 |
|
Hemp Gru pali dobre zioło cały dzień pierdoli policjantów i pierdoli ten system na ich twarzach rzadko kiedy gości smutku cień!
|
|
 |
|
A ja znów budze sie na jointowy kacu pękło dziś w nocy sporo tematu i chodz głowa ma nie zbiera sie zbyt szybko pozytywny uśmiech na twarzy zabłysnął.
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam sie co bardziej by mnie bolało kompletny brak Ciebie czy Twoje obojetne "cześć" z dziwna miną?
|
|
 |
|
strącamy siebie w przepaść, bo bierzemy co podtyka los.
|
|
 |
|
nikt nie dowie się czego bardzo chcę,o czym marze gdzieś na serca dnie.
|
|
 |
|
smutkiem otulona zasypiam wśród gwiazd.
|
|
 |
|
Moje życie przepełnione jest paradoksami. Normalnie jeden goni drugi, ale ten ostatni szczegórnie mi sie podobał. No bo popatrzcie kiedy Cię straniciłam chociaż nigdy nie posiadałam ale jednak straciłam, zaczęłam pić. Kiedy tylko miałam taka możliwość. Jednak mój żoładek odmówił posłuszeństwa wiec znalazłam sobie nastepną używke, zaczełam jarać a jaranie przynosiło fizyczne ukojenie tonę we własnym świecie i jest mi z tym bardzo dobrze. Jednak nic co piękne nie trwa wiecznie znów mi sie wpierdoliłeś nawet w mój urojony świat gdy pewnego dnia to Ty mi przyniosłeś moje lecznicze zioło.
|
|
 |
|
gdybyś wiedział, że to ostatni dzień, co by to zmieniło?
|
|
 |
|
- nigdy mnie nie kochał – szepcze – podły kłamca. - skąd wiesz? – pytam. – ktoś mówi ci, że jest noc. pokazuje księżyc. po dwunastu godzinach nazwiesz go kłamcą?
|
|
 |
|
jednak nawet ona mówiła, że istnieją rzeczy, do których nie mamy dostępu. sprawy, których nie można przewidzieć ani im zapobiec.
|
|
 |
|
- choć chcę krzyczeć wprost do nieba o tym jak jest pięknie, to głęboko w sobie tamuje tą euforię. boję się, że znów to się skończy, popsuje. i zostanę z rozczarowaniem, a to najgorsze co może być.
|
|
 |
|
I jeszcze raz zatańcz ze mną, bo chcę to przeżyć. znam prawdę, ale nie chcę przestać wierzyć!
|
|
|
|