 |
|
co mi po Tobie skoro i tak nie kochasz?
|
|
 |
|
rozum mówił 'nie' , znów posłuchałam serca.
|
|
 |
|
co jest w nas najlepsze? kłócimy się strasznie, nawet wyzywamy od szmat. bijemy się, robimy sobie cholernie na złość, rywalizujemy. ale jak ostatnio lała Ci się krew z nosa i poprosiłaś o chusteczki, których nie było w pokoju, biegłam jak głupia do kuchni bo jedną paczkę zahaczając o stolik i ściągając dywan. wyrzuty sumienia, że to moja wina? nie, po prostu płynie w nas ta sama krew siostrzyczko. / kszy
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jaka ogarnęła mnie złość, jak się dowiedziałam, że się pokłócili i on poszedł - sam, pijany. po prostu poszedł, a Ty jako jego najlepszy kumpel nie pofatygowałeś się żeby iść za nim. masz szczęście, że nic mu się nie stało - bo za niego bym zajebała. / kszy
|
|
 |
|
płakała. nie ze szczęścia.
|
|
 |
|
jeśli to jest sen, to nie chcę się budzić.
|
|
 |
|
nie piszę do Ciebie wielką literą tylko i wyłącznie z dobrego wychowania. Takich szmat jak Ty się nie szanuje. / closed
|
|
 |
|
jesteś jak truskawki z bitą śmietaną.
|
|
 |
|
na onecie piszą, że jutro koniec świata. uff, nie muszę uczyć się z niemieckiego.
|
|
 |
|
wystarczy żebyś powiedział, że mnie kochasz. nic więcej. nie musisz pierdolić jakiś zbędnych farmazonów, że jestem Twoim uzależnieniem, tlenem i chuj wie czym jeszcze.
|
|
 |
|
-Wiesz mała, lubię patrzeć w Twoje oczy.
-Kochany, ale moje oczy są na twarzy.- rzekła poprawiając dekolt. /net
|
|
|
|