 |
|
Czuję, że mi przeszło, ale zaczynam wątpić gdy tylko Cię widzę. / ultraviolet
|
|
 |
|
`Położyła się na zimnej marmurowej podłodze, włożyła słuchawki do uszu, zapaliła papierosa i wzięła telefon do ręki, zaczęła czytać wiadomości od niego. z każdym nowo otwartym sms'em, wracało coraz więcej wspomnień. przez długie godziny czytała jego kłamstwa. łzy napływały do jej oczu, z coraz większą częstotliwością. była zbyt słaba, aby usunąć, wspomnienia, którymi dławiła się co dnia. żyła przeszłością, żyła nim. pomimo tego, że kłamał, pomimo tego, że ja zostawił.` / chocolates
|
|
 |
|
chodzila tymi drogami co on, tak bardzo chciala go zobaczyc, tak bardzo, a nigdy go nie mogla spotkac, ale raz sie udalo, przelotny usmiech, radosc w oczach i krotkie 'czesc', czy warto bylo? ona bez zastanowienia odpowiadala tak..
|
|
 |
|
bo ona miala poprostu zle myslenie, zawsze chciala tego czego miec nie mogla, i z reguly to dostawala, byla niesamowicie uparta i zawziecie dazyla do celu, ale tego jednego miec nie mogla, jego, i choc o tym wiedziala, nie dawala sobie spokoju, myslala o nim caly czas, nie jadla, nie spala, wyobrazala sobie ich razem, juz 2 lata i nie mogla przerzucic sie na kogos innego, moze to nie byla milosc, ale napewno jakas niewyobrzalna chcec zobaczenia go .. ♥
|
|
 |
|
Była sama.Siedziała na szkolnym parapecie,patrząc za szybę na przechodzących ludzi,gubiących się w tłumie.Już dawno było po zajęciach, jednak ona nadal nie miała co robić.W słuchawkach leciała głośna muzyka a w oczach szkiły się łzy. Zza zakrętu wyszedł on,widziała go w odbiciu szyby.Podszedło do niej i stanął za plecami.-Czego chcesz?-powiedziała cicho,nie odwracając się w jego stronę.-Dawno Cię nie widziałem.Wagarowałaś?-Nie.-zaśmiała się cicho, gorzkim śmiechem którego jeszcze nigdy u niej nie słyszał.-Nie, nie wagarowałam.To Ty zrobiłeś sobie krótką przerwę od życia.-Przecież cały czas tu byłem,a Cię nie widziałem.I wiesz co?Tęskniłem.-Oczywiście–odrzekła, przełykając łzy–Nie wierzysz mi?-Wybacz, ale już nie.-szepnęła łamiącym się głosem,i dopiero wtedy odwróciła głowę w jego stronę, patrząc prosto w oczy.Wtedy zobaczył jej łzy, tak inne od wszystkich wcześniejszych i zrozumiał,że już za późno na przeprosiny.,mimo iż ona tak bardzo nie chce by odszedł / caramello ♥
|
|
 |
|
Ściskam w swej dłoni twoją dłoń
Pamiętasz jak budziła mnie
I wieczorami kładła spać
A teraz cóż:
- Nie kochasz mnie
- Nie kocham Cię
|
|
 |
|
Jak zatrzymany w biegu wiatr
Jak niebo wśród nocy bez gwiazd
Jak liść bez wody tak Ty
Beze mnie nie znaczysz już nic ;(
|
|
 |
|
Tym razem to przypuszczam
Będą słowa te:
- Nie kochasz mnie
- Nie kocham Cię
Za dużo stało się- sam wiesz
Za wiele zapomniałam dni
Nieprzemyślanych słów i chwil
Tak wiele jest
- Ja to nie Ty
- Ty to nie My
...
|
|
 |
|
Wole palic, niz rzuć gume balonowa, wole pic wodke, niz cole light, wole przeklinac, niz mowic piekna polszczyzna, wole nosic szpilki, niz trampki, wole cie kochac, niz jego..
|
|
 |
|
Nie mam czasu na zastój, nie mam czasu na jedzenie
Ale mam w chuj czasu na siedzenie i palenie
I mam słów zasób, z niego korzystam w dwójnasób
Raz klnę jak szewc, raz nie i spasuj!
|
|
|
|