 |
|
w piątek 13-ego wstałam lewą nogą z łóżka, rozbiłam lusterko kiedy się malowałam, przez ulicę przebiegł czarny kot, uciekł mi autobus do miasta i spotkałam Ciebie. Najcudowniejszy dzień w życiu.< 3.
|
|
 |
|
żarty na bok, ja Cię kocham.
|
|
 |
|
pomimo osobnych ciał - mamy jedno serce. ♥
|
|
 |
|
kurczę, nic mi się w życiu nie układa. nawet grzywka.
|
|
 |
|
ciekawe jaką minę miałbyś na moim pogrzebie. jaki kształt przybrałyby wtedy Twoje oczy. czy wsunąłbyś na siebie bluzę lub najki , z którymi się nie rozstajesz. ciekawe, czy złożyłbyś kondolencje moim rodzicom. czy potrafiłbyś spojrzeć im tak normalnie w oczy. ciekawe czy twoje oczy zaszkliłyby się w momencie styknięcia trumny z ziemią. czy przyniósłbyś ze sobą krwistą różę, po czym po raz ostatni obdarowałbyś mnie takim oto podarunkiem. ciekawe co zrobiłbyś później ? czy zjarałbyś blanta , a może poszedł do baru i zapił się w nieskończoność. a może tak legalnie siedziałbyś w parku popijając zimne piwo i obciskiwał się z tą siksą. może dopiero wtedy zacząłbyś normalne życie. może spróbuję Ci je podarować. / yezoo
|
|
 |
|
wpadł do Jej mieszkania jak szatan , wbiegł do pokoju, po czym trzasnął drzwiami do tego stopnia, że ich wspólne zdjęcie upadło na ziemię rozbijając szkło w drobny mak. siedziała przy laptopie patrząc na Niego jak na idiotę. podszedł usilnie ciągnąc Ją za przedramię. pchnął Nią o ścianę. upadła. uniosła głowę patrząc w Jego tęczówki. - coś się stało? - zapytała cichym głosem. - nic, kurwa ! - krzyknął uderzając Ją z pięści w twarz. - przepraszam - wyszeptała przez zakrwawione usta. wybiegł z Jej mieszkania znów pozostając górą. znów czuł się panem związku, znów był w porównaniu do Niej wyższy. znów odegrał rolę skurwysyna bez serca. / yezoo
|
|
 |
|
Czasami chciałabym, żeby życie miało smak m&m'sów... ♥
|
|
 |
|
Nie wyczyn być mądrym kiedy wszystko jest łatwe... /ananas_w_puszce
|
|
 |
|
` I znów Cię zobaczę, i znów wszystko wróci, i znów się zacznie, i znów się skończy, i znów będę cierpieć .
|
|
 |
|
dam radę. zawsze daję, a że chuj z tego wychodzi to już inna sprawa.
|
|
 |
|
- pozostawiłeś mnie na taki czas samą, a teraz myślisz, że wróciłeś i przewrócisz moje życie do góry nogami ?! ... nie musisz się starać, bo tak już się stało ...
|
|
 |
|
mieć wyjebane , robić melanże , żyć chwilą , nie szanować nikogo . patent na szczęscie ? nie . pogrążanie siebie .
|
|
|
|