głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sysia11

moim jedynym ukojeniem jest spanie. kiedy śpię nie jestem smutna  nie jestem zła  nie jestem samotna  jestem niczym.

chokoreeto dodano: 28 października 2012

moim jedynym ukojeniem jest spanie. kiedy śpię nie jestem smutna, nie jestem zła, nie jestem samotna, jestem niczym.

Lepiej odejść  niż patrzeć  jak wszystko wali się w błoto.

chokoreeto dodano: 28 października 2012

Lepiej odejść, niż patrzeć, jak wszystko wali się w błoto.

Cza­sem mam wrażenie  że cze­gokol­wiek bym nie zro­biła  zaw­sze będzie źle. Jeśli nic nie zro­bie  też nie będzie wca­le le­piej. Cza­sem po pros­tu nie ma wyjścia. Po­zos­ta­je tyl­ko od­dychać. Bo na niektóre spra­wy człowiek nie jest w sta­nie nic  a nic zaradzić.

chokoreeto dodano: 28 października 2012

Cza­sem mam wrażenie, że cze­gokol­wiek bym nie zro­biła, zaw­sze będzie źle. Jeśli nic nie zro­bie, też nie będzie wca­le le­piej. Cza­sem po pros­tu nie ma wyjścia. Po­zos­ta­je tyl­ko od­dychać. Bo na niektóre spra­wy człowiek nie jest w sta­nie nic, a nic zaradzić.

Najlepsza przyjaźń  to ta  w której nie jest zdefiniowane  które jest większym debilem.

chokoreeto dodano: 28 października 2012

Najlepsza przyjaźń, to ta, w której nie jest zdefiniowane, które jest większym debilem.

“ Są kobiety  które nie potrafią docenić facetów  którzy je po prostu kochają. Szukają w związku nieustannego napięcia  emocji  kłótni. Dobra miłość jest synonimem nudy. Pociągają ich faceci  którzy są nieosiągalni albo niezaangażowani uczuciowo  o których muszą nieustannie walczyć. Są kobiety  które zawsze będą wybierały drani  a potem płakały nad zniszczonym życiem ”

chokoreeto dodano: 28 października 2012

“ Są kobiety, które nie potrafią docenić facetów, którzy je po prostu kochają. Szukają w związku nieustannego napięcia, emocji, kłótni. Dobra miłość jest synonimem nudy. Pociągają ich faceci, którzy są nieosiągalni albo niezaangażowani uczuciowo, o których muszą nieustannie walczyć. Są kobiety, które zawsze będą wybierały drani, a potem płakały nad zniszczonym życiem ”

Byłem dla Ciebie tylko emocjonalnym materacem i to do tego dmuchanym! Od teraz  kochana  śpisz na podłodze!

chokoreeto dodano: 28 października 2012

Byłem dla Ciebie tylko emocjonalnym materacem i to do tego dmuchanym! Od teraz, kochana, śpisz na podłodze!

“ Ludzie odchodzą  chociaż nie zawsze muszą umrzeć. Znikają na zawsze z naszego życia  czy tego chcemy czy też nie. Tęsknimy  płaczemy  wpadamy w histerię. Zmieniamy nasze życie  te zmiany niestety są zależne od innych. Często wszystko zmienia się pod świadomie. Nie zauważamy  a gdy zauważymy te jest już po czasie by cokolwiek naprawić.  ”

chokoreeto dodano: 28 października 2012

“ Ludzie odchodzą, chociaż nie zawsze muszą umrzeć. Znikają na zawsze z naszego życia, czy tego chcemy czy też nie. Tęsknimy, płaczemy, wpadamy w histerię. Zmieniamy nasze życie, te zmiany niestety są zależne od innych. Często wszystko zmienia się pod świadomie. Nie zauważamy, a gdy zauważymy te jest już po czasie by cokolwiek naprawić. ”

We drink vodka   problem kaput

chokoreeto dodano: 28 października 2012

We drink vodka , problem kaput

  ręce drżą  serce przyspiesza  tracę panowanie nad ciałem  a łzy same spadają po policzkach. Tak  znów przechodzę przez to samo. Po raz kolejny rozpierdoliło się zaufanie. Kolejny facet okazał się nie tym za jakiego go uważałam.   abstractiions.

abstractiions dodano: 28 października 2012

` ręce drżą, serce przyspiesza, tracę panowanie nad ciałem, a łzy same spadają po policzkach. Tak, znów przechodzę przez to samo. Po raz kolejny rozpierdoliło się zaufanie. Kolejny facet okazał się nie tym za jakiego go uważałam. / abstractiions.

  ręce drżą  serce przyspiesza  tracę panowanie nad ciałem  a łzy same spadają po policzkach. Tak  znów przechodzę przez to samo. Po raz kolejny rozpierdoliło się zaufanie. Kolejny facet okazał się nie tym za jakiego go uważałam.   abstractiions.

abstractiions dodano: 28 października 2012

` ręce drżą, serce przyspiesza, tracę panowanie nad ciałem, a łzy same spadają po policzkach. Tak, znów przechodzę przez to samo. Po raz kolejny rozpierdoliło się zaufanie. Kolejny facet okazał się nie tym za jakiego go uważałam. / abstractiions.

  to już nigdy nie może być takie samo. Nigdy nie będę mogła spojrzeć Ci w oczy i pomyśleć o  bezgranicznym zaufaniu. Nigdy nie zrobię niczego co miałbyś zostawić tylko dla siebie. Ciągle będę grała przed Tobą kogoś kim nie jestem bo nie ma już zaufania  nie ma. Dziś? Odchodzę  za dużo fałszu.   abstractiions.

abstractiions dodano: 28 października 2012

` to już nigdy nie może być takie samo. Nigdy nie będę mogła spojrzeć Ci w oczy i pomyśleć o bezgranicznym zaufaniu. Nigdy nie zrobię niczego co miałbyś zostawić tylko dla siebie. Ciągle będę grała przed Tobą kogoś kim nie jestem bo nie ma już zaufania, nie ma. Dziś? Odchodzę, za dużo fałszu. / abstractiions.

 cz 1. było coś po 3 w nocy  siedziałam nad chemią kiedy nagle zabrzmiał dzwonek Małpy  a na wyświetlaczu pojawiło się imię jednego z jego kumpli. Pomyślałam  że znów się napił i mam go odebrać bo nie jest w stanie dojść do domu. Nie zdążyłam powiedzieć  słucham  bo od razu usłyszałam krzyk jakiś lasek  a kumpel zdążył tylko powiedzieć nazwę ulicy na której znajdował się klub do którego często chodziliśmy ze znajomymi. Ubrałam się i poprosiłam ojca żeby zawiózł mnie na miejsce. Powiedziałam mu  że ma stanąć na rogu ulicy   nie chciałam aby widział to  czego się spodziewałam dlatego kazałam wrócić mu do domu  zapewniając że ktoś mnie odwiezie. Kilkanaście sekund później  byłam świadkiem czegoś  co do dziś powraca w snach. On  leżał na chodniku pod klubem  dwóch kolesi wyższych ode mnie co najmniej o pół metra napierdalało go z całych sił  a reszta tłumu zebrała się w kółku i wykrzykiwała swoje myśli. Przedarłam się przez tych wszystkich ludzi z nieopisaną adrenaliną we krwi.

abstractiions dodano: 28 października 2012

`cz 1. było coś po 3 w nocy, siedziałam nad chemią kiedy nagle zabrzmiał dzwonek Małpy, a na wyświetlaczu pojawiło się imię jednego z jego kumpli. Pomyślałam, że znów się napił i mam go odebrać bo nie jest w stanie dojść do domu. Nie zdążyłam powiedzieć "słucham" bo od razu usłyszałam krzyk jakiś lasek, a kumpel zdążył tylko powiedzieć nazwę ulicy na której znajdował się klub do którego często chodziliśmy ze znajomymi. Ubrałam się i poprosiłam ojca żeby zawiózł mnie na miejsce. Powiedziałam mu, że ma stanąć na rogu ulicy - nie chciałam aby widział to, czego się spodziewałam dlatego kazałam wrócić mu do domu, zapewniając że ktoś mnie odwiezie. Kilkanaście sekund później byłam świadkiem czegoś, co do dziś powraca w snach. On, leżał na chodniku pod klubem, dwóch kolesi wyższych ode mnie co najmniej o pół metra napierdalało go z całych sił, a reszta tłumu zebrała się w kółku i wykrzykiwała swoje myśli. Przedarłam się przez tych wszystkich ludzi z nieopisaną adrenaliną we krwi.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć