 |
|
wspominam o seksie, lepszym jak się napizgam
|
|
 |
|
mów co chcesz, obrzucaj mnie gównem, przecież lepiej wiesz, co tam słychać u mnie.
|
|
 |
|
"I get lonely sometimes. Of course, yeah.
You know, you just feel sometimes that you just need someone to be there with you. And that can be lonely. Sometimes yeah.. I get days where I'm just down.. It's because I'm human. Some days you just feel what you gone through, i don't know, if you get what i'm saying, like you just have a pain in your heart because maybe you haven't dealt with that.. Sometimes I just put away then you just have a bad day, you don't even know why, you're just depressed because maybe you don't deal with what you're going through sometimes."
|
|
 |
|
może gdyby mnie nie znała, by odwzajemniała uśmiech
|
|
 |
|
nie mów, że mnie kochasz, miłość to pułapka, nie widzisz w mych oczach nic, to tylko maska, ja stoję znów sam, znam prawdę nareszcie, Ty nie mów, że kochasz jak mówisz do skały, mych uczuć tu nie ma, żar się wypalił..
|
|
 |
|
znasz noce bezsenne? wkurwiają jak ból, ten pośród kręgów, na ranach sól
|
|
 |
|
the more I swear I'm happy, the more that I'm feeling alone. I don't know where to go, I don't know what to feel, I don't know how to cry, I don't know oh oh why
|
|
 |
|
Chciałabyś dowodu na to, że Cię kocham? Dobrze, posłuchaj. Gdy płakałaś, bo rozdzierali Ci serce, całowałem je i masowałem by mniej bolało. Gdy odnosiłaś swoje małe sukcesy nie bagatelizowałem ich, a kupowałem największą z porcji lodów by zjeść je z Tobą powtarzając Ci, że jesteś piękna. Jak coś Ci się nie udawało biegłem by dać Ci swoje ramie i napawać Twoje wnętrze wiarą w siebie. Przytulałem tak mocno, że czułem każde Twoje żebro i scaływałem z twarzy strach po kolejnym koszmarze. Każde Twoje zwątpienie zamieniałem w szczere jak nic innego - jesteś najlepsza. Mogłem obserwować mimikę twarzy i odtworzyć na kartce papieru każde dzieło Twojej twarzy. Trwałem, jak rycerz przy księżniczce. Ale odszedłem. Wybacz, kochana. Ale nie mogłem dłużej patrzec na skropione rany na Twoich policzkach, które sam zadawałem.Nie mogłem dłużej pozwolić by moja niedoskonałość sprawiała Ci po raz kolejny ból.Zawsze chciałem tylko Twojego szczęścia,ja nim nie jestem.Na koniec proszę Cię,uśmiechaj się więcej
|
|
 |
|
I lubię nawet tęsknić za Tobą, bo to kolejna czynność, w której uczestniczysz ze mną.
|
|
 |
|
Przez lata poznajesz tysiące osób, aż pewnego dnia spotykasz kogoś, kto zmienia twoje życie. Na zawsze.
|
|
 |
|
Moblo mnie rozwala. Kallwik usunięty, SKEJTER ZNOWU NIE :D Beka z moblo.
|
|
|
|