  |
|
A gdyby tak przesiedzieć cały dzień w ciepłych kapciach i cieplutkim swetrze. bez makijażu, w rozczochranych włosach. kompletnie nie ogarnięta. z kubkiem gorącej herbaty i walającymi się chusteczkami. Taką byś mnie pokochał ? ~schooki~
|
|
 |
|
Znikam gdzieś, noc i dzień.
Zlewa się w jedną całość, kiedy
nie ma ciebie.
Tonę znów, milion słów.
Dotyk twój i niczego już nie
jestem pewien.
|
|
 |
|
To jest sposób, w jaki
przypominasz mi
czym naprawdę jestem...
|
|
 |
|
Im słabsza jesteś, tym silniejszą udajesz...
|
|
 |
|
będziesz tym, który mnie uratuje, a ostatecznie będziesz moją obsesją.
|
|
 |
|
wie wierzę, że ktokolwiek czuje do Ciebie to co ja teraz.
|
|
 |
|
Jego wzrok błądził za mną śledząc każdy wykonany przeze mnie ruch.-Uważaj na niego,gapi się jakby miał zaraz pożreć Cię wzrokiem-słysząłam głos przyjaciółki.-Niech się gapi i podziwia- odrzekłam kończąc pisać smsa po czym wstałam i wyszłam z pokoju.Nie minęło 5 minut jak reszta poszła w moje ślady.Z każdą sekundą był bliżej szepcząc i podszczypując mnie za uda-Uważaj,żebym ja Cię zaraz nie uszczypnęła!-krzyknęłam i ponowie opusciłam pomieszczenie.Podążał za mną.Mimo,ze znałam go 2 godziny,mimo,ze wkurzał mnie bardzo to pociągał.Cholernie mnie pociagał.Nie wiem kiedy zaczelismy się całować.Jego dłonie bladziły po całym moim ciele.Poznajac każdy zakamarek mego ciała.Chciałam krzyczeć lecz bałam sie rekacji znajomych.Czułam się pierwszą lepszą,choć mówił,że tak nie jest.czułam się nikim,choć mówił,ze jestem wszystkim.Na drugi dzień zadzwonił prosząc o spotkanie.Lecz ja nie mogę.Nie moge spojrzeć swojemu odbiciu w lustrze, nie moge zapomnieć ostrzeżeń przyjaciółki..Żałuję..|| pozorna
|
|
 |
|
to jest jeden dzień, jeden, pieprzony dzień, a wiesz, że ja już nie wytrzymuję? moja tęsknota jest ponad wszystkim, nie ogarniam, chcę do Ciebie. uzależniłeś mnie od siebie. chcę podejść, przytulić, pocałować, a może i nawet zasnąć przy Tobie. uwielbiam spędzać z Tobą czas, każda chwila jest coraz to bardziej wyjątkowa, niepowtarzalna, wczytana w moją pamięć. nie potrafiłabym nie wiedzieć Cię chociażby kilka dni, myślę, że wtedy dusiłabym się pewnym brakiem Ciebie, brakiem Twojej bliskości. /wyrzucamsmutek
|
|
|
|