  by się do Ciebie przywiązać.

attente dodano: 14 lipca 2014

Nie spędziliśmy ze sobą zbyt wiele czasu, jednak tyle w zupełności wystarczyło mi do tego, by się do Ciebie przywiązać.

Każdy ma swoje Westerplatte. Coś takiego  czego musi bronić i za nic nie odda.

attente dodano: 14 lipca 2014

Każdy ma swoje Westerplatte. Coś takiego, czego musi bronić i za nic nie odda.

Jeszcze nie raz spieprzymy to  na czym nam naprawdę zależy.

attente dodano: 14 lipca 2014

Jeszcze nie raz spieprzymy to, na czym nam naprawdę zależy.

Wiesz co jest gorsze od kłótni  wyzwisk  tłuczonych talerzy i trzaskania drzwiami? Obojętność. Milczenie wszystko pieprzy. Niszczy każdego doszczętnie.

attente dodano: 14 lipca 2014

Wiesz co jest gorsze od kłótni, wyzwisk, tłuczonych talerzy i trzaskania drzwiami? Obojętność. Milczenie wszystko pieprzy. Niszczy każdego doszczętnie.

Znów siedzę na tej samej ławce nad Wisłą  siedzę i patrzę przed siebie. Znów wspomnienia wracają do mnie  nie mogę zapomnieć pierwszego pocałunku  jak nasze usta wpoiły się i nie chciały puszczać się już nigdy. Pamiętasz jak mocno przytulałeś moje niezgrabne ciało  jak przyrzekałeś że zawsze postarasz się być przy mnie. Wierzyłam Ci wtedy  ufałam i nie chciałam Cię stracić. Teraz Cię nie ma  nie piszesz nie dzwonisz. Tylko czasem widuję Cię na mieście  czasem rzucisz mi wymowne spojrzenie. Czasem mam ochotę pójść do Ciebie  porozmawiać i wyrzucić wszystko co tak mnie boli. Coraz częściej mam ochotę zabić to wszystko co mnie dręczy. Nie radzę sobie już z tym wspomnienia mnie zabijają  nie mam siły walczyć  poddaję się   usycham z tęsknoty za Tobą. chcę się pozbierać  złożyć serce w całość  ale wiem że bez Ciebie nie potrafię. Chcę cię przy sobie  bądź przy mnie gdzieś niedaleko mojego serca  które już ledwo biję. Bądź niedaleko serca  które pokochało cię.

wartozycmarzeniami dodano: 14 lipca 2014

Znów siedzę na tej samej ławce nad Wisłą, siedzę i patrzę przed siebie. Znów wspomnienia wracają do mnie, nie mogę zapomnieć pierwszego pocałunku- jak nasze usta wpoiły się i nie chciały puszczać się już nigdy. Pamiętasz jak mocno przytulałeś moje niezgrabne ciało, jak przyrzekałeś że zawsze postarasz się być przy mnie. Wierzyłam Ci wtedy, ufałam i nie chciałam Cię stracić. Teraz Cię nie ma, nie piszesz nie dzwonisz. Tylko czasem widuję Cię na mieście, czasem rzucisz mi wymowne spojrzenie. Czasem mam ochotę pójść do Ciebie, porozmawiać i wyrzucić wszystko co tak mnie boli. Coraz częściej mam ochotę zabić to wszystko co mnie dręczy. Nie radzę sobie już z tym wspomnienia mnie zabijają, nie mam siły walczyć, poddaję się - usycham z tęsknoty za Tobą. chcę się pozbierać, złożyć serce w całość, ale wiem że bez Ciebie nie potrafię. Chcę cię przy sobie, bądź przy mnie gdzieś niedaleko mojego serca, które już ledwo biję. Bądź niedaleko serca, które pokochało cię.

Madzia  jak zawsze idealnie. Trafiłaś idealnie w moje serce  trzymaj się maluszku. teksty wartozycmarzeniami dodał komentarz: Madzia, jak zawsze idealnie. Trafiłaś idealnie w moje serce, trzymaj się maluszku. do wpisu 14 lipca 2014
Trudno czekać na coś co wiesz  że może nigdy nie nastąpić. Jeszcze trudniej zrezygnować gdy wiesz  że to wszystko czego pragniesz.

attente dodano: 14 lipca 2014

Trudno czekać na coś co wiesz, że może nigdy nie nastąpić. Jeszcze trudniej zrezygnować gdy wiesz, że to wszystko czego pragniesz.

Kotuś  skorzystam z passów  chociaż mówiłem  że nie potrzebuję ich. Jesteś moim promykiem wiesz? Promykiem nadziei  kochaną istotką która narobiła bałaganu w moim życiu i nie zamierza go posprzątać. Poznaliśmy się w nietypowych okolicznościach  dwie zagubione dusze poszukujące sznuru który mógłby je zjednoczyć. Nie potrzebowaliśmy sznuru  potrzebowaliśmy rozmów i spędzenia ze sobą choćby pięciu minut we dwójkę. Tyle wystarczyło by doznać uczucia  które w nas zwyczajnie zanikało. Tyle wystarczyło by pobudzić najwspanialsze emocje i rozpalić ogień w oziębłych sercach. Ilekroć mówisz  że jesteś słaba mam ochotę krzyknąć. Nie jesteś słaba  jesteś zmęczona życiem a to różnica. Jesteś najsilniejszą kobietą jaką znam i ludzie którzy widzą  że upadłaś  niech więcej nie powtarzają  że się staczasz. Przeciwnie  niech mają tą pierdoloną świadomość  że Ty dopiero zbierasz siły i bierzesz rozbieg by ich wszystkich zaskoczyć swoją niezwykłością. Pamiętaj.   M.

na_granicy dodano: 14 lipca 2014

Kotuś, skorzystam z passów, chociaż mówiłem, że nie potrzebuję ich. Jesteś moim promykiem wiesz? Promykiem nadziei, kochaną istotką która narobiła bałaganu w moim życiu i nie zamierza go posprzątać. Poznaliśmy się w nietypowych okolicznościach, dwie zagubione dusze poszukujące sznuru który mógłby je zjednoczyć. Nie potrzebowaliśmy sznuru, potrzebowaliśmy rozmów i spędzenia ze sobą choćby pięciu minut we dwójkę. Tyle wystarczyło by doznać uczucia, które w nas zwyczajnie zanikało. Tyle wystarczyło by pobudzić najwspanialsze emocje i rozpalić ogień w oziębłych sercach. Ilekroć mówisz, że jesteś słaba mam ochotę krzyknąć. Nie jesteś słaba, jesteś zmęczona życiem a to różnica. Jesteś najsilniejszą kobietą jaką znam i ludzie którzy widzą, że upadłaś, niech więcej nie powtarzają, że się staczasz. Przeciwnie, niech mają tą pierdoloną świadomość, że Ty dopiero zbierasz siły i bierzesz rozbieg by ich wszystkich zaskoczyć swoją niezwykłością. Pamiętaj. / M.

Skarbie  On Cię krzywdzi. Jak Ty możesz znosić ciężar tego bólu? Jak po każdej awanturze możesz wracać do niego pierwsza? Jak po każdym uderzeniu  które kieruje w Twoją stronę  Ty wciąż możesz spoglądać na niego z tą samą miłością? Jak po skręcaniu się nocą z bólu i wylewaniu łez z poduszkę Ty piszesz  że go kochasz i wpuszczasz tego tyrana do mieszkania. Jak możesz znosić zachowanie tego skurwiela  który traktuje Cię jak worek treningowy i nic nie znaczącą szmatę? Jak możesz bronić go w chwilach w których pokazujesz mi swoje blizny i sine żebra? Jak możesz wybaczyć mu niszczenie swojej psychiki? Jak możesz czuć tą samą miłość  skoro przez niego zażywasz tabletki i poszukujesz ujścia w niepoprawnych formach odreagowania? Jak możesz żyć w przekonaniu  że on się zmieni? Jak możesz z uśmiechem mówić  że miłość pomoże wam to przetrwać  że ona go uskrzydli i zrozumie pewne kwestie? Aniołku  powiedz mi.. Jak?

na_granicy dodano: 13 lipca 2014

Skarbie, On Cię krzywdzi. Jak Ty możesz znosić ciężar tego bólu? Jak po każdej awanturze możesz wracać do niego pierwsza? Jak po każdym uderzeniu, które kieruje w Twoją stronę, Ty wciąż możesz spoglądać na niego z tą samą miłością? Jak po skręcaniu się nocą z bólu i wylewaniu łez z poduszkę Ty piszesz, że go kochasz i wpuszczasz tego tyrana do mieszkania. Jak możesz znosić zachowanie tego skurwiela, który traktuje Cię jak worek treningowy i nic nie znaczącą szmatę? Jak możesz bronić go w chwilach w których pokazujesz mi swoje blizny i sine żebra? Jak możesz wybaczyć mu niszczenie swojej psychiki? Jak możesz czuć tą samą miłość, skoro przez niego zażywasz tabletki i poszukujesz ujścia w niepoprawnych formach odreagowania? Jak możesz żyć w przekonaniu, że on się zmieni? Jak możesz z uśmiechem mówić, że miłość pomoże wam to przetrwać, że ona go uskrzydli i zrozumie pewne kwestie? Aniołku, powiedz mi.. Jak?

Niezdarnie usiadłam na schodach przed domem i odpaliłam papierosa. Tęsknie za swoim starym otoczeniem i niektórymi ludźmi  za znajomościami  za błędami i tym ścierwem  które każdego dnia mijałam. Brak mi toksyczności w powietrzu  brak mi adrenaliny  brak mi niepewności i zawahań. Cholera. Czuję jak ktoś siada za mną i obejmuje mnie z całych sił. Łzy spadały na moje odsłonięte ramię  spuściłam głowę i cicho westchnęłam  próbując opanować nerwy. Zaczęłam drżeć ze złości  zaciskałam pięści z całych sił. Wiedziałam co się stanie jeśli stracę nad sobą kontrolę  wiedziałam  że jeśli się nie opanuję to podejdę do tego skurwiela  który ją skrzywdził i osobiści z zimną krwią go zabiję. Odetnę dłonie  wyrwę język  skopię na betonie  przetnę żyły i będę z radością w oczach przyglądała się jego śmierci.

na_granicy dodano: 13 lipca 2014

Niezdarnie usiadłam na schodach przed domem i odpaliłam papierosa. Tęsknie za swoim starym otoczeniem i niektórymi ludźmi, za znajomościami, za błędami i tym ścierwem, które każdego dnia mijałam. Brak mi toksyczności w powietrzu, brak mi adrenaliny, brak mi niepewności i zawahań. Cholera. Czuję jak ktoś siada za mną i obejmuje mnie z całych sił. Łzy spadały na moje odsłonięte ramię, spuściłam głowę i cicho westchnęłam, próbując opanować nerwy. Zaczęłam drżeć ze złości, zaciskałam pięści z całych sił. Wiedziałam co się stanie jeśli stracę nad sobą kontrolę, wiedziałam, że jeśli się nie opanuję to podejdę do tego skurwiela, który ją skrzywdził i osobiści z zimną krwią go zabiję. Odetnę dłonie, wyrwę język, skopię na betonie, przetnę żyły i będę z radością w oczach przyglądała się jego śmierci.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć