 |
|
- Sprawdziła pani sprawdziany?
- Nie, mam też innych uczniów.
- Zapomniałem zadania domowego..
- DLACZEGO?!
- bitch please, mam też innych nauczycieli.
|
|
 |
|
WRESZCIE SIĘ ZALOGOWAŁAM -,- | stryczu
|
|
 |
|
tak, ze zbyt wieloma rzeczami jeszcze nie jestem w stanie sobie poradzić .
|
|
 |
|
Kłamała i kłamstw słuchała. Codziennie wracała do przeszłości, otaczała się małymi symbolami minionych czasów. Potraktowała swoje oczy mydlinami, zaszyła usta. Postawiła mur argumentów, by nie próbować. Na ziemi poukładała marzenia. Znów owinęła się szczelnie w swoją własną osobowość. Ale to było kiedyś. Teraz z dumną miną przechadzała się po celi, którą sama sobie zbudowała.
|
|
 |
|
Plotki, śmiechy, zaczepki, mokra poduszka i pościel czerwona od krwi. Szybkie pranie zanim mama zauważy plamy i nie zapyta, czy to przypadkiem nie jest krew z rozciętych nadgarstków, z których w nocy zsunął się bandaż. Wspomnienia płynące we krwi jak małe noże. Nie istnieje okropność dość okropna, by nie mogła zamienić się w rutynę.
|
|
 |
|
mam dla Ciebie wiadomość w sumie nawet dwie, od której mam zacząć? od dobrej czy od złej? szczęście w nieszczęściu, tak czasem zdarza się, to życie - fart albo pech, nie mów że nie!
|
|
 |
|
wódka na stole, w kieszeni otwarta paczka fajek. kiszone ogórki, bo podobno są dobre do czystej. rozmazany tusz i tysiące myśli na sekundę. ja już sobie nie radzę.
|
|
 |
|
gdy dorosnę, będę tym kim zechcęz. robię co chcę, bo będę tym kim jestem. robię co mogę ziom, bo nie lubię się nudzić, wiem dobrze muszę się jeszcze sporo nauczyć | VIXEN
|
|
 |
|
za to myślę i czuję, jestem tylko człowiekiem odporniejszym psychicznie, wszystko przychodzi z wiekiem.
|
|
 |
|
gdy początek to koniec, życie ma wartość wielką, choć nie raz trzeba zmagać się z niejedną usterką.
|
|
 |
|
komuś dzieje się krzywda i ja też się tym duszę, wyobraźnia przeszywa, przeżywam to choć nie muszę.
|
|
|
|