 |
|
a kiedyś będę mieć wyjebane na taką skalę, że kiedy powiesz, że mnie kochasz odpowiem tylko, że strasznie mi z tego powodu - wszystko jedno.
|
|
 |
|
nic nie boli bardziej niż fakt, że masz świadomość iż możesz zrobić ze mną dosłownie wszystko, a ja i tak Cię nie zostawię. w takich momentach zaczynam żałować, że przyznałam Ci się do miłości.
|
|
 |
|
zdradę jesteś w stanie wybaczyć. bo Ci zależy. bo nie chcesz go stracić. ale świadomości, i cichych szeptów Twojej podświadomości w kółko powtarzającej Ci, że dotykał jej dokładnie tak samo jak Ciebie - nie uciszysz.
|
|
 |
|
Mogła mówić, że nie tęskni, nie kocha i nie myśli o nim,
ale wszyscy i tak skreślali sobie słowo "nie".
|
|
 |
|
Nawet czując, że są jedynie marionetkami,obracanymi co chwila w czyjś dłoniach i popychanymi na nowe tory życia, zawsze pragnęli szukać jakiejś ścieżki, która znów pokierowałaby ich w jednym kierunku. Aż do końca, który jakkolwiek miałby wyglądać, byłby tylko ich wspólnym końcem.
Mogliby być tymi samymi egoistami, poddającymi się coraz swym miłosnym torturą; zależnymi od siebie głupcami, nie dostrzegającymi swej dziecinnej naiwności. Mogliby wszystko, prócz egzystowania w tym samym świecie bez siebie.
|
|
 |
|
Jest największym dupkiem na świecie, sprawia, że mam ochotę krzyczeć, niszczy mój dzień by później uratować go w ostatniej minucie, sprawia, że jestem szalona, nie znika z moich myśli, i nienawidzę tego, ale on jest wszystkim czego chcę.
|
|
 |
|
Myśl, że wcale nie musimy rezygnować z pożegnania krzyczała w mojej głowie coraz głośniej, wprawiając serce w większy ruch. Ponieważ, teraz kiedy byłam tak bliska jego utraty coraz bardziej zdawałam sobie sprawę, że nie jestem przygotowana na to żeby ten chłopak zniknął z mojego życia.
|
|
 |
|
I z tego miejsca chciałabym pozdrowić Cyca , należą mu się wielkie gratulacje , powinien iść do mam talent, jako największy Chuj świata. Jestem pewna że by wygrał.
|
|
 |
|
Chłopaki to skurwysyny , nie?
|
|
 |
|
a kiedy czytam te denne opisy w stronę tej dziuni, mam ochotę uderzyć głową w klawiaturę na tyle mocno, aby odbił mi się na czole cały alfabet.
|
|
 |
|
przychodzi noc, kolejne grzeszne myśli chodzą mi po głowie.wszystkie związane z tobą. przy modlitwie prosiłam o prawdziwą,odwzajemnioną miłość,szczęście i zdrowie dla przyjaciół.wiedziałam, że nie chcesz mnie znać, nie lubisz mnie ale twoja nienawiść wyzwalała we mnie instynkt jeszcze większego pożądania. tak bardzo chciałam cię mieć.
|
|
 |
|
Nie potrafiłam zrozumieć, jak można być czymś tak wesołym, jakby wszystkie problemy na świecie były niczym, jakby ból nie istniał.
|
|
|
|