 |
|
Nie wyszło nam to zakochanie, co?
|
|
 |
|
Chodź ze mną, zanim prysną sny o nas, bo dzisiaj już jutro będzie tylko wczoraj!
|
|
 |
|
iedzieć beztrosko na rozgrzanym asfalcie ze słuchawkami w uszach. jedząc tabliczkę czekolady, cieszyć się życiem nie myśląc o czyhających problemach
|
|
 |
|
nienawidź. przecież wybór jest Twój. tylko, żebyś kiedyś tego nie pożałował. uwierz, że znacznie lepiej jest kochać ...
|
|
 |
|
Miłość to ogólny ból, który z każdym dniem zabiera ci coraz więcej.
|
|
 |
|
A ja wytnę sobie serce, włoże do pudełka po butach i wyniosę na strych, żeby już więcej nie kochać.
|
|
 |
|
Może nadszedł już czas by pogodzić się z faktem, że nawzajem
robimy sobie w głowie niepotrzebny burdel i po prostu się pożegnać...
|
|
 |
|
Obiecuję , że za kilkanaście lat będziesz żałował co zrobiłeś kilka dni temu, za to że wybrałeś drogę beze mnie, że odszedłeś, tak po prostu. Obiecuję. / xjuulcia
|
|
 |
|
Każesz mi się uśmiechać, każesz być szczęśliwa. Ale nie wiesz, że ten uśmiech i szczęście straciłam właśnie przez ciebie. / xjuulcia
|
|
 |
|
Pamiętasz nasz ostatni wieczór? Pierwszy śnieg, miasto oświetlone świątecznymi lampkami. Szliśmy za rękę, nie wiedząc nawet, dokąd zmierzamy. Nikt nas nie znał. Nie oceniał. Twoje brązowe oczy, wpatrzone tylko we mnie. Nie wiedziały jednak, co niedługo się stanie. Byłam szczęśliwa, chociaż wiedziałam, że to wszystko zaraz się skończy. Odejdziemy w dwóch różnych kierunkach, wcześniej jednak powstrzymując łzy, ledwie słyszalnie powiem, że już cię nie kocham… Były to największe kłamstwa, jakie kiedykolwiek wypowiedziałam, wiesz?
Przepraszam, że cię zraniłam. Przepraszam, że pozwoliłam byś cierpiał. Przepraszam, że zawsze przed snem wylewam litry łez, że jedyne, na co mam ochotę to rzucić się pod nadjeżdżający samochód…
|
|
 |
|
Co noc zastanawiam się czy jeszcze kiedyś się spotkamy. Czy spojrzysz na mnie tak, jak tamtego dnia...
|
|
 |
|
Płaczę z bólu, płaczę z bezradności, płaczę z tęsknoty. Jestem wielka , wiesz? Dzięki tobie moje łzy nigdy się nie skończyły. Płyną dalej, drażnią swoją wilgocią, przypominają mi coś o czym pragnę z całego serca zapomnieć. O Tobie. O nas. O naszej przeszłości i nigdy niepoznanej przyszłości..
|
|
|
|