 |
|
Tak cholernie lubię się z nim droczyć. Moment gdy ma nadzieje, że nasze usta zamkną się w namiętnym pocałunku, a jedyne ci robię to daje mu lekkiego buziaka. Wtedy on obejmuje mnie i łaskocze. Wie że to mój najsłabszy punkt. Zwijam się ze śmiechu w jego objęciach. I dostaje to czego chciał. Znów czuję smak jego ust . [ zdefiniujmymilosc ]
|
|
 |
|
Coś we mnie pękło. Serce zakuło nadzwyczajnie mocno a potem poleciały łzy. Będę tkwiła w tej beznadziejności do rana. Rękawem bluzy staranie wycieram wylewające się uczucia pozostawiające czarne smugi na policzkach. Wetknięte w uszy słuchawki i muzyka próbująca zagłuszyć pałętające się myśli. Jest zimno, pusto, ciemno.. Jest mi źle.. I myślę, że nie tylko ja dziś tak mam... [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Musisz oswajać się z bólem. Patrz w jego zdjęcia. Chodź do tych miejsc, gdzie on Cię zabierał. Trzymaj w dłoni pamiątki po nim. Czytaj stare rozmowy. Ilekroć będziesz miała okazję wrócić do przeszłości, wracaj. Siedź w niej, nawet gdybyś czuła, że serce pęka Ci na pół. Nawet gdyby łzy wezbrane pod powiekami zaczęły płynąć po policzkach. Siedź nawet w momencie, kiedy szloch rozedrze Ci klatkę piersiową. Oswajaj się z tym bólem każdego dnia, aż w końcu, któregoś razu usiądziesz w tym samym miejscu i nic się nie wydarzy. Wyszłaś z wyciągniętą ręką do przeszłości, przestałaś walczyć ze sobą i swoimi emocjami i dlatego właśnie przeszłość pozwoliła Ci odejść. Nie szarp się z nią, nie krzycz, nie drap, nie gryź. Usiądź obok niej jak obok najlepszego przyjaciela i choć pierwsze spotkania będą bolesne, w końcu się uwolnisz. Wtedy właśnie za drzwiami będzie czekać teraźniejszość i zaczniesz żyć./esperer
|
|
 |
|
dziś do ciebie zadzwonię, po tym, jak moja krew zatonie w alkoholu.
|
|
 |
|
Często się boję. Boję się, że w końcu ktoś odkryje, że do niczego się nie nadaje, że ja sama na to wpadnę. Czasami budzę się w nocy przestraszona, że ten moment właśnie nadszedł.
Ludzie myślą, że doskonale sobie ze wszystkim radzę. To tylko pozory. Tak naprawdę wszystko mnie przerasta i boję się, że w końcu będzie na tyle trudno, że się poddam.Że nagle stwierdzę, że nie mam po co rano wstawać z łóżka..
|
|
 |
|
Wszystko jest dla Ciebie. Ja jestem dla Ciebie. Dedykuję Tobie siebie. Skarbie.
|
|
 |
|
głupia tęsknota o 4 nad ranem.
|
|
 |
|
trudno z tobą gadać. nie boisz się niczego oprócz bliskości.
|
|
 |
|
nie bój się płaczu, czasami w każdym coś pęka.
|
|
 |
|
Za każdy dzień zapłacić chcę, choć cenę za wysoką ustaliłeś, wiesz? Nie łatwo jest z tą myślą biec,
że nie ma już nikogo, kto podniesie Cię. Zapytaj mnie, ile jeszcze serc po drodze będę łamać,
nie chcę tego lecz, zgubiłeś mnie, nauczyłeś chcieć tego, czego nigdy nie powinnam mieć. Przenoszę się do miejsc, w których mam Cię na zawsze, jesteś dla mnie. Twój obraz w mojej głowie nie zgaśnie,
nie wyblaknie. Zachowam Cię już w sercu na zawsze, na zawsze, jesteś dla mnie. I zostań już. ♥
|
|
|
|