 |
|
mów dalej, wszystko jest ważne. mów tak, jak myślisz. mów także o wszystkich wątpliwościach, jakie przychodzą ci do głowy, ale wybacz, bo i tak Cię nie zrozumiem.
|
|
 |
|
nie próbuj wejść w moją głowę i całkowicie mnie zrozumieć-nie uda Ci się.
|
|
 |
|
zaczął się kolejny trudny etap w życiu, nie spodziewałam się, że tak szybko stracę siły na kroczenie po tym życiu. zwątpiłam w siebie, zwątpiłam we wszystko. witam kolejny szary dzień w którym nie mogę oderwać myśli o Tobie. mimo, że nasze drogi się rozeszły ja wciąż tęsknie za Twoim uśmiechem, Twoim dotykiem, biciem serca, czułymi słowami. życie skopało mi dupę nie jeden raz i kopie wciąż. gdzie moja siła? gdzie moja wiara w siebie, w szczęście? w lepsze dni? cały ten świat nie znaczy nic.
|
|
 |
|
moje uczucia są nieważne, moje życie traci wartość. upadam, po raz setny.
|
|
 |
|
Jestem zmęczona. Jestem naprawdę zmęczona. Czuję, że trwam sama pośród ludzi. Czuję się zagubiona i trochę przerażona tym, co się ze mną dzieje. Chciałabym, żeby ktoś to nazwał, żeby mi ktoś powiedział, że wszystko będzie dobrze. Wiem, że potrzebuję pomocy. Boję się wszystkiego. Doszłam już nawet do tego, że boję się samego strachu.
|
|
 |
|
Nie wstydzę się moich rozstępów, one są ważną częścią mnie. W naturze wszystko jest kolorowe i ma paski, cętki, fale, kropki. Tylko my ludzie jesteśmy zakochani w perfekcji, w gładkości, w jednolitości. Ja należę do matki natury. Mam paski, cętki, fale i kropki na mojej skórze. Jestem z nich dumna, bo świadczą o tym, że żyję. Mam piegi, bo przeżyłam tyle pięknych słonecznych dni. Mam zmarszczki, bo śmiałam się. Mam blizny, bo przeżyłam ból, który dałam radę pokonać. Mam rozstępy, bo stałam się kobietą. Nie jestem sztuczną lalką barbie, jestem tygrysicą./fb
|
|
 |
|
Gdzie teraz śpisz i słyszysz mnie,
Obudzisz się, pomyślisz, że to sen,
Obudzisz się i powiesz do siebie tak;
Zaśpiewaj ze mną jeszcze raz, ostatni raz.
|
|
 |
|
Zdarza się i miłości wrócić, aby sprawdzić, czy drzwi są zamknięte.
|
|
 |
|
Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera.
I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...
|
|
 |
|
Ta miłość jest skazańcem zasądzonym na śmierć. Umrze za krótkie dwa miesiące..Na świecie jest przestrzeń i czas, odejdziesz ode mnie. Na świecie jest niemoc i konieczność,
nie zatrzymam Cię żadnym pocałunkiem.
|
|
 |
|
Twój cień w jej oczach, to mój cień. Jej głos pełen niepokoju, to mój głos. Gdy ona cofa się z lękiem,
ja powracam. Pamiętaj.
|
|
|
|