 |
|
Ta świadomość, że jesteś z kimś, kogo wcale nie znasz na wylot, kto ma w sobie jeszcze ogromny basen niedostępnych dla ciebie – przynajmniej teraz – myśli i danych. Że nie wpisałaś jeszcze wszystkich szyfrów. Mapa pełna białych plam – to było wspaniałe. Nadzieja, być z kimś, kto do końca życia będzie dla ciebie fascynujący
|
|
 |
|
jeszcze rok temu Go nie znałam, a dziś leżąc razem w łóżku rozmawiamy o zaręczynach. spotkało mnie największe szczęście w życiu - prawdziwa, szczera, piękna i wzajemna miłość.
|
|
 |
|
nie warto przejmować się tym , czego nie masz.
|
|
 |
|
''Trzymam dystans. Ale ty nadal zwracasz moją uwagę.''
|
|
 |
|
i choc czasem brak mi tych ludzi dzis rozgrzane wspomnienia kiedys czas je wystudzi,ja widze ich w snach rzeczywistosc mnie budzi wiem ze nie mam szans by tam wrocic lecz to juz jest za mna bo wiem do kad ide wiem kto sciagal mnie na dno a kto dodawal skrzydel .
|
|
 |
|
i nie wazne kto tu popelnij bład dzis jestes daleko stąd.
|
|
 |
|
biore wdech gdy przegladam stare zdjecia dzis tamte twarze kojarze juz tylko z fejsa i czuje ciezar,laczyły nas tamte miejsca moj przyjacielu dzis tylko sms na swieta wyslij do wielu.
|
|
 |
|
ci co kiedys byli bliscy są daleko znów.
|
|
 |
|
Czasami drogi dwoje ludzi się rozchodzą, ale nie rozchodzą się ich serca. Błądzą bez siebie, próbują budować życie na nowo i zapełniają powstałą pustkę w klatce piersiowej znajomościami bez przyszłości. Może czasami nawet na kimś im zależy, ale w nocy, kiedy są szczerzy sami ze sobą dochodzą do wniosku, że to nie obok tej osoby chcą się budzić do końca swojego życia. Czasami ich wędrówka trwa kilka tygodni, miesięcy, a nawet lat, ale nie bój się. Jeśli to będzie Wam pisane, to w którymś momencie, tym najmniej spodziewanym, Wasze drogi znowu się zejdą i wtedy zrozumiesz, że masz już wszystko, bo odzyskałeś swoje serce./esperer
|
|
 |
|
Nie potrzebuję przyjaźni. Nie potrzebuję nikogo. / slonbogiem
|
|
 |
|
Wychylasz się nieco i spoglądasz w przód. Tak, to Twoja przyszłość. Uśmiechasz się i zaciskasz swoje palce nieco mocniej na Jego dłoni. - Jesteś, jesteś tam! - krzyczysz Mu do ucha z wyraźną ulgą na twarzy. Siedzicie we własnym pociągu, który wciąż gna na przód. Czasem występują sprzeczki i wtedy - zmieniacie wagony. Rozdzielacie się na moment, puszczacie swoje dłonie, ale mimo tego, że osobno: to tak naprawdę przez cały czas razem. Nie możecie dopuścić, aby wtedy, gdy ktoś rzuci przeszkody na drogę - doszło do rozpadu serc. Aby Wasze życie zmieniło drogi i rozjechało się w dwie różne strony świata. Rzeczywistość potrafi być brutalna, wypełniona tłumem ludzi, którzy lubią wciąż coś burzyć zamiast budować. Sęk w tym, aby walczyć o siebie nawzajem do upadłego - nawet, gdy rozleje się potok, raniących słów, powróci przeszłość, teraźniejszość wbije parę sztyletów w klatkę piersiową - walczcie o Waszą przyszłość. /happylove
|
|
 |
|
uwielbiam rozmowy z Nim, i to, gdy tak słodko mówi mi: uzależniłem się od Ciebie. kocham, gdy pisze mi, że upił się, i już chciał do mnie dzwonić bym pomogła wrócić mu do domu, ale wiedział, że będę krzyczeć. ubóstwiam Jego wkurzoną, i zaspaną mordkę, gdy budzę Go o ósmej rano w niedzielę, po grubym melanżu. wielbię Go całego bo tylko On potrafi teraz wywołać uśmiech na mojej twarzy./niemalipyxd
|
|
|
|