 |
|
i wkurwia mnie to, że jesteś dla wszystkich, kiedy potrzebuję Cię tylko dla siebie.
|
|
 |
|
i wyłączyć telefon na godzinę
na dzień
na miesiąc.
niech oczy nie płaczą od smsów nie od niego.
|
|
 |
|
Rozstanie boli bardziej niż milion sztyletów wbijających ci się w plecy. Bardziej niż przytrzaśnięcie sobie palców drzwiami. To powolna śmierć, która prowadzi do tego, ze nieustannie zadręczasz się starymi wspomnieniami, raniąc się przy tym coraz bardziej. Nie daje ci spać, jesć.. normalnie egzystować. A gdy już myślisz, ze się wyleczyłaś, spowrotem sprowadza ci go do życia. // meerkat.
|
|
 |
|
Chce byś na myśl o naszej miłości, uśmiechnął się do siebie. I zawsze pamiętał tylko te dobre chwile. // meerkat.
|
|
 |
|
Cierpię na chorobę zwaną Twoim imieniem. // meerkat.
|
|
 |
|
Ja? Ja jestem obrzydliwie zwyczajna, proszę pana. Nie mam figury modelki, nie siedzę z czerwonym winem na parapecie patrząc smętnie przez okno. Nie śledzę hitów mody, nie układam fryzury przez pół godziny. Najprawdopodobniej nie potrafiłabym pana rozbawić czy zaskoczyć jakimś kreatywnym pomysłem. Potykam się o własne sznurówki, ale nie jestem słodką dziewczynką,którą cały świat ma potrzebę bronienia. Po prostu jestem. Taka zwyczajna, przewidywalna, nudna do obłędu.
|
|
 |
|
Czy naprawdę wszyscy faceci, których spotykam muszą być takimi palantami? -,- Czy to tak trudno o jednego, normalnego, przyzwoitego chłopaka? /somelove facebook
|
|
 |
|
Zajebiste uczucie, kiedy facet,który Cie kręci,którego pożądasz pcha Cię w ramiona swojego przyjaciela.Daje przepustkę.Już Cię nie potrzebuję,juz sie Tobą nie interesuję,ma wyjebane.Daje Twój numer, nakręca go,a Ty czujesz się nikim.Kimś potrzebnym przez chwilę do zaspokojenia chwilowych potrzeb.Tak..Czuję się jak szmata,która była tylko do 'otarcia łez'.Na szczęście się nie zakochałam,na szczęście go nie pokochałam.Nienawidzę go za jego cynizm i bezczelność,a mimo to kręci mnie..Ale co po tym skoro już "mnie odstąpił".Nienawidzę tego..Nie nawidzę Jego..A mimo to nie moge doczekać sie chwili,w której go zobacze.Mimo,że od 4 lat trwa w chorym związku, mimo,że oboje wiemy,że to bezsensu,bo on nigdy się od niej nie uwolni..A ja nie uwolnie się od pragnień jego osoby,co nie zmienia faktu,że czuję się..Właśnie.. || pozorna
|
|
 |
|
kochany brzuszku, przepraszam za te wszystkie motyle. kochana poduszko, przepraszam ze te wszystkie łzy. kochane serce, przepraszam za cały ten bałagan. kochany mózgu, miałeś rację. / princeps
|
|
 |
|
albo bądź zawsze albo odejdź na zawsze. / proszę_spierdalaj
|
|
 |
|
albo bądź zawsze albo odejdź na zawsze [ proszę_spierdalaj ]
|
|
 |
|
nigdy nie zdołam wymazać Jego z serca, sęk w tym, ze stał się cholernym nałogiem .
|
|
|
|