głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika syska666

pomagając innym  ingerując w życie do którego mnie wciągali ze łzami w oczach i roztrzęsionymi dłońmi   zostawiłam gdzieś w kącie swoje własne. i zagryzałam kłykcie  co noc próbując komuś doradzić  ogarnąć to chwilowo utracone szczęście. nie potrafiłam pomóc tylko sobie  gdy zaczęło się sypać  a uśmiech  który zawsze występował na Jego twarzy w reakcji na moją obecność  zniknął. i nafaszerowałam się tymi prochami  bo świadomość  że nie potrafi patrzeć na mnie tak  jak dawniej  zabijała.

definicjamiloscii dodano: 21 sierpnia 2011

pomagając innym, ingerując w życie do którego mnie wciągali ze łzami w oczach i roztrzęsionymi dłońmi - zostawiłam gdzieś w kącie swoje własne. i zagryzałam kłykcie, co noc próbując komuś doradzić, ogarnąć to chwilowo utracone szczęście. nie potrafiłam pomóc tylko sobie, gdy zaczęło się sypać, a uśmiech, który zawsze występował na Jego twarzy w reakcji na moją obecność, zniknął. i nafaszerowałam się tymi prochami, bo świadomość, że nie potrafi patrzeć na mnie tak, jak dawniej, zabijała.

'to tylko przyjaciel'  wygarnęłam sobie w myśli  kiedy obejmował Ją ramieniem w talii  a potem przepuszczał w drzwiach  'weź się ogarnij   przyjaciel!'. zamek w drzwiach ulokował się na miejscu  a za drzwiami słyszałam Jej śmiech  Jego głos. ruszyłam po schodach i przekraczając próg sypialni   od razu rzuciłam się na łóżko  bo teraz to Ona będzie śmigać w Jego bluzie  Ona będzie powodem uśmiechu na Jego twarzy i szybszych uderzeń serca. moja siostra  która odbiera mi to  na co tak wyczekiwałam  i o co modliłam się co noc  pozostawiając jedynie przegryzioną do krwi wargę i przeszklone spojrzenie.   miał być mój.   syknęłam unosząc się na łokciu  jednocześnie wyglądając przez okno  z wszechogarniającym przeczuciem  że mój świat wkrótce runie doszczętnie.

definicjamiloscii dodano: 21 sierpnia 2011

'to tylko przyjaciel', wygarnęłam sobie w myśli, kiedy obejmował Ją ramieniem w talii, a potem przepuszczał w drzwiach, 'weź się ogarnij - przyjaciel!'. zamek w drzwiach ulokował się na miejscu, a za drzwiami słyszałam Jej śmiech, Jego głos. ruszyłam po schodach i przekraczając próg sypialni - od razu rzuciłam się na łóżko, bo teraz to Ona będzie śmigać w Jego bluzie, Ona będzie powodem uśmiechu na Jego twarzy i szybszych uderzeń serca. moja siostra, która odbiera mi to, na co tak wyczekiwałam, i o co modliłam się co noc, pozostawiając jedynie przegryzioną do krwi wargę i przeszklone spojrzenie. - miał być mój. - syknęłam unosząc się na łokciu, jednocześnie wyglądając przez okno, z wszechogarniającym przeczuciem, że mój świat wkrótce runie doszczętnie.

  nie wahasz się. bierzesz motor  i ruszasz na te rajdy  a potem z resztą zwijacie się  gdy tylko na horyzoncie pojawiają się gliny. jedziesz równo po każdym kto Ci nie przypasuje nie uważając na słowa. boksujesz  co wieczór worek  który wisi u Ciebie w garażu. lubisz ryzyko  nie?   palnęłam któregoś dnia bawiąc się końcówkami włosów z myślą  że przydałby się im fryzjer.   a gdyby było inaczej  myślisz  że zakochałbym się w Tobie?   odparł sucho  bez większych czułości  jednak kiedy nic nie odpowiedziałam objął mnie ramieniem.   w chuj trudno Cię kochać  rozumieć  zgadywać o czym myślisz. ale podołam  bo warto  wiesz? kurwa  uwielbiam mieć Cię przy sobie.

definicjamiloscii dodano: 21 sierpnia 2011

- nie wahasz się. bierzesz motor, i ruszasz na te rajdy, a potem z resztą zwijacie się, gdy tylko na horyzoncie pojawiają się gliny. jedziesz równo po każdym kto Ci nie przypasuje nie uważając na słowa. boksujesz, co wieczór worek, który wisi u Ciebie w garażu. lubisz ryzyko, nie? - palnęłam któregoś dnia bawiąc się końcówkami włosów z myślą, że przydałby się im fryzjer. - a gdyby było inaczej, myślisz, że zakochałbym się w Tobie? - odparł sucho, bez większych czułości, jednak kiedy nic nie odpowiedziałam objął mnie ramieniem. - w chuj trudno Cię kochać, rozumieć, zgadywać o czym myślisz. ale podołam, bo warto, wiesz? kurwa, uwielbiam mieć Cię przy sobie.

nie wierzcie we wszystko co o mnie słyszeliście. prawda jest o wiele gorsza.    supply

neast dodano: 21 sierpnia 2011

nie wierzcie we wszystko co o mnie słyszeliście. prawda jest o wiele gorsza. // supply

tak naprawdę jesteśmy tacy sami  bawimy się ludźmi.    smallspy

neast dodano: 21 sierpnia 2011

tak naprawdę jesteśmy tacy sami, bawimy się ludźmi. // smallspy

na ogromnym kacu. :D teksty neast dodał komentarz: na ogromnym kacu. :D do wpisu 21 sierpnia 2011
ME GHOSTA!

neast dodano: 21 sierpnia 2011

ME GHOSTA!

nie ma to jak siedzisz na ogromnym kacu  kminisz nad swoim pijackim losem  a tu nagle zza drzwi wyskakuje włochaty potwór! wrzeszczy  że mam się natychmiast ogarnąć  bo inaczej mnie zje. no to ja rad nie rad  wstaje  ide do wanny  myje jedą nogę i jedną rękę  ubieram sie w coś i wychodzimy na następny melanż  by następnego dnia znów leczyć kaca mordercę z niedoszłym yetim. ♥    neast dla M!

neast dodano: 21 sierpnia 2011

nie ma to jak siedzisz na ogromnym kacu, kminisz nad swoim pijackim losem, a tu nagle zza drzwi wyskakuje włochaty potwór! wrzeszczy, że mam się natychmiast ogarnąć, bo inaczej mnie zje. no to ja rad nie rad, wstaje, ide do wanny, myje jedą nogę i jedną rękę, ubieram sie w coś i wychodzimy na następny melanż, by następnego dnia znów leczyć kaca mordercę z niedoszłym yetim. ♥ // neast dla M!

pidżama porno   nikt tak pięknie nie mówił  że się boi miłości ♥

neast dodano: 21 sierpnia 2011

pidżama porno - nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości ♥

♥ teksty neast dodał komentarz: do wpisu 21 sierpnia 2011
Przejrzyste bowiem fikcje pielęgnujesz w chorej bani.

neast dodano: 21 sierpnia 2011

Przejrzyste bowiem fikcje pielęgnujesz w chorej bani.
Autor cytatu: ifall

czuje się tak cholernie opuszczona  czuje  że zeszłam na drugi plan. Już nie dziwi nikogo  że wychodzę w nocy a wracam rano  nie obchodzi ich gdzie jestem  ani z kim. Mają w dupie to w jakim stanie wraca. Że z dnia na dzień  schodzę na dno. Że nie jestem już tamtą dziewczyną którą mieli na co dzień. Momentami sama siebie nie poznaję..    gaamoonica

neast dodano: 21 sierpnia 2011

czuje się tak cholernie opuszczona, czuje, że zeszłam na drugi plan. Już nie dziwi nikogo, że wychodzę w nocy a wracam rano, nie obchodzi ich gdzie jestem, ani z kim. Mają w dupie to w jakim stanie wraca. Że z dnia na dzień, schodzę na dno. Że nie jestem już tamtą dziewczyną którą mieli na co dzień. Momentami sama siebie nie poznaję.. // gaamoonica

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć