 |
|
i co jest, cholera, złego w tym, że się pragniemy, że On uwielbia czuć moje wargi na swoim karku, a ja kocham kiedy wodzi językiem po linii żył na mojej szyi? aż tak bardzo boli Cię fakt, że mogę bezkarnie trzymać dłonie w tylnych kieszeniach Jego spodni, a On nie musi wahać się przed dotykaniem nagiej skóry mojego brzucha? zazdrość gubi.
|
|
 |
|
pierdolę Wasze skojarzenia, idę wpieprzać banany.
|
|
 |
|
przyznaję, jesteś kawałem skurwiela, ale chcę zaryzykować.
|
|
 |
|
kiedy zapytasz co kręci mnie w facetach zacznę kolejno wymieniać, że szczerość, pewność siebie, delikatność w stosunku do mnie, upór, opiekuńczość, poczucie humoru, brak hamulców w słowach, głos, spojrzenie, uśmiech, postawione ku górze włosy. zwyczajnie Ci Go opiszę.
|
|
 |
|
Jadłam cukierki z adwokatem więc wiem co to libacje alkoholowe, dziwko!
|
|
 |
|
gdyby radość jaką daje miłość równałaby się z tą którą daje tabliczka czekolady - ludzie nie kochaliby. każdy wolałaby iść do sklepu i wydać niecałe cztery złoty na to ciemne gówno z truskawkami w środku, niż oddać swoje serce drugiej osobie, a potem przeżywać męki po jej odejściu.
|
|
 |
|
konieczność odejścia podczas kiedy ktoś kurczowo trzyma Twoją dłoń.
|
|
 |
|
wiesz, etap zastanawiania się, niepewności, zachwiań nie jest tym najgorszym. najbardziej nienawidzę, kiedy już wszystko wiem, kiedy zdaję sobie doskonale sprawę, że to już koniec i trzeba odejść, a nie potrafię.
|
|
 |
|
wykrzywiam twarz tylko w dwóch momentach. gdy widzę Ciebie, suko oraz piję kurewsko kwaśny sok pomarańczowy.
|
|
|
|