 |
|
Każdego wieczoru pijąc zimne kakao zastanawiała się nad sensem swojego życia. Łapiąc ciężki oddech powstrzymywała się od łez napływających do jej spuchniętych, podkrążonych oczu. Każdego wieczoru od nowa uświadamiała sobie, że nic ją tu nie trzyma. Chciała temu zapobiec, lecz była zbyt cicha, by tak po prostu gonić za marzeniami. Żyła tylko i wyłącznie w swojej wyśnionej krainie w której wszystko było piękniejsze niż kiedykolwiek. Bała się. Bała się tego, że się rozczaruje. Że otworzy się dla ludzi, dla świata , a życie po prostu ją rozczaruje, że nie będzie tak jak sobie to wymarzyła. | sajonara.bitches
|
|
 |
|
i mi smutno, i mi zle, energia w każdym dniem uchodzi ze mnie, jak powietrze z przebitego balonika. coraz mniej chce mi się wychodzić gdzieś z kimś, najchętniej siedziałabym w domu i nic wielkiego nie robiła. nie chce wysłuchiwać ciągłych pretensji rodziców, o szkole, o zachowaniu i takie tam. jedno rozwiązanie na kolejne dni 'miej wyjebane, a będzie Ci dane' [rebellioous]
|
|
 |
|
Nie wiem co sobie myślałam, myśląc, że możesz być mój.
|
|
 |
|
Po prostu znów muszę nauczyć się wszystkiego. Sama jeść, sama spać, sama żyć, sama być.
|
|
 |
|
kiedy podniosła oczy , zauważyła , że się w nią wpatruje gdy ich wzrok się spotkał wszystko jakby ucichło podobało jej się to spojrzenie - delikatne , ale badawcze , jak gdyby chciał poznać ją lepiej , studiując jej twarz . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
miałam wszystko marzenia , wiarę i sny teraz mam chemię , bo zżera mnie alkohol i dym . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
najważniejsze jest podejscie, a dzisiaj mam złe.... [ pezet ]
|
|
|
|