 |
|
Jak człowiek może być szczęśliwy, wiedząc, że jutro idzie do szkoły? W dodatku budzi go pieprzone słońce, które raczy się wkradać do jego pokoju przez szczelinkę, gdzie nie ma rolety. No i są te ptaki, które ćwierkają sobie pod oknem... I szczekający pies sąsiadów, do którego zaraz przyłączył się jego pies. No pytam się: JAK?
|
|
 |
|
Mina ojca, gdy zobaczy na pulpicie komputera swojej córki FIFĘ - bezcenne.
|
|
 |
|
Wiem to, co wiem, mam to, co mam, lecz wiem, o co gram. Bądź blisko, to wszystko.
|
|
 |
|
W samotnych bramach nocami czai się, na białych ścianach mrok wyświetla jego cień. Zapada w pamięć, jak ciężki kamień. Rano idzie spać do siebie w piekła suchy piach. Zmienia postać kiedy chce, a jego imię zwykły - strach.
|
|
 |
|
Chciałam, aby na mnie spojrzał, ale on tylko stał i łypnął gniewnie spod grzywki. Równie dobrze mógłby sobie wytatuować na czole "spadajcie", a byłoby to i tak bardziej subtelne. Lili St. Crow "Zazdrość".
|
|
 |
|
Jesteś niezwykle kontrowersyjnym artystą. Najpierw sobą rzeźbiłeś moje ciało, a później stworzyłeś z niego prawdziwe dzieło sztuki, zdobiąc je bliznami miłości.
|
|
 |
|
Zapytałaś mnie, co czuję, a ja podałem Ci pustą kartkę, mówiąc, że właśnie to czuję. Zdziwiłaś się i stwierdziłaś, że przecież nic na niej nie ma. Odpowiedziałem, że to tylko złudzenie. Było tam więcej, niż mogłaś sobie wyobrazić, niż mogłaś się spodziewać, tylko dla Ciebie było to wówczas niewidoczne i zakazane. Nie miałaś jeszcze klucza. A.V.
|
|
 |
|
I niech bomba drży ze strachu przed nami, przed naszą silną miłością. A.V.
|
|
 |
|
Cała miłość zniszczona myślami. Myślami o czymś, czego nigdy nie było. A.V.
|
|
 |
|
Powiedz mi prawdę... Ah, zapomniałem! Przecież Ty nie wiesz, co to prawda. A.V.
|
|
 |
|
Wybacz, że potrafię być tylko sobą, a ja przemilczę fakt, że nie potrafiłeś mnie poznać.
|
|
 |
|
Ideał miłości nie zawsze zaklęty jest w ideale ciała. Czuj więc, a nie patrz. A.V.
|
|
|
|