 |
|
Tak bardzo chciałabym teraz zniknąć, zapaść się pod ziemię. Mam dość patrzenia na wszystkich tych szczęśliwych ludzi wokół mnie, podczas gdy sama nie daję sobie rady ze swoim życiem. To nie jest zazdrość, oni przypominają mi po prostu jak jeszcze nie dawno wyglądałam ja i jak mogłam być teraz szczęśliwa. Perspektywa takiego szczęścia nie daje mi zapomnieć. A może nie będę mogła nigdy zapomnieć.
|
|
 |
|
daję Ci słowo, że będę w tym życiu kimś, gdy inni nie mogą sobą
|
|
 |
|
jak mam nie mieć w dupie Ciebie i świata, wybacz, skoro nie ma Cię przy mnie, a kiedyś byłeś
|
|
 |
|
hoping for the best but expecting the worst.
|
|
 |
|
daje Ci kwiat, chociaż ścięty żywy tak
|
|
 |
|
jest super jest super więc o co Ci chodzi
|
|
 |
|
zachwycał ją, z każdym napotkanym głębokim spojrzeniem.
|
|
 |
|
szczęścia na bazie czyjejś porażki nie buduję.
|
|
 |
|
Czekaj, dzwonią do mnie, później się odezwę, żaden melanż nie ma prawa odbyć się beze mnie. '
|
|
 |
|
kochać bez limitów kodeksów i wstydu.
|
|
 |
|
niech każdy upadek wzmacnia nas, nie dzieli.
|
|
 |
|
Nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas.
Nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd.
Ale szanuję tych, co odpłacają mi tym samym.
Reszcie mówię nic prócz tego, że się znamy. '
|
|
|
|