 |
|
Boże, wybacz mi, ale nie kocham go. Oszukuję go, oszukuję siebie. Tworzę złudne wizje uczucia, którego tak naprawdę nigdy nie było. Boże, wstyd mi, bo ranię go tak mocno jak mnie kiedyś. Nie jestem z siebie dumna, nie, nie. Żałuję, że zaczęłam, żałuję, że nie potrafię skończyć. Głupio zrobiłam pojawiając się na jego drodze i teraz? Poszłabym w inną stronę.Wybacz mi, Boże. Wybacz mi, że okazało się, że nie mam serca. Że umarłam za życia, że nie doceniłam. Wybacz mi, ale prawda jest taka, że nie pokocham go nigdy./esperer
|
|
 |
|
Pocieszające jest to, że jeśli to było prawdziwe to wróci, jeśli nie to widocznie to co najlepsze jeszcze przede mną./esperer
|
|
 |
|
Czasami czegoś nie widać, ale wiesz, że to jest. Czasami niektóre relacje się kończą, ale w sercu nadal trwają. Bo wystarczy, że spotkacie się spojrzeniami i oboje czujecie, że oszukujecie samych siebie. Zapieracie się rękami i nogami, odwracacie wzrok, całujecie inne usta, ale przed snem macie tylko jedną myśl. Co by było gdyby wtedy wam wyszło? Wiecie, że powrotów nie ma, ale odejścia też nigdy nie było./esperer
|
|
 |
|
Wyszedłeś, prawie umarłam, to było prawie zabójstwo.
|
|
 |
|
Gdybyś miał, a nie miewał czas, i chęć, i gest...
|
|
 |
|
Gdybyś był, a nie bywał raz na jakiś czas, byłabym wreszcie czyjaś, nie bezpańska, aż tak.
|
|
 |
|
Prędzej bym umarła niż nie miała Cię przy sobie.
|
|
 |
|
Więc proszę, nie budź mnie z tego snu, kochanie, wciąż jesteśmy razem w mojej głowie, wciąż jesteś we mnie zakochany, dopóki się nie obudzę i nie odkryję, że to był tylko sen.
|
|
 |
|
But you won't break me, you'll just make me stronger than I was.
|
|
 |
|
Naucz mnie odróżniać dobro od zła, a ja pokażę Ci, czym potrafię być.
|
|
 |
|
Zostawię życie za mną, jeśli powiesz, że warto mnie ratować.
|
|
 |
|
Bramy więzienia nie otworzą się dla mnie, te żelazne kraty nie mogą utrzymać mojej duszy.
|
|
|
|